Prokuratura w dalszym ciągu rozwiązuję sprawę śmiertelnego potrącenia na ul. Sudeckiej w Jeleniej Górze z dnia 16 listopada 2013. Sprawca twierdzi, że sprzedał auto 15 minut przed feralnym zdarzeniem.
Do wypadku doszło około godziny 19.20. Trudne warunki na drodze - gęsta mgła nie ułatwiały życia kierowcom i wymagały zachowania szczególnej ostrożności. Niestety nie zachował jej kierowca BMW poruszający się ulicą Sudecką, z nadmierną prędkością. Jak wynika z ustaleń - jadąc w kierunku Karpacza, w okolicach Hotelu Tango, potrącił kobietę przechodzącą razem z rodziną przez drogę poza oznakowanym przejściem dla pieszych. Pozostałym członkom rodziny udało się bezpiecznie przejść na drugą stronę. Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia i nie udzielił pomocy poszkodowanej. Kobieta zmarła na miejscu. Miała 60 lat. - taką wiadomość zamieściliśmy kilka miesięcy temu. Do dziś sprawa nie została rozwiązana.
22-latek podejrzany o potrącenie 60-letniej kobiety został zatrzymany przez policję i osadzony w areszcie, po tym jak sam zgłosił się na komendę wraz z adwokatem. Mężczyźnie przedstawiono zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia. Oskarżony Dawid Sz. twierdzi, że samochód marki BMW sprzedał na 15 minut przed wypadkiem. Co ciekawe potencjalny nabywca tego samochodu nie żyje od 2009 roku... Sam pojazd "rozpłynął się w powietrzu" a jedyne co po nim zostało to kawałki karoserii znalezione na miejscu wypadku.
Prokuratura jest przekonana co do winy 22-latka. Ponadto twierdzi, że zeznania o sprzedaży są tylko próbą obrony i uniknięcia odpowiedzialności. To twierdzenie motywowoać może fakt, że Dawid Sz. widziany był w tym samochodzie 15 min przed wypadkiem w okolicach szpitala w Jeleniej Górze, co zarejestrowały również kamery monitoringu. Proces w tej sprawie będzie kontynuowany ale dokładna data rozpraw nie jest jeszcze znana.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
gościu wstał z grobu kupił auto i z powrotem zabrał siebie i auto do grobu.....................
dobra strategia... miejmy nadzieje nieskuteczna niech gowniarz tj. młody człowiek poniesie konsekwencje swojej brawury...
Mam nadzieję, że sąd nie da wiary takiemu tłumaczeniu.
co za debil i kłamca
TO ŻART,SPRZEDAŁ AUTO 15 MINUT PRZED WYPADKIEM ??? TO JAKAŚ FARSA.
szydłowski
o widze ze redaktorek usuwa komentarze może kupił to auto że maskuje teraz sprawce panie redaktorze komentarze są dla ludzi więc niech pan nie usuwa
Kretyn pieszego nawet na pasach zabije.
auto pewnie poszło w kontener na skupie złomu u tatusia a ty nunckiewicz jesteś zerem
Jesteś debilem i tyle mam do napisania!
Moze jak by pieci zaczeli przestrzegac przepisow bylo by mniej takich wydarzen. NIe dosc ,ze trudne warunki to im sie nie chce dupy ryszyc na oznakowane przejscie i tak powstaja trupy
gościu wstał z grobu kupił auto i z powrotem zabrał siebie i auto do grobu.....................
dobra strategia... miejmy nadzieje nieskuteczna niech gowniarz tj. młody człowiek poniesie konsekwencje swojej brawury...
Mam nadzieję, że sąd nie da wiary takiemu tłumaczeniu.