Droga na Śnieżkę udekorowana jest śmieciami. Brak szacunku turystów do bezcennej natury Karkonoszy.
Sezon wakacyjny w pełni, a słoneczna pogoda zachęca turystów do eksplorowania górskich szlaków. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby zwiedzający z szacunkiem podchodzili do naturalnego bogactwa Karkonoszy. Przy szlaku prowadzącym na Śnieżkę zamontowane są siatki odgradzające szlak od bezcennej karkonoskiej murawy. Pomimo widocznego zakazu przekraczania tych siatek turyści wciąż wchodzą i zadeptują zazielenienia piknikując na nich.
W drodze na Śnieżkę trudno nie zauważyć wszechobecnego nieporządku. Przy szlaku porozrzucane są plastikowe butelki, puszki po piwach i napojach energetycznych, zużyte pampersy, chusteczki, a nawet podpaski.

# Turyści bez szacunku do karkonoskiej przyrody. Syf na drodze na Śnieżkę
Źródło informacji - Karkonosze GO
fot. Eva Kurfiřtová
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bydło z Stolicy
"Euro" mów za siebie, to że ty jesteś bydłem nie znaczy że inni są. Jestem z Warszawy i co wniosłem to zniosłem. Po drodze mijałem Polaków, pewnie z Wrocławia, Krakowa czy Trójmiasta. Mijałem Czechów, Niemców, Ukraińców i pewnie wiele osób z innych krajów. To nie region, a kultura osobista sprawia że albo jesteś turystą albo bydłem.
sedzia sie znalazl hahaha
Takie zachowanie wyeliminują tylko mandaty po kilka tys. zł i ich nieuchronność. Każdy musi wiedzieć, że jak zrobi coś takiego, to nie uniknie kary. To samo na drogach. Inne metody nie działają. Ludzie są zbyt głupi i egoistyczni.
Prawdziwy turysta nie zostawia śmieci. Śmieci zostawia bydło które chce uchodzić za turystów
100/100
Dnia 14sierpnia byłam na Śnieżce.W drodze na szlaku chodził chłopak co sprzątał miał worek na śmieci i bardzo nie wiele w nim śmieci.Szczerze mówiąc osobiście nie zauważyłam nigdzie śmieci leżących na szlaku,czy papierku itp . Każdy jeżeli coś już ma bierze ze sobą.Ci którzy wyrzucą faktycznie to ???????????????? . Dlatego też przy niektórych schroniskach nie ma śmietników.Przyniosłeś weż ze sobą.
Jestem przerażona co dzieje, bo za moich czasów (30 lat temu) moje dzieci dokładnie wiedziały, że nie wolno śmiecić w górach!
Pokolenie JP2.
Z twoich komentarzy wynika że masz problemy z głową! Najgorsze dla ciebie a najlepsze dla nas że mózg masz już całkiem zjełczały. Co to znaczy że coś jest zjełczałe? Zjełczenie to całkowite lub częściowe utlenienie tłuszczów lub olejów, gdy są one wystawione na działanie ciepła, powietrza, światła, wilgoci lub aktywności bakterii. Nie dziękuj za diagnozę.
Święta prawda
Warszawa przede wszystkim, ale i Kraków i Poznań, stamtąd przyjeżdża najgorsza hołota. Ich popisy znosić też musi obsługa w termach. Ukry piją na mieście, albo odpoczywają. Po górach im się chodzić nie chce.
Temat dla strażników Karkonoskiego Parku Narodowego - powinni karać mandatami to będzie porządek .
poslkie bydło na górskich pastwiskach
Skoro jest sezon, ładna pogoda, to dlaczego na Śnieżce w ciągu dnia nie ma przynajmniej jednego strażnika KPN, który by odstraszał/karał za takie zachowania?
Prawdziwych turystów jest tylko kilka procent, reszta to patoturyści . Myśli patola że ma trochę hajsu to można robić gnój jak u siebie w wielkich miastach . I właśnie pytanie , gdzie jest straż parku? Tylko nieuchronność kary skutecznie odstraszy d*ebili !
