Czworonożni przyjaciele, którzy nie mają możliwości wrócić na noc do ciepłego domu przeżywają trudne chwile podczas mrozów. Zobacz jak wygląda sytuacja w jeleniogórskim azylu dla zwierząt.
Na szczęście na świecie są jeszcze ludzie, którym los zwierząt nie jest obojętny. Zdecydowanie do tej grupy należą założyciele Organizacji ds. Ochrony Zwierząt "Pomagamy, bo kochamy”. W prowadzonym przez organizację azylu przebywa obecnie kilkanaście czworonogów. Panujące mrozy dają im popalić. Choć w azylu mają swoje kojce, w których znajdują się budy z ciepłymi kocami, to w żaden sposób te warunki nie dorównują ciepłu w domu, do którego mogą one trafić. Wolontariusze mieli pełne ręce pracy. Do azylu przyjeżdżali nawet 3 razy dziennie, by nakarmić wszystkich psich podopiecznych.
Wymieniamy wodę, dajemy ciepłe posiłki. Zwiększamy oczywiście kalorykę dla tych zwierząt, aby nabrały troszeczkę tłuszczyku, by lepiej mogły sobie poradzć podczas mrozów. - mówił Krystian Ligiżyński z Organizacji „Pomagamy bo kochamy”.
Reklama
Psiaki mają specjalne kurteczki, ich budy są posłane ciepłymi kocami. Ich warunki - porównując je do tych panujących na ulicy - są świetne. Wszystko to dzięki zaangażowaniu wolontariuszy, którzy dbają o to, by czworonożnym kompanom niczego nie zabrakło.
Organizacja działa charytatywnie, co oznacza, że utrzymuje się jedynie z datków otrzymanych od ludzi z otwartymi sercami. Zachęcamy do wsparcia działalności organizacji poprzez wpłacanie sum pieniędzy, które trafią na szczytny cel, a mianowicie na utrzymanie azylu, w którym zwierzaki mogą czuć choćby namiastkę domowego ciepła. Więcej informacji - tutaj.
W organizacji Pomagamy bo kochamy są osoby, którym chce się pomagać. Jedynym ograniczeniem są fundusze i miejsce w azylu. Każdy kto chce wspomóc działalność charytatywną, z której najbardziej korzystają „niechciane” przez poprzednich właścicieli zwierzęta, może to zrobić nie ruszając się z domu. Wystarczy wpłacić jakąkolwiek sumę pieniędzy, by wspomóc wolontariuszy w opłaceniu rachunków czy zakupie jedzenia dla czworonożnych przyjaciół. Oto link do strony, na której można wpłacać datki na funkcjonowanie Organizacji ds. Ochrony Zwierząt "Pomagamy bo kochamy". Wystarczy kliknąć tekst.
Na miejscu (w azylu) był Adrian Andruszkiewicz, dziennikarz TV DAMI Jelenia Góra. Oto materiał wideo, który ukazuje realia zwierząt przebywających w azylu organizacji.
# Trudny czas dla zwierząt w schroniskach i azylach
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dlatego też kupowanie zwierząt z hodowli itp powinno być zakazane póki schroniska są pełne potrzebujących
Ciebie też kupili na pchlim targu?
Ty normalny jestes vova srova? Czy matka cię po łbie kopała?
Właśnie widać jaki masz szacunek do zwierząt imbecylu skoro tak się wypowiadasz. Może lepiej brać z hodowli pokręcone i ciągle chore psy byleby na pokaz innym. Nie jednych znam takich co brali rasowego pieska i potem nawet nie potrafił załatwić się na dworze bo nie chciało się wyjść. Przed przygarnięciem jakiegokolwiek zwierzęcia powinno się wykonywać badania psychologiczne bo potem są zapełnione schroniska albo znęcanie się
dlatego też kupowanie zwierząt z hodowli itp powinno być zakazane póki schroniska są pełne potrzebujących
Ciebie też kupili na pchlim targu?
Ty normalny jestes vova srova? Czy matka cię po łbie kopała?