Mieszkańcy Górzyńca, dzieci uczestniczące w wakacyjnych zajęciach Piechowickiego Ośrodka Kultury oraz przedstawiciele miejscowych instytucji wspólnie posadzili kłokoczkę południową. Wydarzenie było okazją nie tylko do pracy, ale także do poznania jednego z najciekawszych i najrzadszych krzewów występujących w Polsce.
Akcja sadzenia kłokoczki południowej odbyła się w piątek 17 lipca, w Górzyńcu. Wzięli w niej udział mieszkańcy, dzieci uczestniczące w wakacyjnych zajęciach organizowanych przez Piechowicki Ośrodek Kultury radni, oraz pracownicy Urzędu Miasta w Piechowicach.
Wydarzeniu towarzyszyła prelekcja przygotowana przez przedstawicieli Nadleśnictwa Szklarska Poręba. Leśnicy opowiedzieli uczestnikom o walorach przyrodniczych regionu, występującej w tutejszych lasach salamandrze plamistej, a także o samej kłokoczce południowej. Spotkanie wzbudziło szczególne zainteresowanie najmłodszych uczestników, którzy zadawali wiele pytań dotyczących roślin i zwierząt żyjących w najbliższej okolicy.
Kłokoczka południowa, której łacińska nazwa brzmi Staphylea pinnata, jest dużym krzewem lub niewielkim drzewem osiągającym do około pięciu metrów wysokości. Ma złożone, pierzaste liście, a w maju i czerwcu pojawiają się na niej zwisające kwiatostany złożone z białych lub lekko różowych kwiatów. Roślina najlepiej czuje się w miejscach ciepłych i częściowo nasłonecznionych, na obrzeżach lasów, w prześwietlonych zaroślach oraz na żyznych i przepuszczalnych glebach.
Najbardziej charakterystyczne są jednak jej owoce. Mają postać rozdętych, pergaminowych torebek przypominających niewielkie pęcherzyki. Wewnątrz znajdują się twarde, brązowe nasiona. Kiedy owoc dojrzeje i porusza nim wiatr, nasiona uderzają o ścianki, wydając odgłos przypominający klekotanie lub kłokotanie. Właśnie od tego dźwięku pochodzi polska nazwa rośliny.
Kłokoczka ma również niezwykle ciekawą historię kulturową. Jej twarde nasiona wykorzystywano dawniej do wyrobu koralików, ozdób, a przede wszystkim różańców. Z tego powodu roślina nazywana bywała „krzewem różańcowym”. Z drewna wykonywano także niewielkie krzyżyki i przedmioty o znaczeniu religijnym, a gałązki kłokoczki pojawiały się w tradycyjnych palmach wielkanocnych.
W Polsce kłokoczka południowa występuje rzadko. Najwięcej jej naturalnych stanowisk znajduje się w południowo-wschodniej części kraju, między innymi na Podkarpaciu oraz w niższych partiach Karpat. Pojedyncze stanowiska znane są również z Wyżyny Małopolskiej i Pogórza Sudeckiego. Dziko rosnąca kłokoczka objęta jest ścisłą ochroną gatunkową. Obowiązujące rozporządzenie w sprawie ochrony gatunkowej roślin pozostaje nadal w mocy.
Sadzenie kłokoczki w Górzyńcu miało więc nie tylko wymiar estetyczny. Było również praktyczną lekcją przyrody, podczas której dzieci mogły zobaczyć, że ochrona środowiska nie musi ograniczać się do haseł powtarzanych w szkolnych podręcznikach. Czasami zaczyna się od posadzenia jednego krzewu, poznania jego historii i zrozumienia, dlaczego warto o niego dbać.
W organizację wydarzenia zaangażował się burmistrz Piechowic Radosław Burchacki oraz radni z Górzyńca Krzysztof Marcinkiewicz i Dariusz Kluk, radny z Pakoszowa Robert Jaworski oraz pracownicy Urzędu Miasta w Piechowicach. Wspólna akcja połączyła edukację przyrodniczą, pracę na rzecz lokalnego otoczenia oraz integrację mieszkańców.
zdjęcia: fb Radosław Burchacki - burmistrz Piechowic
W Górzyńcu posadzili „krzew różańcowy”. Kłokoczka południowa ma niezwykłą historię
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Polska nie jest krajem wyznaniowym , dlaczego za publiczne pieniądze sadzi się jakieś drzewa i nazywa różańcowe a nie koralikowe dla przykładu .
Polska nie jest krajem wyznaniowym , dlaczego za publiczne pieniądze sadzi się jakieś drzewa i nazywa różańcowe a nie koralikowe dla przykładu .