Zespół pałacowo-folwarczny zyska drugie życie. Dzięki staraniom Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt powstaje tam Ośrodek Ochrony i Ratownictwa Zwierząt. Potrzebna jest jednak pomoc wolontariuszy i ludzi dobrej woli.
Miejsce, w którym dotychczas dzierżawiliśmy łąki dla ratowanych krów, stało się ostoją dla wszystkich odbieranych przez nas z interwencji zwierząt. Na bardzo preferencyjnych warunkach zaczęliśmy użytkować cały zespół pałacowy w Dziwiszowie. Nasi podopieczni będą mogli korzystać z niemalże 20 hektarów terenu, pomieszczeń gospodarczych, a także z samego pałacu. Co prawda stan nieruchomości nie jest najlepszy, jednak wierzymy, że z Waszą pomocą uda się nam doprowadzić to miejsce do stanu używalności.
Grono naszych podopiecznych powiększyło się z dnia na dzień, ponieważ ze względu na poważną chorobę dotychczasowego zarządcy pałacu, wszystkie zwierzęta gospodarskie przebywające na terenie folwarku przeszły pod nasze skrzydła, w tym konie, świnie, ptactwo i króliki. Nagle musieliśmy zabezpieczyć środki finansowe na opłacenie pracowników, zakup paszy oraz obsługę weterynaryjną dużych zwierząt. Przez ostatnie dwa tygodnie wszyscy w DIOZ musieli skupić się na ciężkiej pracy w ogromnym gospodarstwie, dlatego wstrzymaliśmy na pewien czas wykonywanie interwencji.
Na ten moment musimy m.in. wybielić i odkazić wszelkie pomieszczenia dla zwierząt, wyremontować miejsca dotychczasowego utrzymania czworonogów, zakupić sprzęt wspomagający prowadzenie prac porządkowych i remontowych, opłacić wykopanie studni głębinowej, poprawić sanitariaty oraz szczelnie ogrodzić całą nieruchomość.
Sytuacja przejęcia pałacu rozwinęła się bardzo dynamiczne, jednak dzierżawa folwarku nie krzyżuje naszych planów odnośnie zakupu ośrodka w Pasieczniku. Nasze priorytety musiały się jednak zmienić i póki co skupiamy się na zwierzętach przebywających w Dziwiszowie i dostosowaniu tego miejsca dla zwierząt.
Prócz rąk do pracy potrzebujemy wszelkiego rodzaju sprzętu remontowego, ogrodniczego oraz budowlanego. Przyjmiemy m.in. każdą ilość taczek, wideł, kos i pił spalinowych, siekier, paneli ogrodzeniowych, drewna, siana, słomy, siatki leśnej, rękawic roboczych itd.
Prosimy także o wpłaty pieniężne. Bez Waszej pomocy będzie nam ciężko utrzymać naszych braci mniejszych i realizować nasze plany. Błagamy o hojność Waszych serc. Wierzymy, że wspólnie uda się nam stworzyć raj dla ratowanych z interwencji zwierząt.
Kontakt w sprawie wolontariatu, pomocy rzeczowej oraz współpracy z firmami - 534-776-981
Darowizny można przekazywać poprzez:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To sie Krysia ustawiła : DIOZ poplaci jej zaległe rachunki, nakarmi jej konie- ba! wyremontuje za free stajnie i "pałac" .Taka to pożyje!!! A wy naiwni płaćcie...... Biznes po dziwiszowsku
Szkoda ze krowy wyprowadzane są na cały dzień bez wody, konie w krzakach... Często uciekają!
Jeśli ktoś jeszcze daje się nabierać na te pseudo non profit ratujące zwierzęta fundacyjki to gratulacje.
Jeśli ktoś jeszcze daje się nabierać na te pseudo non profit ratujące zwierzęta fundacyjki to gratulacje.
Szkoda. Gdyby pałac wziął ktoś z kapitałem to by go zrobił na cacy jak inne w kotlinie, a tak fundacyjka nie da mu się zawalić, ale też nigdy nie przywróci mu nawet odrobiny świetności bo jest biedna i żyje z datków. Przez najbliższe kilkadziesiąt lat będzie zatem agonia, ale nie śmierć.
niech katarzynka ludziom za prace pierw zapłaci
Żeby stworzyć raj dla zwierząt trzeba się "pozbyć" ludzi.
Super inicjatywa. Gratulacje.
Widać, ze niektórym żal d.. e ściska. To weź kup pałac i doprowadź go do świetności. Ludzie poświęcają swój czas, energię i pieniądze, a krytykanci dupy sprzed kompa nie ruszą, tylko zawsze jakąś łątkę muszą przyszyć.
Oni są biedni??? Haha wystarczy obejrzeć ekspres Reporterów z ich udziałem gdzie Kondziu bez pardonu mówi, że tylko w zeszłym roku zebrali ponad 200tys zł!!! Ale jak któryś darczyńca prosi o okazanie rozliczeń na danego zwierzaka nagle dostaje blokadę i całkowity brak kontaktu ???? ciekawe dlaczego ????????????????
Lepiej niech braciszek oszust Rysio odda chazj złodziej jeden a siostrunia nie lepsza szachraje !!!!
Juz niebawan ukaze sie bardzo ciekawy material na temat tej organizacji. Polecam,wielu z was otworzy oczy.
To sie Krysia ustawiła : DIOZ poplaci jej zaległe rachunki, nakarmi jej konie- ba! wyremontuje za free stajnie i "pałac" .Taka to pożyje!!! A wy naiwni płaćcie...... Biznes po dziwiszowsku
Szkoda ze krowy wyprowadzane są na cały dzień bez wody, konie w krzakach... Często uciekają!
Jeśli ktoś jeszcze daje się nabierać na te pseudo non profit ratujące zwierzęta fundacyjki to gratulacje.