Obecnie to miejsce jest w prywatnych rękach. Właściciel wciąż prowadzi tam prace konserwacyjne. Same ruiny kryją w sobie mnóstwo tajemnic.
Zamek Księcia Henryka znajduje się na górze Grodna pomiędzy Sosnówką, Staniszowem i Marczycami. Jest często odwiedzany przez turystów i kuracjuszy przebywających w okolicznych miejscowościach, w tym również Cieplicach. Okres jego budowy określa się na lata od 1806 - 1842. Jego twórcą był Heinrich LXIII von Reuss, który wzorując się na sąsiadach z Bukowca i Kowar, tworzył budowle architektoniczno - krajobrazowe wokół swojej siedziby.
Baszta Zamku to element, który służy jako wieża widokowa. Rozciąga się z niej niczym niezaburzony widok na Karkonosze, zalew w Sosnówce i pobliskie miejscowości. Niegdyś nad obiektem czuwał kasztelan, który za opłatą udostępniał przybywającym wieżę, by Ci mogli podziwiać wyjątkowe krajobrazy. W okresie międzywojennym Zamek zaczął popadać w ruinę. Mimo to, wciąż był wykorzystywany jako atrakcja turystyczna.
Po II wojnie obiekt stał się całkowitą ruiną. Wieża została na stałe zamknięta, a odwiedzający górę Grodna turyści musieli zadowolić się jedynie ciekawą historią tego miejsca. Od kilku lat obiekt jest w rękach prywatnych. Właściciel wciąż realizuje prace remontowe, dzięki czemu Zamek odzyskuje dawny blask i jest udostępniany turystom, którzy ochoczo odwiedzają go, by podziwiać fantastyczne widoki z wieży.
To kolejny artykuł opublikowany w ramach cyklu Tajemnicze Karkonosze. Jeśli interesuje Was taka tematyka, to zachęcamy do odwiedzenia tej zakładki - 24jgora.pl/tajemniczekarkonosze. Cyklicznie publikujemy tam wpisy, w których ujawniamy tajemnice Karkonoszy.
Artykuł, z którego korzystaliśmy przy tworzeniu dzisiejszego wpisu pochodzi z aplikacji mobilnej portalu turystycznego Karkonosze GO. Zobaczcie sami:
# Tajemnicze Karkonosze : Ruiny Zamku między Staniszowem i Sosnówką z fenomenalnym widokiem
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Byłem tam, i nie było toalety, nie mogłem kupy nigdzie zrobić.
Walnij się chłopie w ten pusty łeb, stał na środku lasu i miał problem z załatwieniem się.
Mogłeś z nocnikiem przyjśc dzbanie. Ludzie to mają wymagania juz las nie wystarczy trzeba ze sobą toytoya targać..
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
PROSTA POLSZCZYZNA TO POPRAWNA POLSZCZYZNA ............. "7. Treść pisma – tekst 7.1. Tekst 7.1.1. Dbaj o to, żeby w Twoich pismach nie było błędów stylistycznych, gramatycznych, ortograficznych czy interpunkcyjnych. Jeśli masz wątpliwości, sięgaj do słowników, które znajdziesz w Internecie i które polecamy (np. Słownik Języka Polskiego PWN). Listę narzędzi znajdziesz w zakładce Ulga językowa." https://www.kss.gov.pl/documents/6609179/12016191/ załacznik+nr+3+do+zapytania.pdf BEZ SUBIEKTYWIZMÓW - semantyka! ........... PROSTA POLSZCZYZNA TO POPRAWNA POLSZCZYZNA - BEZ SUBIEKTYWIZMÓW "R. B. (1) używał obraźliwych określeń względem współpracowników. Były to określenia typu czarnuch, murzyn. Takim zwrotem określał dietetyczki A. i O. W jego opinii zwrot ten miał oznaczać pomocnika. Obelżywymi, wulgarnymi zwrotami określał dietetyczkę A., pracownicę L. zatrudnioną u pracodawcy na stanowisku dyrektora administracyjnego, a także klientów pracodawcy (np. M. W.)." Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 16 listopada 2023 r., VIII Pa 65/23 ................ PROSTA POLSZCZYZNA TO POPRAWNA POLSZCZYZNA - NIE DLA ANALFABETÓW - ANALFABETA FUNKCJONALNY NIE ROZUMIE DECYZJI ADMINISTRACYJNEJ NAPISANEJ PROSTYM JĘZYKIEM. NIE BYŁBY ANALFABETĄ ............. ROZWIĄZANIA MIĘDZYNARODOWE - standard plain language - DOTYCZĄ NIE TYLKO KRAJÓW, W KTÓRYCH - JAK W POLSCE ANALFABETYZM FUNKCJONALNY JEST ISTOTNYM PROBLEMEM .................... PROSTA POLSZCZYZNA TO POPRAWNA POLSZCZYZNA. JĘZYK PRZEPEŁNIONY BŁĘDAMI I SUBIEKTYWIZMAMI WYKLUCZA KOMUNIKACJĘ - SPRZYJA MOBBINGOWI I MOLESTOWANIU S.EKSUALNEMU ........... Komunikacja społeczna w Polsce nie opiera się na modelu "nieaktywnego społecznie prymitywnego bezrobotnego domatora", ani na modelu "analfabety funkcjonalnego" - to nie są paradygmaty mowy potocznej i urzędowej. PROSTA POLSZCZYZNA TO BRAK BŁĘDÓW STYLISTYCZNYCH, SEMANTYCZNYCH, SKŁADNIOWYCH I INNYCH. TO OBIEKTYWNIE ZROZUMIAŁA KOMUNIKACJA BEZ MOBBINGU I MOLESTOWANIA S.EKSUALNEGO, "bo ja to tak uważam/rozumiem/używam inaczej"
Widok nie jest "niczym niezaburzony" bo zaburza go Lake Hill.
Panie redaktorze, opiekuje się tym obiektem dzierżawca, nie właściciel. Podaje pan błędne informacje
Błąd merytoryczny, to nie zamek tylko dawne schronisko turystyczne, wybudowane w formie mini zameczku
Byłem tam, i nie było toalety, nie mogłem kupy nigdzie zrobić.
Walnij się chłopie w ten pusty łeb, stał na środku lasu i miał problem z załatwieniem się.
Mogłeś z nocnikiem przyjśc dzbanie. Ludzie to mają wymagania juz las nie wystarczy trzeba ze sobą toytoya targać..