Wczoraj informowali o zakończeniu działalności, a dziś o dalszym działaniu przeciwko znęcaniu się nad zwierzętami.
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt wczoraj na swoim oficjalnym profilu dodał post o zakończeniu działalności. Sytuacja miała potoczyć się tak przez wyrok sądu, który wskazał Prezesa DIOZ Konrada Kuźmińskiego winnym kradzieży psa. Jak tłumaczył sam Konrad, to było odebranie zwierzęcia z dramatycznych warunków, które bezpośrednio zagrażały życiu czworonoga.
Wczorajszy post odbił się szerokim echem wśród ludzi, którym los zwierząt nie jest obojętny. Pod petycją dotyczącą wniesienia kasacji względem wyroku sądu pojawiły się dziesiątki tysięcy podpisów. Dzięki wsparciu DIOZ działa dalej.
# DIOZ jednak będzie dalej działał. To dzięki ludziom wspierającym instytucję
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ludzie wspierający tę instytucję chyba napili się wody z rzeki Kamiennej zanieczyszczonej ściekami ze Szklarskiej Poręby. Woda ta powoduje wejście organizmu w stan bezrozumnego oszołomienia.
Ci oszuści co roku konczą działalność tylko po to żeby hajs od ludzi wyciągnąć
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Twoja stara też daje każdemu kto chce
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie po raz pierwszy się zamykają i nie po raz pierwszy oświadczają, że będą działać dalej.
Dokładnie, tak samo jak Bustkowski
https://youtu.be/c74L45GW1-Y?si=XPt-gvkOLo7WT-_2
Ludzie wspierający tę instytucję chyba napili się wody z rzeki Kamiennej zanieczyszczonej ściekami ze Szklarskiej Poręby. Woda ta powoduje wejście organizmu w stan bezrozumnego oszołomienia.
Ci oszuści co roku konczą działalność tylko po to żeby hajs od ludzi wyciągnąć
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.