Dziś w Jednostce Ratowniczo Gaśniczej nr 1 w Jeleniej Górze odbyło się oficjalne przekazanie wozu strażakom z jeleniogórskiej Komendy Państwowej Straży Pożarnej. Zakup samochodu był możliwy dzięki wielu podmiotom.
Wóz, który dziś został oficjalnie przekazany do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze to nie jest zwykły pojazd gaśniczy, a specjalnie przystosowany wóz bojowy do akcji gaśniczych w trudnych terenach. Został tak przygotowany, aby żaden teren nie był mu straszny. Dlaczego taki wóz? W kotlinie jeleniogórskiej jest wiele miejsc, które charakteryzują się trudnością dostępu dla pojazdów. W przypadku pożaru w takim miejscu istnieje duże zagrożenie szybkiego rozprzestrzeniania się ognia przez brak możliwości dojazdu do źródła pożaru służb ratunkowych. Dzięki przekazanemu dziś strażakom pojazdowi dojazd do większości miejsc będzie możliwy, a co za tym idzie akcje gaśnicze będą mogły być przeprowadzane szybko i sprawnie.
Wydarzenia, które miały miejsce w Czechach, gdy paliła się Czeska Szwajcaria pokazały jak ważnym elementem w ratowaniu cennego środowiska są pojazdy, dla których nie ma „trudnego terenu”.
W sytuacji takiej jak kiedyś mieliśmy pożar Wzgórza Gapy, taki wóz będzie mógł skutecznie działać. Do tego zakupu Miasto Jelenia Góra dołożyło 150 000 zł. Czujemy się teraz bezpieczniej niż czuliśmy się wcześniej. - wspomniał prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak.

Finansowanie wozu miało wiele źródeł, bowiem na jego zakup złożyło się kilka podmiotów. Wśród nich znaleźli się samorządowcy z gmin powiatu Karkonoskiego (łącznie 124 000 zł), Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego (116 000 zł), Miasto Jelenia Góra (150 000 zł), Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska.
Co roku przeznaczamy duże kwoty na wsparcie - między innymi - zakupów sprzętu dla straży pożarnej, policji, dla WOPR i GOPR. Na rok 2023 przeznaczyliśmy kwotę ponad 5,5 mln zł na wsparcie tego typu zadań w tym milion złotych na dofinansowanie zakupu wozów bojowych dla Państwowej Straży Pożarnej. Między innymi z tego dofinansowania pochodzi zakup przekazywanego dzisiaj samochodu. - powiedział marszałek Województwa Dolnośląskiego Cezary Przybylski.

Wóz, który dziś oficjalnie trafił do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze jest szczególnie wyjątkowy i wyróżnia się na tle innych pojazdów znajdujących się w garażu JRG1. Na pierwszy rzut oka widać ogromne opony, które są przygotowane do poruszania się w niemal niemożliwych warunkach. Kabina pojazdu jest dodatkowo orurowana, aby uniknąć uszkodzenia jej podczas jazdy wąskimi ścieżkami. Podwozie nowego pojazdu jest również dodatkowo zabezpieczone, aby uniknąć jego uszkodzenia. Oprócz wymienionych, wóz strażacki, który dziś trafił do jeleniogórskich strażaków ma jeszcze wiele rozwiązań czyniących go wyjątkowo skutecznym. Praktyczne rozwiązania kosztują, stąd też kwota zakupu - ponad milion złotych.
Patrząc na to co dzieje się wokół nas, czyli zmiana klimatu, coraz częstsze i bardziej odczuwalne susze, ta sytuacja, która miała miejsce u naszych kolegów z Czech, czyli pożar w Parku Narodowym pokazuje, że takie samochody to jest przyszłość i w to powinnismy wchodzić. Tutaj bardzo duże ukłony przede wszystkim dla naszego rządu i dla naszych samorządów, bo to był niesamowity montaż finansowy. Samochód kosztował 1 230 000 zł wraz z wyposażeniem. - powiedział bryg. Andrzej Ciosk, Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.

# Specjalny wóz dla jeleniogórskich strażaków
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i co to za szopki z tym wozem? Czemu Ci wszyscy słudzy narodu zamiast pracować jadą, stoją, później jedzą i to wszystko z podatków wszystkich pracujących.... a tu raptem Straż dostaje to co powinna. I wielkie podziękowania, dyplomy, ordery, medale
Jedno wielkie kino Bareji
Z PZPR-rem na czele, Czerwony. czerwonego pogania,
Ludzie ten pojazd został kupiony za pieniądze które oddaliscie w podatkach i drogim paliwie i gazie. Zaś te ryje polityczne sobie przypisują zasługi.
To nie zasługa tych nierobów to z naszych podatków a nie roby medale zbierają żałosne
To auto to porażka co mu dadzą te rurki nic drzewa nie wyrwie żeby wjechać każde inne też wiedzie z tym że to będzie stało za tyle kasy może raz w roku wyjedzie bezsens
Ten samochód nie ma odpowiednich parametrów do prowadzenia działań w cięższym terenie. Na drogę leśną wjedzie bez problemu, ale wjechałby tam też każdy inny. Chyba chodziło w tym zakupie o to, by umożliwić jazdę po łąkach na przełaj, tak jak to kiedyś było możliwe przy użyciu starów 266. Sądzicie, że ten nowy samochód ma parametry zbliżone do stara 266? Oj naiwni... Oby wam się nigdzie nie wywrócił, gdy będziecie sprawdzać jego możliwości. To wielki klamot z wysoko umieszczonym środkiem ciężkości. Trzeba było kupić coś lżejszego i mniejszego, bardziej terenowego, z 3 osobową kabiną i mniejszym zbiornikiem. Tak się na świecie buduje samochody do lasów. Nie wystarczy kilka rurek na kabinie. Szkoda, że dowódcą nie jest już Pan Maciej Gorzycki. On by wam podpowiedział, jak rozpisać przetarg. Nie sztuka kupić samochód, który nie spełnia potrzeb i jest kolejnym takim samym, jakie jednostka już posiada. Cały czas będziecie polegać na druhach z OSP, którzy jakimś cudem utrzymują swoje stary 266 przy życiu, a PSP jak nie miała samochodu leśnego, tak dalej nie ma.
Ile jeszcze razy zostanie ten samochód przekazany? 16 stycznia we Wrocławiu pięknie się prezentował. Co do właściwości terenowych to jest to najgorsza ciężarówka z obecnie dostępnych w Straży. Co te rurki dają? Że szybciej czarne się porysuje i będzie widać. W jako to teren wjedzie? Nic się od zachodnich sąsiadów nie uczymy. Dowództwo twierdzi, że hydronetki się sprawdzają wiec w las we Francji w Grecji szli z 20 litrami wody na plecach. Zapasy unimogami na duże odległości przekazywali. Ale to widzą u góry, a w Jeleniej dalej średnie gaśnicze królować będą, aż ktoś się obudzi
Andrzeju, nie denerwuj się. To się wyklepie. Weźmiemy spraya i będziemy malować.
Pajace jak zwykle szopkę robią. Wielkie przekazanie oby się tylko pokazać i bibe zrobić.
ja Piere Do Lee co za farsa , samochod pozarniczy bez podnosnika , calkiem bezuzyteczny
A radny Marek Obrebalski w jaki sposób przysłużył się do zakupu wozu strażackiego.Jak tam sytuacja w szpitalu Panie Przewodniczacy Rady Sxpitala może pochwali się Pan że szpima plan naprawczym.
O tutaj masz odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie: "Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego (116 000 zł)". Coś jeszcze?
A Zocha ile dołożyła?
No i co to za szopki z tym wozem? Czemu Ci wszyscy słudzy narodu zamiast pracować jadą, stoją, później jedzą i to wszystko z podatków wszystkich pracujących.... a tu raptem Straż dostaje to co powinna. I wielkie podziękowania, dyplomy, ordery, medale
Jedno wielkie kino Bareji
Z PZPR-rem na czele, Czerwony. czerwonego pogania,