Nie wiadomo jak zakończyłaby się historia sarenki, która wpadła do niezabezpieczonej studzienki kanalizacyjnej gdyby nie interwencja Pana Adama oraz jego synów. Tak relacjonuje nam całe wydarzenie Pan Adam:
Do czego może doprowadzić bezmyślność ludzi, doświadczyłem dzisiejszego poranka. Dziwne nawoływania dobiegały do mojego okna z terenu pomiędzy przystankiem PKP w Dolnych Piechowicach, a murem byłej Karelmy. Odgłosy co jakiś czas milkły aby po pewnym czasie ponownie rozbrzmiewać. Poszedłem zobaczyć co się dzieje. Ku mojemu zaskoczeniu dźwięk dochodził ze studzienki kanalizacyjnej, bez wieka. Na dnie zobaczyłem małą sarenkę. Poprosiłem synów Tomka i Michała o pomoc przy uwolnieniu biednego stworzenia. Tomek zszedł do studzienki i delikatnie wydobył wystraszoną sarenkę. Zwierzę, ku naszej radości nie ucierpiało na zdrowiu. Studzienka należy do sieci kanalizacyjnej naszego miasta i szkoda, że właściciel nie robi sezonowych przeglądów swojego mienia. Mogło dojść do tragedii, gdyby wpadło tam dziecko.
Adam Spolnik wraz z synami Tomkiem i Michałem
Zobacz wideo z akcji ratowania sarenki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powinni zrobić gulasz !!!
Studzienka należy do sieci wodociągowej... To bezmyślnych złomiarzy którzy to kradną i skupy złomu, które takie "fanty" kupują, powinno się obciążac i obarczać odpowiedzialnością za takie zdarzenia! Nie oczekujcie, że wodociągi będą pilnować każdej pokrywy na studni, tylko reagujcie, jak ktoś taszczy takie wieko na złom!
Szczególne brawa
Brawa dla tych Panów!!!!
Powinni zrobić gulasz !!!
Studzienka należy do sieci wodociągowej... To bezmyślnych złomiarzy którzy to kradną i skupy złomu, które takie "fanty" kupują, powinno się obciążac i obarczać odpowiedzialnością za takie zdarzenia! Nie oczekujcie, że wodociągi będą pilnować każdej pokrywy na studni, tylko reagujcie, jak ktoś taszczy takie wieko na złom!
Szczególne brawa