Trudno i niebezpiecznie jeździ się obecnie po drogach powiatowych. Pozarastane pobocza skutecznie ograniczają widoczność, a krzaki niekiedy wystają na pas drogowy.
Rozpoczęły się wakacje, co jest równoznaczne z tym, że wkrótce do naszego regionu zjadą się tłumy turystów, by spędzić tu letnie dni. To również oznacza, że na drogach w Karkonoszach będzie więcej niż zwykle kierowców nieznających lokalnych dróg. Niektórzy użytkownicy dróg niezaznajomieni z realiami górskich serpentyn, będą jeździć bardzo wolno i zachowawczo, szczególnie w zakrętach. Będą również tacy kierowcy, którzy będą traktować górskie ulice jak te proste w mieście. Oczywiście największym zagrożeniem w okresie wakacyjnym na drogach będą bezmyślni kierowcy, jednak istnieje jeszcze jeden element, który wpływa na bezpieczeństwo. Chodzi oczywiście o przygotowanie dróg. Tu można znaleźć wiele niedociągnięć. Jednym z największych zagrożeń jest ograniczenie widoczności na krętych drogach. Dziś wzdłuż dróg powiatowych rosną gęste krzaki, które skutecznie ograniczają widoczność. To niebezpieczne, szczególnie dla kierowców, którzy przyjeżdżają w teren górski pierwszy raz.
Użytkownicy dróg, którzy znają nasze jezdnie, wiedzą jakie odcinki można przejechać nieco szybciej, a jakie należy pokonać bardzo zachowawczo. Lokalni użytkownicy dróg najlepiej wiedzą jak nieoczekiwanie może zmienić się tor jazdy w Karkonoszach. W takiej sytuacji pozarastane gęstymi krzakami pobocza są szczególnym zagrożeniem. Zachęcamy organ odpowiedzialny za utrzymanie dróg do odpowiedniego przygotowania dróg na zbliżający się sezon turystyczny. Lepiej wcześniej przygotować jezdnie niż później ustalać przyczyny wypadków drogowych.
Pamiętajmy również, że nawet najlepiej przygotowana droga nie zastąpi rozsądku kierowcy. Noga z gazu, ręka z manetki - powoli do celu.

# Niebezpiecznie na drogach powiatowych. Zarośnięte pobocza ograniczają widoczność
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież cały czas wolacie aby nie wykaszac trawy ,bo susza ,bo motyle
Taka sytuacja powtarza się co roku , chociaż była nadzieja , że po odsunięciu od sterów władzy, Krzysia bez matury , nastąpi poprawa jakości utrzymania dróg powiatowych. Ale niestety lata zaniedbań, pod patronatem byłego starosty, nie łatwo naprawić.
Przecież cały czas wolacie aby nie wykaszac trawy ,bo susza ,bo motyle
Taka sytuacja powtarza się co roku , chociaż była nadzieja , że po odsunięciu od sterów władzy, Krzysia bez matury , nastąpi poprawa jakości utrzymania dróg powiatowych. Ale niestety lata zaniedbań, pod patronatem byłego starosty, nie łatwo naprawić.