Zabytek mieszczący się w Cieplicach przy ul. Oskara Langego 14 ma nowego właściciela.
Stalo się to za sprawą Pana Adama Petryków mieszkańca Cieplic, który drogą przetargu nabył niespełna 200 letnią nieruchomość. Stan w jakim znajduje się zabytek wymaga ogromnego wkładu finansowego. Zdewastowane pomieszczenia mieszkalne, dziurawy dach, zawalone stropy i zniszczona elewacja to niemałe wyzwanie dla nowego właściciela, ale jak sam zapewnia mając już doświadczenie budowlane doskonale sobie z tym poradzi.
Prace rozpoczęły się kilka dni temu i objęły swoim zasięgiem usunięcie gruzu i śmieci pozostawionych po poprzednich lokatorach i osobach, które „korzystały” z opuszczonego budynku. W planach jest zagospodarowanie kilku pomieszczeń na pokoje mieszkalne dla młodych matek z dziećmi, które z różnych powodów nie posiadają własnego lokum. Część po stronie palmiarni ma pełnić swoją pierwotna rolę wraz z podziałem na galerię w której będą mogli swoje dzieła wystawiać miejscowi artyści.
Niestety jest również w tym wszystkim mały problem, który znajduje się na sąsiedniej działce pomiędzy oranżerią a parkingiem. Na obecnym terenie zielonym według planu zagospodarowania przestrzennego ma powstać budynek mieszkalny. Czy jest to aż tak niezbędne? Nowy właściciel wolałby jednak, aby zbudowano tam park, który doskonale komponowałby się z 200 letnią oranżerią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje, życzę powodzenia w realizacji. Najchętniej sam bym pomógł
To aż trzeba było dopuścić do takiej dewastacji?!
http://sjp.pwn.pl/slowniki/Langego.html to do pisowni. Szczerze liczyłam, ze obok powstanie dyskont. Ważne, że budynek nie jest ruinowany i w końcu znalazł właściciela. Życzę powodzenia w cieplickim piekiełku.
Teraz pewnie konserwator będzie chciał się wielce wykazać i gościa z torbami puści
Langego a nie Lange - znawca zasrany
Oskara Lange a nie Langego
Idiota by to zasłonił budynkiem
z wielkich planów został tylko biznes,właśnie obiekt jest do sprzedaży...
z wielkich planów został tylko biznes,właśnie obiekt jest do sprzedaży...
Gratulacje, życzę powodzenia w realizacji. Najchętniej sam bym pomógł
To aż trzeba było dopuścić do takiej dewastacji?!
http://sjp.pwn.pl/slowniki/Langego.html to do pisowni. Szczerze liczyłam, ze obok powstanie dyskont. Ważne, że budynek nie jest ruinowany i w końcu znalazł właściciela. Życzę powodzenia w cieplickim piekiełku.