Wrocławscy policjanci od wczesnych godzin zabezpieczali kilkanaście luksusowych samochodów. Dolnośląska policja tylko z salonów i komisów w Jeleniej Górze zabrała kilka aut marki BMW i Audi. Samochody na lawetach odjechały na policyjne parkingi także z ościennych powiatów w tym z powiatu lwóweckiego.
Policjanci rekwirowali głównie samochody marki BMW i Audi. Nie wiadomo dlaczego, ale kilka aut stało w znanym na terenie Jeleniej Góry salonie. Samochody wyglądały jak nowe o czym świadczy ich bardzo mały przebieg.
- Na chwilę obecną tylko potwierdzam, że w ogóle taka akcja z udziałem dolnośląskiej policji miała miejsce. Niestety na chwilę obecną nie podajemy żadnych szczegółów – wyjaśnił nadkom. Krzysztof Zaporowski, oficer z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Nieoficjalnie jak już wiadomo wartość zabezpieczonych pojazdów liczona jest w milionach złotych. Policjanci nie prowadzili działań tylko na terenie Jeleniej Góry, ale także w ościennych powiatach, w tym na terenie powiatu lwóweckiego, gdzie z różnych „dziupli” wprost na policyjne parkingi odjechały samochody znanych marek. Wrocławscy policjanci prawdopodobnie nie informowali o swoich działaniach komend powiatowych.
Ustaliliśmy, że w całym regionie zatrzymano kilka osób, które mogą być jedynie wierzchołkiem ogromnej, przestępczej piramidy. Prawdopodobnie może tu chodzić o dwie grupy zajmujące się kradzieżami jak i „legalizacją” skradzionych samochodów. Jedną ze spraw prowadzą śledczy z prokuratury w Opolu, którzy natrafili na grupę osób sprowadzających do Polski auta z pominięciem podatku VAT i akcyzy. Zatrzymane są prawdopodobnie także osoby, które organizowały wręcz masowe zakupy i sprzedaż samochodów, nawet tych kilkudziesięcioletnich, na tak zwane „słupy”. Śledczy nie wykluczają dalszych zatrzymań.
Policja już teraz zapowiedziała, że możliwie jak najszybciej wyda stosowne komunikaty dotyczące ostatnich działań.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze