Do potrącenia sarny doszło wczoraj około godziny 17 na ulicy Sudeckiej. Zwierzę konało na poboczu. Lekarz weterynarii jej stan określił jako agonalny.
Dzikie zwierzęta migrują w poszukiwaniu jedzenia. Często zmuszone są przekroczyć jezdnię, by dostać się na drugą część lasu. Oślepione przez światła nie patrzą gdzie biegną. Kierowcy poruszający się w terenie leśnym powinni zwrócić szczególną uwagę na dziką zwierzynę i ograniczyć prędkość, by mieć więcej czasu na reakcję, gdy sarna czy inne zwierzę wyskoczy przed maskę.
Do potrącenia sarny doszło wczoraj (24.01) około godziny 17 na ulicy Sudeckiej. Dyżurny straży miejskiej po otrzymaniu informacji o konającej na poboczu sarnie wysłał na miejsce patrol. Funkcjonariusze po przybyciu potwierdzili zgłoszenie i zwrócili się o interwencję do lekarza weterynarii. Stan zwierzęcia został określony jako agonalny i lekarz podjął decyzję o uśpieniu, by skrócić męczarnię sarny.
Kierowcy, uważajcie na dzikie zwierzęta.

# Potrącona sarenka. Weterynarz podjął decyzję o jej uśpieniu
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dzielna ta straż miejska, dumna rozpiera z tych nierobów
a Kaminskiego nie uspili , dlaczego ? a podobno juz umieral ? dyskryminacja , przeciez adrian duda mogl uniewinnic ta sarne i by zyla
ostatnie zdanie - "Kierowcy, uważajcie na dzikie zwierzęta" no QRVA geniusz to napisal .
Dzielna ta straż miejska, dumna rozpiera z tych nierobów
a Kaminskiego nie uspili , dlaczego ? a podobno juz umieral ? dyskryminacja , przeciez adrian duda mogl uniewinnic ta sarne i by zyla
ostatnie zdanie - "Kierowcy, uważajcie na dzikie zwierzęta" no QRVA geniusz to napisal .