Reklama

Podróżuj z frajdą, mapą i... głową!

22/08/2016 11:41

Kiedy wydaje się, że mapy dawno odeszły już do lamusa, wypierane przez GPSa, niech każdy przypomni sobie sytuację, w której nowoczesne technologie wywiodły nas w pole - i to dosłownie. Przemierzaniu i zwiedzaniu Dolnego Śląska i każdego innego zakątka Polski niech towarzyszy nam także głowa!

Choć wiele do Jamesa Bonda nam już nie trzeba, przemierzając polskie i zagraniczne drogi z pomocą urządzeń nawigacyjnych zdarza nam się zjechać z trasy, bo wskazania GPSa nie do końca pokrywają się z tym, co widzimy przed sobą. Każdy, kto kiedykolwiek wędrował górskim szlakiem zapewne ma też przed oczami widok turystów planujących trasę przy użyciu tradycyjnej mapy. Czy więc te archaiczne, jak mogłoby się wydawać, pomoce naprawdę poszły w odstawkę? Ależ skąd!

Podróżni amatorzy i profesjonaliści, weekendowi turyści i wytrawni piechurzy przyznają, że choć dużym ułatwieniem są aplikacje na smartfony czy poczciwy już GPS, kiedy inne środki zawodzą, z pomocą przychodzą "analogi". Możność kontrolowania etapu wędrówki i wysilania przy tym szarych komórek to wciąż coś, co nęci i zachęca do wykorzystywania tradycyjnych pomocy kartograficznych, jak nazywa się mapy. Kto jednak zatrzymał się na etapie budzących politowanie przypadków, gdy te pomoce zawodziły, niech szybko zrewiduje swoje podejście. Oczywiście śmiejemy się na wspomnienia zgubienia się w trasie z powodu wytartych na zagięciu mapy kluczowych miejsc czy mapy, która z powodu wilgoci po prostu rozpadła się w rękach. To miłe wspomnienia, ale... raczej z lat ubiegłych.

Reklama

Mapy idą z duchem czasu - są poręczne, odporne na warunki atmosferyczne i wytrzymałe. Elegancko laminowane w dodatku mogą ochronić przed deszczem czy wilgotnym podłożem, gdy chcemy usiąść. Zabawne? Nie! Multifunkcjonalne! Wystarczy ruszyć głową i nie tylko można w ciekawy sposób wykorzystać mapę, ale także zaangażować całą rodzinę w wyznaczanie trasy. Umiejętność czytania map i nawigowania podczas podróży samochodem przyda się w szkole (wykorzystanie skali mapy w praktyce!) i zajmuje uwagę, skłania do myślenia i pozwala chociażby na znalezienie ciekawych miejscowości. Kto wie, że może przejechać przez Małą Kamienicę czy Stary Łom, a na pełnoletnich spragnionych atrakcji czeka... Wińsko? ;)

Chcąc szybko dotrzeć z punktu A do B GPS sprawdza się niemal zawsze, jeśli tylko ma zaktualizowane oprogramowanie. Przemierzając jednak Polskę i świat w poszukiwaniu ciekawych miejsc, chcąc poznać okolicę trochę lepiej i mieć realny wpływ na wybieraną trasę, warto wziąć sprawy (a raczej mapy!) w swoje ręce. Nie po to uciekamy od pędu codzienności, by i na wakacjach czy w podróży być niewolnikiem internetu i elektroniki.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości