Reklama

Wywiady - Michał Pelichowski - KS Potok Karpniki

13/09/2013 21:38

Publikujemy wywiad z Michałem Pelichowskim, napastnikiem klubu KS Potok Karpniki w którym m.in mówi o swoich marzeniach, powodach dla których wybrał Karpniki i celach na ten sezon. Zapraszamy do lektury.

1) Jak zaczęła się Twoja przygoda z piłką?

Michał Pelichowski: W zasadzie kompletnie przypadkiem. Nie zamierzałem grać w żadnym klubie ale Rafał Koko zaczynał budować drużynę w Karpnikach i zaprosił mnie na trening. Potem jakoś to poszło i tak jestem tutaj już 4 rok.

 2) Czemu na swój klub wybrałeś Potok Karpniki?

Michał Pelichowski: To nie ja wybrałem klub tylko on mnie. To pewnie zasługa świetnej sieci skautingu (śmiech).

  3) Czy jakiś mecz w barwach Potoku zapadł Ci w pamięci? Jeśli tak to dlaczego opisz nam go.

Reklama

Michał Pelichowski: Mecz z Piechowicami dwa lata temu i z Przedwojowem w zeszłym roku. Oba te spotkania pozbawiły nas szans na awans do A-klasy. Takie mecze zapadają mi najbardziej w pamięć bo bardzo nie lubię przegrywać.

4) Na jakiej pozycji na boisku czujesz się najlepiej?

Michał Pelichowski: Ciężko stwierdzić bo grałem już chyba wszędzie. Zaczynałem na stoperze, poprzez prawą pomoc i środek. Teraz gram w ataku i zaczynam się przekonywać do tej pozycji, chociaż najlepsze mecze grałem chyba na obronie.

Reklama

  5) Czy jeśli dostałbyś propozycję z klubu występującego w wyższej lidze to skorzystałbyś z niej ?

Michał Pelichowski: Padały już takie propozycje jednak zdecydowałem się zostać w Karpnikach. Jest mi bez różnicy gdzie gram a z chłopakami z Potoku znam się już tak dobrze, że żal by było ich zostawiać. Gdzie bym nie grał, nigdzie nie będzie takiej atmosfery jak tutaj.

6) Która formacja, bądź konkretnie pozycja według Ciebie potrzebuje u nas wzmocnienia?

Michał Pelichowski: Myślę, że wzmocnienia nie są konieczne. Lepiej skupić się na poprawianiu gry tych zawodników których już mamy.

Reklama

7) W tym sezonie KS Potok Karpniki będzie walczył o awans. Jak oceniasz nasze szanse?

Michał Pelichowski: Dwa lata temu nie udała nam sie ta sztuka ze względu na zbyt dużą stratę punktową po pierwszej rundzie. W zeszłym roku wykończyły nas braki kadrowe. Teraz wydaje się, że mamy wszystko co jest potrzebne do awansu. Szeroką kadrę, dużą frekwencje na treningach i mnóstwo zapału do pracy. Do tego dochodzą solidne wzmocnienia drużyny. Jeśli w tym roku się nie uda to naprawdę nie wiem co jeszcze moglibyśmy zrobić.

Reklama

8) Najgroźniejszy rywal w lidze?

Michał Pelichowski: Zdecydowanie Janowice. Początek tego sezonu pokazuje, że będą bardzo mocni. Chociaż z drugiej strony ciężko wyrokować. W B-klasie wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Drużyny z czuba zaczynają seryjnie gubić punkty a te z dołów tabeli nagle wygrywają mecz za meczem. Trzeba skupić się na swoich wynikach i nie oglądać się na innych.

 9) Jeśli uda nam się awansować to jak oceniasz nasze szanse w A klasie na tle innych drużyn?

Michał Pelichowski: Wydaje mi się, że stać by nas było na utrzymanie. Czy coś więcej ? Ciężko powiedzieć. Zapytaj mnie w przyszłym roku.

Reklama

 10) Twoja opinia na temat naszej strony internetowej?

Michał Pelichowski: Bardzo pozytywna. dużo sie dzieje. Masa informacji. Tak to właśnie powinno być robione.

 11) Twoje marzenie sportowe?

Michał Pelichowski: Z tych bardzo abstrakcyjnych to chciałbym zagrać mecz na Old Trafford przy pełnych trybunach. A jeśli chodzi o takie przyziemne sprawy nie mam chyba nic sprecyzowanego. Może z wyjątkiem tego, że w tym sezonie chce strzelić ponad 25 bramek. Jeśli się uda to wyznaczę sobie nowy cel i będę dążył do jego zrealizowania.

Reklama

12) Dzięki za wywiad i życzę zdobycia korony króla strzelców w tym sezonie.

Michał Pelichowski: Dzięki.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości