Niektórym kierowcom trudno zachować cierpliwość. Klaksony słychać z daleka. Po awarii sygnalizacji świetlnej na najbardziej ruchliwym skrzyżowaniu w mieście, kierowcy mierzą się z totalnym bałaganem drogowym.
Kierowcy próbujący przejechać przez skrzyżowanie muszą uzbroić się w cierpliwość. W okolicy panuje prawdziwy drogowy paraliż - klaksony słychać nawet kilkaset metrów od miejsca awarii, a sfrustrowani uczestnicy ruchu wyrażają swoje niezadowolenie za kierownicami.
Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do zasad pierwszeństwa obowiązujących na skrzyżowaniach z niesprawną sygnalizacją. W miarę możliwości warto również wybierać alternatywne trasy, aby uniknąć dodatkowych opóźnień.
# Totalny armagedon w godzinach szczytu. Nie działają światła na największym skrzyżowaniu w mieście
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dlaczego policja nie kieruje ruchem?
A gdzie te orły i sokoły co się czają w krzakach z suszarkami
Pewnie polują, na nowego Mustanga hahahaha
Tyle razy z tą sygnalizacją jest problem to powinni wymienić ją w cholerę i zamontować nową masakra
Dlaczego policja nie kieruje ruchem?
A gdzie te orły i sokoły co się czają w krzakach z suszarkami
Pewnie polują, na nowego Mustanga hahahaha