Decyzja prezydenta RP Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego wywołała szeroką debatę zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. Dla wielu Polaków jest to jednak nie tyle gest wymierzony w Ukrainę, ile wyraźny sygnał, że pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej nie może być przedmiotem politycznych kompromisów.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował 19 czerwca, że po konsultacjach z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu najwyższego polskiego odznaczenia państwowego prezydentowi Ukrainy. Powodem była zgoda Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”.
W swoim oświadczeniu Nawrocki podkreślił, że jako Wielki Mistrz Orderu Orła Białego ma obowiązek stać na straży honoru tego odznaczenia. Zaznaczył jednocześnie, że decyzja nie jest wymierzona przeciwko narodowi ukraińskiemu ani nie oznacza zmiany polskiego wsparcia dla Ukrainy w wojnie z Rosją.
Sprawa ma jednak znacznie głębszy wymiar historyczny. Ukraińska Powstańcza Armia pozostaje w Polsce symbolem ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Dlatego wszelkie próby honorowania UPA spotykają się nad Wisłą z bardzo silnym sprzeciwem społecznym, niezależnie od bieżących relacji politycznych między Warszawą a Kijowem.
Podobne nastroje widać również wśród czytelników naszego portalu. W przeprowadzonej sondzie na pytanie „Czy Karol Nawrocki powinien odebrać Order Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu?” aż 76 proc. głosujących odpowiedziało twierdząco. Przeciwnego zdania było 23 proc. uczestników, a zaledwie 1 proc. nie miał wyrobionej opinii. Wyniki pokazują, że zdecydowana większość osób biorących udział w głosowaniu popiera stanowczą reakcję polskich władz na próby gloryfikowania UPA.
Warto przypomnieć, że Order Orła Białego został przyznany Zełenskiemu w 2023 roku przez prezydenta Andrzeja Dudę jako wyraz uznania dla współpracy polsko-ukraińskiej oraz walki Ukrainy o swoją niepodległość. Obecna decyzja oznacza jednak, że kwestie historyczne ponownie stały się jednym z najważniejszych punktów spornych w relacjach obu państw.
Decyzja wywołała natychmiastowy konflikt dyplomatyczny. Szef wywiadu wojskowego Ukrainy Kyryło Budanow ogłosił, że w geście protestu zwróci polskie odznaczenie państwowe, które otrzymał wcześniej od Polski. Ukraiński minister spraw zagranicznych określił ruch Nawrockiego jako „strategiczny błąd”.
Co ciekawe, sprawa może mieć jeszcze ciąg dalszy proceduralny. Według części komentatorów i prawników skuteczne pozbawienie Orderu Orła Białego może wymagać kontrasygnaty premiera, co rodzi pytania o rolę rządu Donald Tusk w całej procedurze.
Niezależnie od ocen politycznych trudno nie zauważyć, że dla wielu Polaków istnieje granica, której przekroczenie nie może pozostać bez reakcji. Wyniki naszej sondy pokazują, że właśnie tak odebrano decyzję władz Ukrainy dotyczącą patronatu „Bohaterów UPA”. W tej sprawie pamięć historyczna okazała się ważniejsza niż polityczna poprawność.
Karol Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze