W ogólnopolskich mediach głośno zrobiło się o wirusie, który rzekomo zabija koty. Na 11 próbek pobranych od padłych kotów, dziewięć dało wynik pozytywny pod względem obecności ptasiej grypy. Obecnie - bez badań laboratoryjnych - stwierdzenie o możliwości zakażenia ptasią grypą u badanych w jeleniogórskich klinikach kotów jest jedynie domniemaniem. Sytuacja ma charakter rozwojowy.