Podczas Izersko - Karkonoskich wędrówek można natknąć się na bunkry przeciwpiechotne. To kawał historii, którą można obserwować do dziś. Piszemy więcej o tych wyjątkowych konstrukcjach.
Popularne Řopíki, czyli lekkie bunkry przeciwpiechotne można spotkać spacerując po wysokich partiach czeskich Karkonoszy. Nietypowa nazwa bunkrów pochodzi od skrótu „Ředitelství opevňovacích prací” czyli „Dyrekcja robót fortyfikacyjnych”.
Powstawały na przypadek ataku hitlerowskich Niemiec na Czechosłowację. Bunkrów powstało około 10 000, z czego 90% to lekkie budowle, a 10% to ciężkie schrony. W zamyśle władz Czechosłowacji miało powstać ich aż 16 000. W znacznej większości miały powstawać te lekkie bunkry.
Fragment ciągu betonowych schronów w wyższych partiach Karkonoszy nazwano „Odra - Karkonosze”. Armia Czechosłowacji obsadziła militarnie schrony, jednak w 1938 roku wydano nakaz demobilizacji żołnierzy i opuszczenia fortyfikacji. Stało się to po konferencji, na której Wielka Brytania i Francja bez udziały Czechosłowacji wyraziły zgodę na przyłączenie czeskich terenów do III Rzeszy. Wtedy armia nie podjęła próby obrony wobec działań ze strony tych trzech Państw.
Na uwagę zasługuje trwałość konstrukcji bunkrów. Grube ściany zapewniające bezpieczeństwo żołnierzom znajdującym się w schronie do dziś budzą podziw. Z kolei zewnętrzny projekt zabudowy w niektórych przypadkach przypominał naturalne formacje skalne.
To kolejny artykuł w ramach cyklu Tajemnicze Karkonosze. Korzystamy z informacji publikowanych na portalu turystycznym Karkonosze GO. Dziś opisaliśmy czeskie fortyfikacje militarne. Więcej szczegółów na ich temat przeczytacie Państwo w artykule, który był źródłem naszego dzisiejszego wpisu:
# Tajemnicze Karkonosze : Bunkry, które nie zostały użyte
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czesi potrafią zadbać o takie atrakcyjne pod względem historycznym i turystycznym miejsca w polsce takie miejsca były regularnie niszczone przez złodziei, okoliczne społeczeństwo i regionalne władze.
Czesi są na tych terenach żyją tu z dziada pradziada, Polacy zaś na ziemiach wyzyskanych pojawili się wraz z niosącą pokój i miłość armią rosyjską... więc nie ma tu czego porównywać.
Czesi potrafią zadbać o takie atrakcyjne pod względem historycznym i turystycznym miejsca w polsce takie miejsca były regularnie niszczone przez złodziei, okoliczne społeczeństwo i regionalne władze.
Czesi są na tych terenach żyją tu z dziada pradziada, Polacy zaś na ziemiach wyzyskanych pojawili się wraz z niosącą pokój i miłość armią rosyjską... więc nie ma tu czego porównywać.