W Świeradowie-Zdroju pokazano prezentację budowanej właśnie wieży edukacyjnej i ścieżki w koronach drzew. Ciekawostką jest fakt, że będzie to jedyna wieża widokowa tego typu w Europie, którą będzie można odwiedzić po zmroku.
W ciągu ostatnich lat w Europie powstało kilkanaście podobnych konstrukcji, każda z nich generuje ruch turystyczny na poziomie kilkuset tysięcy turystów rocznie. Samorządowcy ze Świeradowa-Zdroju wraz z czeskim inwestorem uatrakcyjnili wieżę tak,, aby wyróżniała się od tych, które już powstały.
Górująca nad Świeradowem wieża będzie miała niemal 60 m wysokości, a ścieżka na jej wierzchołek będzie długości 800 m. Na szczycie znajdzie się łezka z siatki, na którą będą mogli wejść ci, którym nie zabraknie odwagi. W planach jest też przeszklony pomost, który jeszcze bardziej spotęguje wrażenia. Nie mniej ciekawie będzie przy zejściu na dół. Na odważnych czekać będzie zjeżdżalnia o długości 103 m i kącie nachylenia 29%. Dla dzieci powstanie atrakcja nazywana kokonem pająka, do której będzie można dostać się z trzech rożnych poziomów. Jednak tym co wyróżni Świeradowską wieżę będzie możliwość zwiedzania jej po zmroku i pomost, na którym przewidziano możliwość organizacji rożnych wydarzeń muzycznych.
Noc w Górach Izerskich jest naprawdę wyjątkowa. Obiekt ten ma pokazać, że nocą też można obserwować przyrodę. Z wieży będziemy oglądali kosmos, nasłuchiwali rykowiska jeleni, czy oglądali nietoperze w podczerwieni. – mówi Roland Marciniak, burmistrz Świeradowa- Zdroju.
Jak zapewnia Roland Marciniak, w przeciwieństwie do usytuowanej nad miastem nartostrady wieża widokowa nocą będzie niemal niewidoczna z poziomu miasta.
Uzupełnieniem wieży będzie ścieżka dydaktyczna w koronach drzew, której długość ma wynieść około 900 m. Usytuowana zostanie w ten sposób, że turyści miejscami poruszać będą się niemal 95 m nad ziemią, a w jednym z miejsc ma być połączona z wodospadem. Wieżę celowo usytuowano tuż nad miastem tak, aby była dostępna dla szerokiego ogółu turystów.
Jest to typowy projekt innowacyjny pod kątem ochrony przyrody i krajobrazu. Wieża nie jest budowana na szczycie, bo nie ma takiej potrzeby, aby setki tysięcy turystów bez potrzeby penetrowało Góry Izerskie tylko po to, aby ją zobaczyć. – wyjaśnia Roland Marcinak.
Początkowo wieża miała być budowana przez samorząd i świeradowskich hotelarzy, ostatecznie projekt nie doszedł do skutku. W wieże zdecydował się zainwestować Jiří Rulíšek, który jest właścicielem podobnych obiektów w tym w Dolnij Moravie w Czechach.
Przekonała mnie do tego piękna przyroda Gór Izerskich i duża baza hotelowa Świeradowa-Zdroju. Jednak czynnikiem najbardziej przekonującym było to co udało się osiągnąć burmistrzowi miasta, który wziął na siebie większość czynności administracyjnych i udało mu się uzyskać wszelkie pozwolenia aż do etapu pozwolenia na budowę, co w parkach krajobrazowych i obszarach tego typu nie jest łatwe. – wyjaśniał inwestor.
Docelowo do wieży ma powstać wyciąg, który będzie dowoził tam turystów a zimą narciarzy, którzy będą zjeżdżać stokiem Świeradowca.
Co ciekawe projekt jest realizowany w ramach rewitalizacji starych wyciągów Świeradowiec. Wieża jest pierwszym etapem, zbudowana z dużym rozmachem. Według naszych szacunków projekt jest wart około 40 mln zł. Marzyło się nam, aby stare wyciągi Świeradowca zamieniły się w gondolę i wyciąg kanapowy z przedszkolem narciarskim na dole. Od dwóch lat mamy pozwolenie na dolną część wyciągu i właśnie się to marzenie realizuje. – mówił w trakcie konferencji Roland Marciniak.
Podobna inwestycja w Dolnej Morawie w ciągu roku wygenerowała ruch turystyczny na poziomie 300 tys. turystów. Po uruchomieniu ścieżki obłożenie w okolicznych hotelach zwiększyło się o 10% i utrzymuje się obecnie na poziomie 85%. Jak wyjaśniał inwestor, o półtorej dnia wydłużył się też czas pobytu turystów w regionie. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem wieżę i ścieżkę w koronach drzew będzie można zwiedzać już w czerwcu 2021 roku.
Z budową świeradowskiego Sky Walk wiążą się też obawy. Świeradów-Zdrój nie od dziś boryka się z brakiem miejsc parkingowych, a dodatkowe dziesiątki tysięcy turystów, mogą doprowadzić do kompletnego zakorkowania miasta. Wprawdzie planowana jest budowa dodatkowych parkingów, ale powstaną one w rok po uruchomieniu wieży.
-/ autor: eLuban.pl /-
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kolejna dewastacja środowiska.
PiS.bolszewię zaskoczyła 100 rocznica bitwy warszawskiej. Na 1 dzień pajszczak z MON uruchomił "budowę " pomnika. Kamery odjechały koparki też zniknęły. Jak teraz mały kulawy z popsutymi zębami wytłumaczy się Putinowi z tej jednodniowej samowoli.
Ateiści inwestują w wiedzę ,dla ludzi a w katolandzie kapliczka ,radyjko i obiecanki cacankio raju.
Spędziłem w Świeradowie tygodniowy urlop - byłem zachwycony: cisza, spokój, stylowa architektura, piękna przyroda, góry, świetne hotele, pensjonaty. Niestety po lekturze lokalnych wiadomości wieszczę Wam katastrofę: wieża " w chmurach" generująca ruch dziesiątek tysięcy samochodów rocznie, tereny zielone zamienione na parkingi, zakorkowane miasteczko, mega zatrute powietrze, zabudowa apartamentowcami, ktore zniszczą lokalną bazę hotelową, zabiorą Wam pracę, nie zapłacą podatków; macie fatalnego burmistrza. Żal????
Zapraszamy samobojcow do skoku.Most kolo grzybka odetchnie z ulga
Panie Prezydencie Jeleniej Góry, kiedy podobna ścieżka w chmurach będzie w Sobieszowie lub w Jagniątkowie ? Taki mały Świeradów stać na inwestowanie w ruch turystyczny, więc może Jelenia Góra również da radę ?
Oby nigdy.
Nie potrzeba w JG takiej inwestycji.Zamek Chojnik to świetna wieża widokowa.
Kolejna dewastacja środowiska.
PiS.bolszewię zaskoczyła 100 rocznica bitwy warszawskiej. Na 1 dzień pajszczak z MON uruchomił "budowę " pomnika. Kamery odjechały koparki też zniknęły. Jak teraz mały kulawy z popsutymi zębami wytłumaczy się Putinowi z tej jednodniowej samowoli.
Ateiści inwestują w wiedzę ,dla ludzi a w katolandzie kapliczka ,radyjko i obiecanki cacankio raju.