Reklama

Pierwszy remis Gryfa

14/09/2014 23:38

W VII kolejce klasy okręgowej Gryf Gryfów Śląski, udał się na mecz do Leśnej, gdzie zremisował z miejscowym Włókniarzem 1:1. Był to pierwszy podział punktów GKS-u w obecnym sezonie...

      Spotkanie lepiej rozpoczęli gracze gospodarzy, którzy w pierwszych dziesięciu minutach dwa razy zagrozili bramce Gryfa, po dośrodkowaniach z rzutów wolnych. Piłkarze z Leśnej starali się rozgrywać piłkę-co nie przynosiło jednak większego efektu-natomiast nadziewali się na kontry gryfowian.

Jeden z takich kontrataków strzałem sprzed pola karnego kończył Piotr Chlabicz  (12 min.) a 5 minut później po dośrodkowaniu Tomka Traube  niecelnie główkował  Paweł Ślusarczyk .

Okres od 20 do 40 minuty spotkania, nie przyniósł groźniejszych akcji ze strony obydwu drużyn. W tym czasie szczęścia po uderzeniach z dalszej odległości szukali m.in.-Mazur(Leśna), Baszak czy też Ślusarczyk (Gryfów). Licznie zgromadzonych kibiców, ożywił rajd kapitana gości-Krzysztofa Marca - którego faulem na skraju pola karnego zatrzymał Kołodziejczyk , za co sędzia pokazał mu żółtą kartkę.

Reklama

Stały fragment gry nie przyniósł bramki. Jeszcze przed przerwą za taktyczne przewinienie, żółtym kartonikiem ukarany został obrońca Gryfa-Tomasz Cabała.


            Drugą cześć spotkania, tak jak pierwszą z impetem rozpoczęli gospodarze, którzy przez dobre 15 minut nie dawali złapać oddechu obronie Gryfowa. Piłkarze GKS-u w tym czasie dwukrotnie groźnie skontrowali, a na bramkę Włókniarza uderzali kolejno Chlabicz i Herman -bramkarz pewnie wybronił obydwa strzały. W 64 minucie Ślusarczyk  wbiegł z piłką w pole karne, uderzył lewą nogą, jednak chybił.  Chwilę później „Dziki”  starł się z obrońcą Leśnej. Sędzia podyktował faul na korzyść Gryfa, karząc przy tym Krzysztofa Panka  żółtą kartką.

Reklama

Zawodnik ten nabawił się urazu i nie był w stanie kontynuować gry, a w jego miejsce pojawił się Bartek Panek . Kolejne minuty przyniosły wymianę ciosów. Pod jedną jak i drugą bramką wrzało, lecz piłka nie chciała wpaść do siatki.

W 75 min. boisko opuścił Ślusarczyk , a w jego miejsce wszedł Tomasz Gandurski . W 80 minucie meczu kibice doczekali się pierwszego gola - Leśna wyszła na prowadzenie. Nieporozumienie piłkarzy Gryfa (Króla i Marca) wykorzystał Robert Farganus . Chwilę później arbiter główny mógł podyktować rzut karny, za faul na „Mazaku ”, jednak nie doszło do tego.

Reklama

Zawodnicy z Gryfowa rzucili się do odrabiania strat (już z Delimanem w składzie, który zastąpił Komana). Udało się to w minucie 86, kiedy to premierowe trafienie dla żółto-niebieskich zaliczył grający trener - Robert Rodziewicz . Strzelona bramka dodała mu  na tyle odwagi, iż chwilę później oddał strzał przewrotką - nie był on jednak celny. Sędzia doliczył 120 sekund, jednak wynik już się nie zmienił: 1-1.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości