Wieczorem, tuż po godzinie 20:00, służby ratunkowe zostały wezwane do marketu Biedronka przy ul. Elsnera w Jeleniej Górze. Powodem było zadymienie, które pojawiło się wewnątrz sklepu i uruchomiło alarm przeciwpożarowy.
Na miejsce skierowano trzy zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Jeleniej Góry oraz zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej. Pojawił się także patrol policji, który zabezpieczał teren podczas prowadzonych działań.
Jak udało nam się ustalić, źródłem problemu był agregat chłodniczy obsługujący sklepowe lodówki. Doszło w nim do zwarcia, w wyniku którego pojawiło się zadymienie. Na szczęście nie doszło do rozprzestrzenienia się ognia.
Jeszcze przed przyjazdem strażaków pracownicy sprawnie wyprowadzili klientów i personel z budynku. Strażacy sprawdzili pomieszczenia, przewietrzyli obiekt i upewnili się, że nie ma już zagrożenia.
Cała sytuacja zakończyła się szczęśliwie. Nikt nie ucierpiał, a interwencja miała charakter prewencyjny. Po zakończeniu działań służb rozpoczęto usuwanie skutków awarii urządzenia chłodniczego.
To kolejny przykład, że nawet pozornie niewielka awaria instalacji technicznej może uruchomić procedury bezpieczeństwa i wymagać natychmiastowej reakcji zarówno pracowników sklepu, jak i służb ratunkowych.
Alarm w Biedronce. Ewakuacja klientów i interwencja strażaków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bo kto dał zgodę na handel w niedzielę i jeszcze w taki upał.
Bo kto dał zgodę na handel w niedzielę i jeszcze w taki upał.