Koza chodziła luzem po ulicy Karola Miarki. To zdecydowanie niecodzienny widok. Odłowieniem zwierzęcia zajęli się strażnicy miejscy.
Dyżurny straży miejskiej w Jeleniej Górze przyjął zgłoszenie, z którego treści wynikało, że po ulicy Karola Miarki spaceruje luzem koza. Funkcjonariusze udali się na miejsce i zauważyli białe zwierzę. Po odłowieniu kozy strażnicy ustalili kto jest jej właścicielem, a następnie skontaktowali się z nim. Po rozmowie okazało się, że koza z racji swojego wieku ma problem ze wzrokiem, przez co odłączyła się od stada. Na szczęście zwierzęciu nic się nie stało i wróciło do swojego stada.

# Samotna koza spacerowała po ulicy Karola Miarki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Już dawno powinni zabrać zwierzęta temu baranowi chyba z Warszawskiej. Sam widziałem jak jego stado kóz 2 razy zablokowało drogę koło Jelenia Plast. Stary cap powiedział wtedy mi że ma tyle kóz , że jedna czy druga jak wpadnie do jakiejś studzienki kanalizacyjne to nie szkodzi bo ma i tak dofinansowanie na nie z UE. Brak słów na znieczulicę tego pajaca.
Dziewczyna od senatora uciekła bo stracił posade
Przynajmniej mama Krzysia zadowolona , że pozbyła się przyszłej synowej ...hahahaha
a która to koza na tych zdjęciach? ta wyższa czy niższa?
Już dawno powinni zabrać zwierzęta temu baranowi chyba z Warszawskiej. Sam widziałem jak jego stado kóz 2 razy zablokowało drogę koło Jelenia Plast. Stary cap powiedział wtedy mi że ma tyle kóz , że jedna czy druga jak wpadnie do jakiejś studzienki kanalizacyjne to nie szkodzi bo ma i tak dofinansowanie na nie z UE. Brak słów na znieczulicę tego pajaca.
Dziewczyna od senatora uciekła bo stracił posade
Przynajmniej mama Krzysia zadowolona , że pozbyła się przyszłej synowej ...hahahaha