Reklama

Zaniżone odszkodowanie z OC — pięć błędów, które kosztują kierowców tysiące złotych

13/07/2026 08:41

Stłuczka czy kolizja to dla większości kierowców duży stres — a chwilę później przychodzi drugie zaskoczenie: wypłata z OC sprawcy jest dużo niższa niż realny koszt naprawy. Oto pięć błędów, przez które poszkodowani sami rezygnują z części należnych im pieniędzy.

Zgoda na kosztorys ubezpieczyciela „od ręki"

Kosztorys ubezpieczyciela to propozycja, nie wiążąca decyzja. Zakłady zaniżają go standardowo — przez amortyzację części, zaniżone stawki za roboczogodzinę i wycenę na najtańszych zamiennikach. Odszkodowanie należy się w wysokości realnego kosztu przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody, niezależnie od tego, czy dojdzie do naprawy.

Wiara w zamienniki i zaniżone stawki

Powszechny mit głosi, że trzeba zaakceptować tańsze zamienniki i stawki „warsztatu partnerskiego". Jeśli pojazd był dotąd serwisowany na częściach oryginalnych, przysługują części nowe i oryginalne, a naprawę wycenia się według realnych stawek warsztatów z regionu, nie tych narzuconych przez ubezpieczyciela.

Reklama

Pochopna ugoda „na zamknięcie sprawy"

Szybka wypłata w zamian za podpis pod ugodą bywa pułapką — ugoda zwykle zawiera zrzeczenie się dalszych roszczeń, a dopłatę za zaniżoną wycenę trudno potem odzyskać. Zanim podpiszesz cokolwiek „na zamknięcie sprawy", sprawdź, ile faktycznie warte jest Twoje roszczenie.

Przyjęcie szkody całkowitej bez sprawdzenia wyliczeń

Przy szkodzie całkowitej ubezpieczyciel wypłaca różnicę między wartością auta sprzed szkody a wartością wraku — a to pole do nadużyć: wartość pojazdu bywa zaniżana, wartość pozostałości zawyżana. Oba wyliczenia można i warto kwestionować.

Reklama

Zwłoka i zapomniane roszczenia

Roszczenie z OC komunikacyjnego przedawnia się zwykle po trzech latach, a przy szkodzie ze skutkiem przestępstwa — nawet po dwudziestu. Poza naprawą można dochodzić zwrotu kosztów auta zastępczego, holowania i ubytku wartości handlowej pojazdu. Wielu poszkodowanych w ogóle się o to nie upomina.

Zakład ubezpieczeń liczy na to, że poszkodowany nie będzie walczył o swoje. Zanim przyjmiesz wypłatę albo podpiszesz ugodę, warto skonsultować sprawę z adwokatem — analiza kosztorysu jest zwykle bezpłatna. Dochodzeniem zaniżonych odszkodowań z OC — od kosztów naprawy po szkodę całkowitą — zajmuje się Kancelaria Adwokacka adwokata Piotra Dorniaka w Jeleniej Górze, prowadząca sprawy mieszkańców Jeleniej Góry i całego regionu.

Reklama

— artykuł sponsorowany.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości