Staw przy ulicy Głowackiego w Jeleniej Górze najbardziej znany jest z obecności wielu łabędzi. Mamy dla Państwa bardzo ważną informację w ich sprawie.
Widok wielu łabędzi na stawie przy ulicy Głowackiego cieszy oko mieszkańców i turystów. Warto więc dbać o to, by te zwierzęta żyły jak najdłużej i wciąż były gospodarzami stawu.
Na szczęście ta edukacja ludzi idzie w dobrym kierunku, bo zaczynają oni wręcz dopingować nas w tym co robimy jako schronisko, czyli w okresie takich naprawdę już najwiekszych mrozów, a nawet wcześniej, bo już zaczęliśmy dokarmiać nasze łabędzie, aby miały jak najlepszą strawę. - powiedziała Anna Nikołajuk, kierownik schroniska dla małych zwierząt.
Reklama
Łabędzie najczęściej można spotkać na stawie w Parku Norweskim w uzdrowiskowej części Jeleniej Góry - Cieplicach oraz na stawie przy ulicy Głowackiego. Mieszkańcom wiele frajdy sprawia dokarmianie tych zwierząt, lecz należy pamiętać o tym, że nie mogą one jeść wszystkiego. Często przy stawie można spotkać składowiska skórek pomarańczy. Łabędzie i inne ptaki nie mogą zjadać takich rzeczy! Podobnie jak chleba, który przy częstym spożywaniu powoduje schorzenia układu pokarmowego. Schorzenia wpływają na osłabienie zwierząt, a w efekcie końcowym prowadzą nawet do ich zamarznięcia.
Dokarmianiem ptactwa na stawach zajmuje się jeleniogórskie schronisko dla małych zwierząt. Robią to rzetelnie i systematycznie, więc łabędzie w Jeleniej Górze mają komfortowe warunki do życia.
Jeżeli chcecie pomóc, to najlepiej poczekajcie aż my nakarmimy zwierzęta. - dodała Anna Nikołajuk.
Jeżeli już ktoś będzie bardzo chciał nakarmić ptactwo powinien pamiętać, że odpowiednimi produktami, które mogą zjadać są:
Na Facebookowej grupie Jelenia Góra Podaj Dalej pojawił się post, którego autorka udostępniła zdjęcia słomy wysypanej obok stawu. Spieszymy z wytłumaczeniem w jakim celu pojawiła się ono właśnie tam.
Za dostarczenie słomy BIO z Antoniowa na teren przy stawie przy ulicy Głowackiego jest prywatnie Anna Nikołajuk, kierowniczka schroniska dla małych zwierząt w Jeleniej Górze. Słoma służy ptactwu do stąpania po nim, aby mogły się ogrzać. Dodatkowo dzięki tej możliwości nie zamarzają im stopy. Słoma nie służy do jedzenia.

# Jak pomagać łabędziom, aby im nie zaszkodzić?
# Łabędzie Jelenia Góra
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Polecam na YT: Lej Mi Pół - Łabędź
patologiczny autorze .....Kukurydza zwyczajna (Zea mays) – gatunek rośliny jednorocznej z rodziny wiechlinowatych. Roślina ciepło- i światłolubna. Należy do zbóż..... ziarna kukurydzy to ziarna zboz
Wyluzuj, nie wymyślaj od razu od "patologów". Gdyby to było forum botaników lub rolników, to Twój wpis miałby sens. W potocznej mowie zboża to pszenica, żyto, owies i jęczmień oraz polski wynalazek - pszenżyto. Kukurydzę i proso w mowie potocznej mało kto zalicza do zbóż, a juz na pewno nie zna pojęcia wiechlinowce czy wiechlinowate. I odwrotnie - niektórzy do zbóż zaliczaja rzepak, co jest błedem jeszcze większym. Wszystkie zboża są dzisiaj mocno zmienione genetycznie, ale kukurydza chyba najbardziej (piszę "chyba", bo aż tak się na tym nie znam :-)...) PS. określenia "patologia też nie użyłeś poprawnie ...ha! ha!..
Polecam na YT: Lej Mi Pół - Łabędź
patologiczny autorze .....Kukurydza zwyczajna (Zea mays) – gatunek rośliny jednorocznej z rodziny wiechlinowatych. Roślina ciepło- i światłolubna. Należy do zbóż..... ziarna kukurydzy to ziarna zboz
Wyluzuj, nie wymyślaj od razu od "patologów". Gdyby to było forum botaników lub rolników, to Twój wpis miałby sens. W potocznej mowie zboża to pszenica, żyto, owies i jęczmień oraz polski wynalazek - pszenżyto. Kukurydzę i proso w mowie potocznej mało kto zalicza do zbóż, a juz na pewno nie zna pojęcia wiechlinowce czy wiechlinowate. I odwrotnie - niektórzy do zbóż zaliczaja rzepak, co jest błedem jeszcze większym. Wszystkie zboża są dzisiaj mocno zmienione genetycznie, ale kukurydza chyba najbardziej (piszę "chyba", bo aż tak się na tym nie znam :-)...) PS. określenia "patologia też nie użyłeś poprawnie ...ha! ha!..