Zapadnięte klapy studzienek przy ulicy 1-go Maja nieopodal dworca PKP w Jeleniej Górze to niekończąca się historia. Kto jest odpowiedzialny za ten drogowy absurd?
Kilkukrotnie publikowaliśmy na łamach portalu 24jgora.pl artykuły, w których poruszaliśmy temat absurdu drogowego, którym są zapadające się kratki odpływu wody przy jezdni. Mowa o ulicy 1-go Maja w okolicach dworca PKP. Klapy studzienek zapadają się prawdopodobnie pod ogromnym obciążeniem często kursujących tam autobusów. Spore natężenie ruchu ciężkich pojazdów przerasta możliwości konstrukcyjne tej części infrastruktury drogowej ulicy 1-go Maja.
Zapadnięte klapy to nie tylko powód do kpin i złośliwości skierowanych do zarządcy tej drogi. To również ogromne niebezpieczeństwo dla użytkowników ruchu drogowego, szczególnie dla tych niechronionych - rowerzystów. Co w sytuacji gdy rozpędzony rowerzysta wjedzie w ogromną dziurę, bo zapadła się klapa przydrożnych studzienek? Niewiele potrzeba, aby doszło do tragedii.
Ta sytuacja jest prawdziwą zmorą nie tylko dla kierowców i rowerzystów, ale również dla zarządcy drogi, który co jakiś czas wykonuje prace naprawcze. Te niestety nie wytrzymują długo. Niestety - chyba nikt nie jest w stanie sprawić, by niebezpieczeństwo zostało na dobre zażegnane.
Poniżej artykuły, w których poruszaliśmy temat zapadających się klap studzienek przy dworcu PKP:

# Zapadające się klapy studzienek przy dworcu PKP. Jeleniogórski absurd drogowy
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kupić i zainstalować przewymiarowane odwodnienia liniowe. Przecież są dostępne nawet na lotniska, jak pod samolotem się nie zapadnie to tym bardziej pod autobusem. P.S. na Spółdzielczą nie jest przecież tak daleko :)
One są przewymiarowane. Nie jestem pewnien, ale może przez to się też psują, jeśli konstrukcja zakładała mniejszą cykliczność obciążeń. Moim zdaniem lepsze by były nowe wynalazki w postaci w pełni prefabrykowanych korytek od razu z fundamentem, wtedy uniknęlibyśmy błędy wykonawcze.
Niestety tak to się dzieje, jak urzędnicy miejscy, przyklepują wszystkie oddane inwestycje, nawet te z bublem.
Kto cię uczył stawiania przecinków?
Przecież to norma w tym mieście, nie szukajcie sensacji tam gdzie jej nie ma.
Remoncik robiony za pana zawiłe z po i znów kicha
POLACY , ile razy juz to remontowaliscie ? Bueahahahahahahahahaha
Naprawie te kratki raz a dobrze,cena naprawy 800 zł za kratkę.po 1 Cena naprawdę dobra ponieważ mamy inflację,a po 2 w tym kraju wszystko robi się za takie stawki.
Kupić i zainstalować przewymiarowane odwodnienia liniowe. Przecież są dostępne nawet na lotniska, jak pod samolotem się nie zapadnie to tym bardziej pod autobusem. P.S. na Spółdzielczą nie jest przecież tak daleko :)
One są przewymiarowane. Nie jestem pewnien, ale może przez to się też psują, jeśli konstrukcja zakładała mniejszą cykliczność obciążeń. Moim zdaniem lepsze by były nowe wynalazki w postaci w pełni prefabrykowanych korytek od razu z fundamentem, wtedy uniknęlibyśmy błędy wykonawcze.
Niestety tak to się dzieje, jak urzędnicy miejscy, przyklepują wszystkie oddane inwestycje, nawet te z bublem.