Przeciez chcieliscie tych pseudo turystow,hoteli coraz wiecej to i patoturystow coraz wiecej ale wazne ze szmalec plynie.nieprawda?
w apartamentowcach tylko bydło i ti idzie na szlaki i fotki na fejsa zero płatów w łbie
A co robi bydło na tej wysokości? Tam już nie ma pastwisk!
Hehehe. Dobre. A ta w ogóle, to są. Każdy może zjeść kawałek świni albo krowy na ciepło chyba. Są tam jakieś jadłopodajnie.
wejście do parku to już powinno być sygnałem, że tu nie śmiecimy... Zresztą nigdzie nie śmiecimy... Śmieci zabieramy ze sobą do kosza w miejscowości gdzie nocujemy... Po drugie jak widzimy, że ktoś śmieci zwrócić uwagę... Niech się wstydzi...
W Czechach czy na Słowacji wyjście poza barierkę na szlaku od razu chyba 1500 koron na dzień dobry. A u nas gdzie strażnicy KPN-u?. Służą tylko do pobierania opłat na wejściu.
Dlaczego nie piszą że "POLACY"....a zazwyczaj szczuje się na Obcokrajowców. W nagłówku można by napisać że polscy turyści....
Przecież to Polacy im wszystko wolno. Lepić mandaty przynajmniej będą pieniądze na naprawy szlaków które niszczy nadleśnictwo przy wycinkach.
Bydło, bydło i bydło, a to są przecież wspaniali ludzie, miłośnicy przyrody, górskich wędrówek, znawcy chroniący każdą żabkę i ślimaczka. No i oczywiście na wszystkim znają się doskonale, wszystko najlepiej wiedzą i nawet pizzę i piwko ślimaczkom zafundują. A niech się ślimuny cieszą, należy się z przyrodą dzielić. Jakieś zagraniczne śmieciuszki podrzucić, hotelik i apartamentowiec nad wodą czystą zbudować, do rzeczki gówienko spuścić, wszak pieniążki nie śmierdzą i nikt nie pyta skąd kapitały pochodzą i jak przyrodzie szkodzą.
Widzę że ten portal spada na kompletne PSY! Artykuł został wzięty kopiuj wklej z KPN-u, który został napisany kilka lat wstecz. Tak zwana gówno burza , najgorzej wypadają tutaj komentujący. Ten problem trwa już kilkanaście lat i to nie oznacza on się narodził z dnia na dzień, ale jak widać gówno burza musi być. Brak mi słów jak ten portal spada na psy. KPN z tym problemem sobie radzi i nie potrzebny im jest ten mentalny szum z czterech liter wzięty.
To nie turyści to chołota żal zbiera zniszcza nam wszystko poprostu zjeby cybernetyczne
No przecież przyjechało pół Warszawy, Wrocławia, Poznania - to elektorat PO. Po wszelakich spędach ulicznych też nie sprzątają, więc po co mają w górach sprzątać. Walić mandaty po tysiaku i wyżej i ogłaszać to w mediach, żeby patologia zrozumiała .
zaraz zaraz , a ci turysci to z Ugandy jakiejs sa czy to sa POLACY , ktorzy jak wiadomo nie dbaja o nic , patrz jak wyglada obecnie Polska
Faktycznie tyjko poprzez kary finansowe można wyegzekwowac cokolwiek.Czas najwyższy wprowadzić wysokie mandaty dla tych pseudo turystów.
Polak niczego nie uszanuje bydło i świnie
To nie są turyści tylko patologia która poszła w góry bo to teraz takie na czasie.
Bydło z Stolicy
"Euro" mów za siebie, to że ty jesteś bydłem nie znaczy że inni są. Jestem z Warszawy i co wniosłem to zniosłem. Po drodze mijałem Polaków, pewnie z Wrocławia, Krakowa czy Trójmiasta. Mijałem Czechów, Niemców, Ukraińców i pewnie wiele osób z innych krajów. To nie region, a kultura osobista sprawia że albo jesteś turystą albo bydłem.
sedzia sie znalazl hahaha