Jędrzej jest młodym człowiekiem, który prowadził przez chwilę grupę na Facebooku, na której opisywano rzekome nieprawidłowości i relacjonowano zdarzenia, których publikacja stawiała w bardzo złym świetle przewoźnika.
Z naszą redakcją skontaktował się Jędrzej G. Młody mieszkaniec powiatu, który korzysta z usług przewoźnika PKS Jelenia Góra. Niegdyś założył grupę PKS Alert, na której obnażał i relacjonował rzekome nieprawidłowości w funkcjonowaniu transportu realizowanego przez firmę. Niedawno doszło do spotkania Jędrzeja z przedstawicielem PKS Jelenia Góra. Po tym spotkaniu młody mieszkaniec powiatu poprosił o publikację przeprosin. Oto treść:
Ja Jędrzej Gajowski, przepraszam firmę PKS "Tour" Spółka z.o.o w Jeleniej Górze za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji w internecie za pośrednictwem środka masowego komunikowania - portalu internetowego "www.facebook.com" za pomocą profilu "PKSalert", które wprowadziły w błąd opinię publiczną i instytucje nadzorujące, naruszając dobra osobiste firmy w postaci dobrego imienia i reputacji.
Reklama

# Jędrzej G. przeprasza firmę PKS Jelenia Góra
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale kuzwa o co chodzi
W skrócie: nawet jeśli przewoźnik się spóźnia i.wycina kursy, to nie wolno ci o tym napisać i skrytykować
Pewnie zastraszyli chłopaka pozwami sądowymi, które i tak by przegrali, ale sama perspektywa ciągania po sądach odstraszyła wystarczająco.
Akurat ,była pisana prawda o tym jak przewoźnik lekceważy ,klientów i nikt nic z tym nie robi
Zacznij Ty pisać prawdę
Prawda jest taka że w okresie jesienno zimowym nie przyjeżdżały autobusy PKS Ludzie do pracy, a dzieci do szkoły nie dojeżdżały Zrezygnowaliśmy z zskupu miesięcznych biletów Autobusy się psuły lub nie mogły przyjechać bo zima
Jakos to dziwnie się potoczyło. Przecież sam nie pisał wszystkich uwag. Ludzie zgłaszali to co ich spotkało. Więc chcą uciszyć temat
PKS Jelenia Góra nie jest bez winy. KURSY SOBOTNIE KARPACZ GÓRNY JELENIA GÓRA to jedna wielka niewiadoma albo autobusy nie przyjezdzają ,albo przyjeżdżają z spóznione .
Ale kuzwa o co chodzi
W skrócie: nawet jeśli przewoźnik się spóźnia i.wycina kursy, to nie wolno ci o tym napisać i skrytykować
Pewnie zastraszyli chłopaka pozwami sądowymi, które i tak by przegrali, ale sama perspektywa ciągania po sądach odstraszyła wystarczająco.