W pierwszy weekend grudnia we włoskim Livigno odbyły się pierwsze zawody cyklu Visma Ski Classics (nieoficjalny puchar świata w maratonach biegów narciarskich).
Startują w nich czołowi zawodnicy świata biegów narciarskich, m. in. Justyna Kowalczyk. W gronie zawodników znalazł się jeden mężczyzna z Polski, był nim, na co dzień pełniący służbę w jeleniogórskiej straży pożarnej Mariusz Dziadkowiec-Michoń. Warunki były dość ciężkie, nie tylko w Polsce brakuje śniegu, również we Włoszech na wysokości 1809 m n.p.m., do dnia zawodów nie było praktycznie opadów. Jednak organizatorzy zrobili wszystko, aby zawody się odbyły. Udało się zbudować 6 kilometrową pętlę korzystając w całości ze sztucznego śniegu. Sportowcy mieli do pokonania 4 okrążenia, z jednym ciężkim podbiegiem. Czas, który uzyskał nasz zawodnik wyniósł 1:12:37. Kolejne zawody tego cyklu odbędą się u naszych południowych sąsiadów w Bedrichov 10 stycznia 2016r. Trzymamy kciuki za porządny opad śniegu oraz naszego kolegę.
tekst: Mariusz Dziadkowiec-Michoń, st. kpt. Andrzej Ciosk foto: Mariusz Dziadkowiec-Michoń
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Idź biegaj. Plac sam za starty a pozniej komentuj! Goooo Mariusz!
http://www.vismaskiclassics.com/race/split-times?ridw=745&ridm=744
No, ale nie bardzo jest się czym chwalić, raczej sezon jeszcze nie rozpoczęty - 119 miejsce na 120 startujących
Idź biegaj. Plac sam za starty a pozniej komentuj! Goooo Mariusz!
http://www.vismaskiclassics.com/race/split-times?ridw=745&ridm=744
No, ale nie bardzo jest się czym chwalić, raczej sezon jeszcze nie rozpoczęty - 119 miejsce na 120 startujących