Fatalny stan nieruchomości, brak odwodnienia i rozprzestrzeniający się na ścianie grzyb, który rujnuje zdrowie - to problemy z którymi zmaga się na co dzień Pani Krystyna ze Szklarskiej Poręby.
Fatalny stan nieruchomości, brak odwodnienia i rozprzestrzeniający się na ścianie grzyb, który rujnuje zdrowie - to problemy z którymi zmaga się na co dzień Pani Krystyna ze Szklarskiej Poręby. Jak Kobieta twierdzi, że zarządca nieruchomości odmawia pomocy w sprawie przeprowadzenia tzw. odwodnienia, które pozwoliłoby na dobre zażegnać problemy z wilgocią i grzybem. Z takimi argumentami nie zgadza się zarządca. Wspoólnota zdaje sobie sprawę z konieczności przeprowadzenia gruntownego remontu nieruchomści. Problemem jest brak wystarczających środków finansowych. Wspólnota podjęła już jednak uchwałę o konieczności odwodnienia budynku. Załatwiane są sprawy formalne czyli przygotowanie projektu, po czym zostaną rozpatrzone oferty. Jak zakończy się ta sprawa? O tym w materiale video poniżej :
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najpierw niech się właściciele zainteresują środkami zgromadzonymi na funduszu remontowym. Z pustego i Salomon nie naleje. Większość ludzi wykazuje się zatrważającym brakiem wiedzy o tym, jak funkcjonują Wspólnoty Mieszkaniowe. Oczywiście nie bronię też zarządców nieruchomości, bo duża cześć z nich popisuje się opieszałością, brakiem decyzyjności i po prostu smykałką do prowadzenia czyichś interesów.
miało być Grzybciem ;)
Nie grzejcie i nie wietrzcie, no i koniecznie o plastikowych oknach nie zapomnijcie, takich bez mikrowentylacji to nam z Grzyciem będzie u Was dobrze. Pozdrawiam Pleśń.
Najpierw niech się właściciele zainteresują środkami zgromadzonymi na funduszu remontowym. Z pustego i Salomon nie naleje. Większość ludzi wykazuje się zatrważającym brakiem wiedzy o tym, jak funkcjonują Wspólnoty Mieszkaniowe. Oczywiście nie bronię też zarządców nieruchomości, bo duża cześć z nich popisuje się opieszałością, brakiem decyzyjności i po prostu smykałką do prowadzenia czyichś interesów.
miało być Grzybciem ;)
Nie grzejcie i nie wietrzcie, no i koniecznie o plastikowych oknach nie zapomnijcie, takich bez mikrowentylacji to nam z Grzyciem będzie u Was dobrze. Pozdrawiam Pleśń.