Reklama

Brutalny mord w ośrodku DIOZ. Ktoś odciął koziołkowi głowę!

17/08/2020 08:35

W nocy z czwartku na piatek (13/14 sierpnia) doszło do brutalnego mordu naszego koziołka w Ośrodku Ochrony i Ratownictwa Zwierząt DIOZ - Pałac w Dziwiszowie. Każdy, kto do nas przyjeżdżał wiedział, że Kozik to jeden z naszych ulubionych podopiecznych - na dniach miał zostać wykastrowany i trafić do nowego domu do Stajni Parkitnych w Kowarach - informuje za pośrednictwem facebooka Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt.

Sytuację relacjonuje na swoim facebooku DIOZ : 

Kozik trafił jednak za tęczowy most... Ktoś z chirurgiczną precyzją odciął mu głowę ostrym narzędziem. Patolog dokonujący oględzin rany potwierdził ponad wszelką wątpliwość, że zwierzę zostało zamordowane przez człowieka. W miejscu znalezienia zwłok nie było śladów krwi, jak również głowy. Obroża, w której nasz Kozik na co dzień chodził, znajdowała się 100 m od zwłok. Kozi łeb stał się trofeum dla sadysty, ponieważ to zapewne na nim znajdowały się odciski palców mordercy. Zwłoki zostały przewleczone z nieznanego miejsca i porzucone w pałacowym parku.

Reklama

Niestety nie jest to pierwsza przykra sytuacja, która spotyka nas w Pałacu w Dziwiszowie, w którym jesteśmy od czerwca. Permanentnie ktoś rozcina nam ogrodzenie, niszczy pastuchy na pastwiskach, wypuszcza zwierzęta, by biegały po całej wsi, uszkadza instalację wodną i energetyczną. W dzierżawionym obiekcie nie mamy również spokoju za sprawą poczynań poprzedniej zarządcy Pałacu - Krystyny K. Kilka lat temu zlicytowana przez komornika kobieta otrzymała prawo do zamieszkiwania w pałacu. Prowadziła tu pseudo stajnię. Obecnie na każdym kroku próbuje utrudnić nam funkcjonowanie, gdy przyjeżdża raz na jakiś czas ze szpitala. W chwili zabójstwa Kozika nie było jej na miejscu.

Z uwagi na to, że Ośrodek Ochrony i Ratownictwa Zwierząt przestał być ostoją dla ratowanych zwierząt, a kaźnią dla naszych braci mniejszych, postanowiliśmy opuścić to miejsce. Bardzo obawiamy się o życie wszystkich naszych podopiecznych - nie wiemy, czy jutro jakiś pies nie zostanie otruty, krowa zaszlachtowana, czy koza zakatowana przez sadystę.

Reklama

W lutym tego roku rozpoczęliśmy zbiórkę na stworzenie azylu dla odbieranych od oprawców zwierząt. Dzięki Waszemu wsparciu udało się nam uzbierać 100.000 zł na zakup gospodarstwa w Pasieczniku. Okoliczności losu sprawiły, że trafiliśmy do Dziwiszowa, a zbiórka na naszą własną ostoję stanęła w miejscu - mieliśmy nadzieję, że będziemy tu dłużej...

Od dzisiaj wznawiamy zbiórkę na ośrodek - co prawda nie będziemy prowadzić go już w Pasieczniku, ponieważ sprzedawcy wstrzymali sprzedaż nieruchomości z uwagi na sprawy rodzinne. Znaleźliśmy jednak inną nieruchomość, położoną pomiędzy Wałbrzychem, a Świdnicą. Jej koszt wynosi 475.000 zł. Z tego względu, że uzbieraliśmy już 100.000 zł, to do uzbierania pozostało nam 375.000 zł.

Reklama

Liczymy, że z Waszą pomocą uda się nam osiągnąć ten cel. Na ten moment obawiamy się o życie i zdrowie naszych podopiecznych, którzy codziennie mogą tracić życie przez działania sadystycznych oprawców. Nie mamy wyjścia - do czasu uzbierania środków musimy tu pozostać, pomimo, że obawa o zwierzęta jest ogromna.

Więcej o zbiórce na stronie facebookowej DIOZ : https://www.facebook.com/DIOZpl/posts/2711065305881240?__tn__=K-R

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-17 08:57:59

    Pan Kondrat zapewne nie jednemu zalazł za skórę może niech szuka w śród swoich wrogów bo wydaje mi się że to może być jakaś zemsta

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • B - niezalogowany 2020-08-17 16:40:21

    To raczej żydy przeprowadzili mord rytualny!

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-17 09:32:41

    Klasyczny halal..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości