Reklama

Tysiące złotych zakopane w szufladach – dlaczego spłacony kredyt frankowy to nie koniec historii?

30/04/2026 09:00

Setki tysięcy Polaków spłaciło już kredyty powiązane z frankiem szwajcarskim lub euro, schowało umowy do szuflad i odetchnęło z ulgą. Sęk w tym, że w tych szufladach mogą leżeć dziesiątki, a nawet setki tysięcy złotych – pieniądze nienależnie pobrane przez banki, które wciąż czekają na odzyskanie. Spłacona umowa nie oznacza zamkniętej sprawy.

Sądy masowo unieważniają wadliwe umowy kredytowe, a linia orzecznicza – potwierdzona wyrokami TSUE i uchwałami Sądu Najwyższego – jest dziś jednoznaczna. Dotyczy to zarówno tych, którzy wciąż spłacają raty, jak i tych, którzy już dawno zamknęli kredyt. 

Rozmawiamy z ekspertem Centrum Pomocy Prawnej BeWa LexGroup – i pytamy o setki tysięcy złotych

Wielu Polaków po spłacie kredytu frankowego czy euro odetchnęło z ulgą i schowało umowę do szuflady. Czy słusznie?

Absolutnie nie i to jest jeden z najczęstszych błędów byłych Kredytobiorców. Spłacona umowa powiązana z frankiem szwajcarskim czy euro wcale nie oznacza zamkniętej sprawy. Jeśli zawierała niedozwolone zapisy – a zdecydowana większość takich umów je miała – nadal można ją unieważnić i odzyskać nadpłacone pieniądze. Mówimy tu o dużych kwotach: kilkadziesiąt, a nawet kilkaset tysięcy złotych.

Reklama

Jak to możliwe, że spłacony kredyt wciąż daje podstawę do roszczeń?

Banki stosowały własne kursy walut przy wypłacie kredytu i przy spłacie każdej raty. Klient nie miał na te kursy żadnego wpływu – bank ustalał je jednostronnie. Już na samym początku Kredytobiorca tracił od pięciu do dziesięciu procent na każdym przeliczeniu. Przez lata spłacania ta różnica urastała do poważnych sum. Gdy sąd unieważnia taką umowę, bank musi zwrócić nadpłatę – różnicę między tym, co Klient wpłacił, a kwotą faktycznie otrzymanego kredytu. Ten mechanizm dotyczył również umów spłaconych.

Reklama

Może jakiś konkretny przykład?

Jeden z Klientów BeWa LexGroup zaciągnął w 2007 roku kredyt mieszkaniowy na 250 tysięcy złotych. Przez lata wpłacił do banku około 470 tysięcy. Po unieważnieniu umowy odzyskał blisko 220 tysięcy złotych, które zostały przelane na jego konto osobiste. Warto dodać, że taki zwrot nie podlega opodatkowaniu. To nienależnie pobrane środki, więc żaden podatek dochodowy nie wchodzi w grę.

Czy dzisiaj wygranie takiej sprawy jest realne?

Bardziej niż kiedykolwiek. Wyroki TSUE, uchwały Sądu Najwyższego, opinie Rzecznika Finansowego – linia orzecznicza jest jednoznaczna i stoi po stronie Kredytobiorców. W BeWa LexGroup, gdzie sprawy kredytowe prowadzone są od 2017 roku, statystyka z ostatniego roku mówi o blisko stu procentach pozytywnych rozstrzygnięć. Co istotne, dotyczy to wszystkich walut – nie tylko franka, ale też euro, dolara czy funta.

Reklama

A co z ugodami, które proponują banki?

To zależy od warunków. Banki coraz częściej próbują rozwiązywać sprawy ugodowo, żeby uniknąć procesu. Nie jest to złe rozwiązanie samo w sobie, ale diabeł tkwi w szczegółach. Profesjonalnie wynegocjowana ugoda potrafi dać Klientowi tyle samo, ile wyrok sądowy. Natomiast ugoda podpisana bez fachowego wsparcia może okazać się pułapką, która zamknie drogę do pełnego rozliczenia.

Trudno o łatwiejszy sposób odzyskania swoich pieniędzy

Jak więc widać spłacony kredyt frankowy czy w euro nie oznacza końca sprawy. Wprost przeciwnie – Kredytobiorcy mają prawo do unieważnienia wadliwych umów i odzyskania nadpłat bezpodstawnie pobranych przez banki.

Reklama

Wystarczy wyciągnąć umowę z szuflady i przesłać ją do bezpłatnej analizy [email protected] – każdy miesiąc zwłoki to potencjalnie stracone pieniądze.

- artykuł sponsorowany.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/04/2026 09:15
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jelonek - niezalogowany 2026-05-01 16:36:20

    A zapomnieli napisać ile kancelaria na tym zarabia... Jak myślicie... kilkanaście tysięcy na pewno Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości