Poirytowane miny klientów czekających w kolejce, by otrzymać zwrot pieniędzy za kaucję, którą opłacili przy zakupie napojów, mówią same za siebie - system kaucyjny zrobił z nas zbieraczy. Dostosuj się albo będziesz płacić więcej!
Przy zakupie napojów w plastikowych butelkach, klient musi zapłacić kaucję za butelkę czy puszkę, która wynosi 50 groszy. Ta kwota doliczana jest do rachunku końcowego. Po opróżnieniu butelek należy przynieść je do sklepu i oddać w butelkomacie. Sprzęt wydaje bon i klient może wypłacić gotówkę w kasie lub odliczyć kwotę widniejącą na bonie od zakupów.
Sklepy wielkopowierzchniowe zostały zobowiązane do wstawienia tego typu sprzętów do dyspozycji swoich klientów. W niektórych sklepach, takich jak Lidl, butelkomaty znajdują się wewnątrz budynku. Inaczej jest w przypadku na przykład Biedronek czy sklepów Dino, tam maszyny do zwrotu butelek znajdują się przed sklepem.
To widać gołym okiem. Można to zauważyć robiąc zakupy w sklepach, w których znajdują się butelkomaty. Często zdarza się, że przed maszynami ustawiają się długie kolejki, a klienci przynoszą po kilka wielkich worów butelek, często po kilkadziesiąt sztuk! Kiedy tak klient wrzuca pojedynczo butelki do maszyny, za nim tworzy się kolejka sfrustrowanych klientów, którzy również przyjechali, by pozbyć się zalegających w domu plastików.
Niestety butelkomaty mają ograniczoną przestrzeń do gromadzenia towaru. Po zapełnieniu musi przyjść pracownik sklepu, by wymienić przestrzeń do magazynowania. To zazwyczaj trwa dosłownie kilka chwil, jednak przy kilkunastoosobowej kolejce klientów z tysiącami butelek łącznie, ta czynność może powtarzać się wielokrotnie.
Pracownicy mają sporo do zrobienia. Prowadzenie sklepów wielkopowierzchniowych to nie jest proste zadanie. Tam zawsze jest coś do zrobienia. Obsługa kas taśmowych, kas samoobsługowych, rozkładanie towaru, pomoc klientom, wywieszanie oznakowań promocyjnych i wiele innych zadań. Do tego wszystkiego dochodzi również obsługa maszyn do zwracania butelek kaucyjnych i wysłuchiwanie sfrustrowanych klientów narzekających, że wszystko trwa zbyt długo.
Obecnie Polacy mierzą się z problemem polegającym na gromadzeniu pustych butelek w przestrzeni domowej. Często można spotkać starsze osoby targające wielkie wory do najbliższego sklepu, by oddać butelki i odzyskać swoje pieniądze. To przykry widok, który niestety staje się codziennością.
Oczywiście wprowadzenie systemu kaucyjnego argumentowane było ekologią i troską o środowisko. Takimi czynami mamy dojść do zwiększenia świadomości dotyczącej odpowiedzialności środowiskowej.
Oczywiście nikt nie zmusza nikogo do prowadzenia rozliczeń kaucyjnych. Można wyrzucić plastikową butelkę czy puszkę po napoju do śmietnika. Jest to jednak równoznaczne z celowym zobowiązaniem do zapłacenia wyższej sumy. W pewnym stopniu wyrzucamy w ten sposób do śmietnika 50 groszy. Więc jeśli nie chcesz płacić więcej, dostosuj się i zbieraj butelki po napojach, by później wymieniać je na bon zakupowy lub gotówkę!
Warto zwrócić uwagę, że w krajach zachodnich system kaucyjny funkcjonuje od wielu lat.

# System kaucyjny irytuje Polaków. Kolejki, problemy, awarie i niedociągnięcia
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze