Strażnicy miejscy walczą z całych sił z nieprawidłowo zaparkowanymi samochodami. Wystawiają mandaty, by kierowcy już nigdy nie popełnili tego samego błędu!
Źle zaparkowany samochód to nie tylko kwestia estetyki. To często realne utrudnienie dla pieszych, kierowców, osób z niepełnosprawnościami czy służb ratunkowych. Niestety, mimo obowiązujących przepisów, na jeleniogórskich ulicach wciąż nie brakuje kierowców, którzy najwyraźniej uznają, że zasady ich nie dotyczą.
Straż miejska opublikowała kolejne przykłady nieprawidłowego parkowania - tym razem z ulic Kubsza i Grunwaldzkiej. Jak podkreślają funkcjonariusze, celem publikacji nie jest wyśmiewanie kogokolwiek, lecz zwrócenie uwagi na skalę problemu i uświadomienie kierowcom, jak często dochodzi do łamania przepisów.
Warto pamiętać, że za nieprawidłowe parkowanie grozi mandat od 100 złotych. W przypadku zbiegu wykroczeń kara może sięgnąć nawet 6 000 złotych. Jeśli pojazd zostanie odholowany, kierowca zapłaci dodatkowo 550 złotych.
Chwila wygody jednego kierowcy często oznacza spory problem dla wielu innych użytkowników drogi. Wystarczy odrobina wyobraźni i szacunku dla innych, by takich sytuacji po prostu uniknąć.

# Mistrzowie Parkowania myślą tylko o sobie. Kolejne przypadki fatalnego parkowania w mieście
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Samochodoza to stan umysłu. SM zbyt łagodnie podchodzi do tematu: kara ma być dotkliwa i nieuchronna. Najwyższa pora też, aby służby wzieły się za nielegalne parkingi, bo miasto powoli zamienia się w jedno wielkie złomowisko; gdzie nie spojrzysz - wszędzie szroty. Ostatnio takim miejscem staje się płyta dawnego kortu, tuż obok nowopowstałego boiska do siatkówki, w tzw. "dołku" przy ul. Ogińskiego/Moniuszki.
Straż Miejska walczy z całej siły - chyba znowu przesadzone. Wiele razy jestem świadkiem że nawet nie zwracają uwagi że ktoś łamie przepisy. Od czasu do czasu pochwalą się pracą aby nikt nie powiedział że są niepotrzebni.
Samochodoza to stan umysłu. SM zbyt łagodnie podchodzi do tematu: kara ma być dotkliwa i nieuchronna. Najwyższa pora też, aby służby wzieły się za nielegalne parkingi, bo miasto powoli zamienia się w jedno wielkie złomowisko; gdzie nie spojrzysz - wszędzie szroty. Ostatnio takim miejscem staje się płyta dawnego kortu, tuż obok nowopowstałego boiska do siatkówki, w tzw. "dołku" przy ul. Ogińskiego/Moniuszki.
Straż Miejska walczy z całej siły - chyba znowu przesadzone. Wiele razy jestem świadkiem że nawet nie zwracają uwagi że ktoś łamie przepisy. Od czasu do czasu pochwalą się pracą aby nikt nie powiedział że są niepotrzebni.