Reklama

Wirus groźny dla kotów. Lekarz weterynarii z Jeleniej Góry uspokaja - to nie jest epidemia

27/06/2023 12:58

Sytuacja jest groźna, lecz właściciele kotów nie powinni panikować. Zobacz jak uchronić pupila przed zakażeniem.

W ogólnopolskich mediach głośno zrobiło się o wirusie, który rzekomo zabija koty. Na 11 próbek pobranych od padłych kotów, dziewięć dało wynik pozytywny pod względem obecności ptasiej grypy.

Lekarz weterynarii Dorota Węglińska apeluje, aby nie panikować. To nie jest epidemia!

Na dzień dzisiejszy nie ma żadnego przypadku potwierdzonego laboratoryjnie w regionie jeleniogórskim, natomiast mamy około pięciu przypadków podejrzenia tej choroby, lecz nie są one potwierdzone. - mówiła dr. Dorota Węglińska.

Reklama

Obecnie - bez badań laboratoryjnych - stwierdzenie o możliwości zakażenia ptasią grypą u badanych w jeleniogórskich klinikach kotów jest jedynie domniemaniem. Sytuacja ma charakter rozwojowy.

Jak chronić przed zakażeniem?

Nie ma jeszcze badań, które potwierdzałyby jak się roznosi ten wirus. Przypuszczamy, że może to być spożycie padłych ptaków, więc najlepiej byłoby zapobiegać kontaktowi naszych kotów ze zwierzętami dzikimi i dzikim ptactwem. - dodała dr. Dorota Węglińska.

  • Ogranicz możliwość kontaktu swojego kota z dzikimi zwierzętami
  • Zachowaj podstawowe zasady higieny
  • Ogranicz spożywanie przez swojego kota mięsa

Czy choroba może być groźna dla ludzi?

Nikt nie potwierdził, że człowiek może zarazić się od kota. Koty tego wirusa sieją przez około trzy doby od zarażenia, natomiast nie stwierdzono w warunkach laboratoryjnych, aby koty zarażały się nawzajem od siebie. - mówiła doktor Węglińska.

Reklama

Do wystosowania odpowiedzi na to pytanie konieczne są badania laboratoryjne. Bez nich wszystkie tezy wydają się bezpodstawne.

Najczęściej występujące objawy to te z układu oddechowego, czyli duszność, oddychanie przez pysk, praca tłoczni brzusznej, wysoka gorączka, czasami jest też zwężenie źrenic. Do tego dochodzą objawy neurologiczna: zataczanie się, zachowania padaczko podobne. Jeżeli widzimy takie objawy u naszego kota, musimy działać natychmiast, ponieważ jest to choroba wysoce zjadliwa i śmiertelność występuje w ciagu pierwszej doby od zarażenia. - podsumowała doktor Dorota Węgliniec z kliniki „Duże i małe” w Jeżowie Sudeckim.

Reklama

# Wirus groźny dla kotów. Lekarz weterynarii z Jeleniej Góry uspokaja - to nie jest epidemia

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Janusz z bloku - niezalogowany 2023-06-27 13:23:21

    Zacząć warto od tego, że wolnobiegające koty to szkodniki. Trzeba redukować ich populację. Nie powinno się kotów dokarmiać, a własnych wypuszczać bez smyczy, luzem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefek i Wandzia - niezalogowany 2023-06-27 16:10:24

    Szkodniki to są szczury, których populacja rośnie kiedy brakuje dzikich kotów.

    • Zgłoś wpis
  • Inka - niezalogowany 2023-06-27 16:28:19

    Koty szkodnikami? Rozwiń temat,bo nic mi nie wiadomo o kotach szkodnikach- to jakiś nowy gatunek???

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości