O sporym szczęściu może mówić grupa narciarzy. Udało im się uciec wraz z bagażami z palącego się autobusu. dp zdarzenia doszło kilkaset metrów przed przejazdem kolejowym Jelenia Góra - Wrocław.
Grupa 28 osób jechała autobusem na narty.Pasażerowie z tyłu pojazdu poczuli dym. Wszystkim udało się wysiąść, wyciągnąć bagaże. Tył autobusu spłonął. Autobus nalezy do prywatnego przewoźnika. Jechali nim narciarze z Milicza do czeskiego kurortu Janské Lázně.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
piszę się : pod Marciszewem
Leon, nie denerwuj sie, bo sie spocisz;)
Autobus się z fajczył w części, a TY czepiasz się literówki i z całej swej dobroci udzielasz darmowo i bezpłatnie lekcji ortografii. Podziw że jeszcze są wśród nas ludzie bezinteresowni, a na marginesie to dobrze że wszystkim udało się opuścić pojazd i to z bagażami
Pisze sie "uciec" Taka mala lekcja ortografi, bezplatnie i za darmo;-)
piszę się : pod Marciszewem
Leon, nie denerwuj sie, bo sie spocisz;)
Autobus się z fajczył w części, a TY czepiasz się literówki i z całej swej dobroci udzielasz darmowo i bezpłatnie lekcji ortografii. Podziw że jeszcze są wśród nas ludzie bezinteresowni, a na marginesie to dobrze że wszystkim udało się opuścić pojazd i to z bagażami