W niedzielne popołudnie 25 sierpnia drużyna KS Potok Karpniki wybrała się do Borowic aby zainaugurować rozgrywki B klasy okręgu jeleniogórskiego w sezonie 2013/2014 z tamtejszym Hotturem.
Na meczu stawiło się 17 zawodników więc trener miał szerokie pole popisu i mógł również wykorzystać nowy przepis który zezwala na 6 zmian w trakcie trwania meczu. Kadra Hotturu liczyła 12 zawodników.
Nasi zawodnicy wyszli na ten mecz bardzo spięci. W pierwszych minutach gra się nie układała przeważał Hottur czego skutkiem był faul w środku boiska. Adrian Klimas (Hottur Borowice) podszedł do rzutu wolnego i wręcz idealnie dośrodkował piłkę na głowę dobrze dysponowanego Daniela Bredickiego który bez problemu pokonał naszego bramkarza. Ta bramka trochę obudziła naszą drużynę w której widać , że jeszcze dobrze nie weszła w rytm gry. Zaczęliśmy atakować, akcje przechodziły głównie przez Michała Śmietanę i Tomasza Woźniczkę. Gra się mocno zacisnęła w środku boiska. Po wielu nieudanych próbach pokonania bramkarza Borowic w końcu przyszedł nasz czas. Doskonałą piłkę z prawej strony boiska dośrodkowuje Michał Śmietana, a akcje wykańcza strzałem piętą Michał Pelichowski. Mamy remis 1:1. Nadal nie potrafimy wykorzystać 100% sytuacji między innymi w około 25 minucie meczu Tomasz Woźniczka zagrywa idealną piłkę do Sebastiana Milinowicza lecz ten strzela zbyt lekko i bramkarz bez problemu wybija piłkę. Dużo zamieszania było podczas rzutów rożnych gdzie rządził w powietrzu Michał Pelichowski. Niestety niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak w 35 minucie meczu zawodnik Hottura rzuca górną piłkę która mija Tomasza Gregolińskiego i Norberta Urodę ,a Daniel Brednicki (Hottur Borowice) długo się nie zastanawiając oddaje strzał z woleja nie pozostawiając żadnych szans Andrzejowi Kępińskiemu. 2:1. W 41 minucie za faul na zawodniku Hottura żółtą kartkę otrzymał Tomasz Gregoliński. Do końca pierwszej połowy już się nic nie działo.
Trener zdecydował się na 2 zmiany po pierwszej połowie. Andrzeja Kępińskiego na bramce zmienił nasz nowy zawodnik Sławomir Guzowski natomiast Tomasza Gregolińskiego zastąpił Michał Toczyński. Na drugą połowę zawodnicy KS Potok Karpniki wyszli bardzo zmotywowani. Przewodziła akcja za akcją z naszej strony lecz dalej brakuje wykorzystania pewnych sytuacji i strzałów z dystansu. Swoje sytuację marnują Michał Pelichowski, Sebastian Milinowicz,Patryk Koko. W 60 minucie Sebastiana Milinowicza zmienia Sebastian Śmietana. Do przełamania dochodzi w około 65 minucie kiedy Michał Śmietana zagrywa prostopadłą piłkę do Michała Pelichowskiego, a ten płaskim strzałem pokonuje bramkarza Hottura. 2:2. Borowice ograniczają się tylko do kontrowania. Najlepiej na boisku w drużynie gospodarzy prezentuje się Adrian Klimas który prowadził praktycznie każdą akcję zespołu z Borowic. Trwa nawał ataków na Hottura. Ponieważ nasza drużyna przyjechała po zwycięstwo posłaliśmy wszystkie nasze siły do ataku. I tak sytuacje sam na sam marnuje Norbert Uroda, który powinien tylko zapytać się bramkarza w który róg mu strzelić. Nie można mieć pretensji do Norberta ponieważ jest on naszym etatowym obrońcą a nie napastnikiem. W 68 minucie za Patryka Koko wchodzi pozyskany latem z LZS Kostrzyca Marcin Wawrzyniak. Dwie minuty później Norberta Urodę zmienia powracający z wypożyczenia z Bobrów Wojanów Michał Bednarz. Zawodnik Hottura z numerem 14 zostaje ukarany żółtą kartką. Z rzutu wolnego po raz kolejny swoich sił próbuje Michał Śmietana lecz trafia w mur. W 75 minucie dochodzi do ostatniej zmiany za Marcina Olecha wchodzi kolejny nowy zawodnik Kamil Dołowy. W około 85 minucie meczu walkę o górną piłkę wygrywa Michał Pelichowski i zagrywa piłkę do Sebastiana Śmietany który strzałem z podbicia zdobywa przepiękną bramkę na 2:3. Hottur rzucił się do ataku. Dwukrotnie bardzo głupio faulował Kamil Dołowy przez co mogliśmy stracić bramki w końcówce spotkania. Pod koniec meczu zawodnik Hottura z numerem 11 dostaje żółtą kartkę. Sędzia dolicza 3 minuty do regulaminowego czasu gry lecz zawodnicy z Borowic nie zdołali nic zdziałać. Mecz zakończył się wynikiem 2:3 dla Potoku Karpniki.
Podsumowując ten mecz mógł się dziś zakończyć różnie. Pomimo tego że Potok nie wykorzystał masy swoich sytuacji udało się wrócić z tarczą z Borowic. Dobry debiut w barwach naszej drużyny zaliczył Tomasz Woźniczka który doskonale współpracował z Michałem Śmietaną. Przy pierwszej bramce zabrakło zrozumienia między naszym bramkarzem a obroną. Natomiast przy drugim straconym golu Andrzej Kępiński nie miał żadnych szans. Kilkoma dobrymi interwencjami popisał się również nasz drugi bramkarz Sławomir Guzowski. Brakowało nam ewidentnie skuteczności i strzałów z dystansu. Za tydzień pierwszy mecz na swoim boisku. Mecz z Lotnikiem II Jeżów Sudecki który dzisiaj wygrał z Bobrami Wojanów rozpocznie się o godzinie 11:00. Już teraz serdecznie wszystkich państwa zapraszamy na to spotkanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze