Pierwsi turyści przenocują w zarządzanym przez nowego dzierżawcę schronisku prawdopodobnie w połowie czerwca. Firma z Zakopanego ma sporo pracy przy zagospodarowaniu budynku, bowiem został on pozbawiony całego wyposażenia.
15-go maja 2024 roku schronisko Samotnia, które przez dziesieciolecia było zarządzane przez rodzinę Państwa Siemszków z pokolenia na pokolenie, zostało przejęte przez nowych dzierżawców - firmę Wysoka II z Zakopanego. Nowi zarządcy mają przy zagospodarowaniu budynku całkiem sporo pracy, bowiem schronisko zostało pozbawione całego wyposażenia.
Jak poinformował Grzegorz Błaszczyk, Prezes PTTK w rozmowie z PAP - nowi dzierżawcy uruchomili sprzedaż jedzenia, które można zabrać ze sobą w dalszą podróż po karkonoskich szlakach.
Samotnia doczeka się remontów. Wszystkie etapy inwestycji będą musiały być realizowane pod skrupulatnym okiem konserwatora zabytków. Dzierżawcy już na samym początku będą musieli poczynić inwestycję, by wyposażyć to miejsce w podstawowe elementy takie jak ławki i stoliki.
Póki co nie ma oficjalnej możliwości nocowania w Samotni, jednak to zmieni się prawdopodobnie w połowie czerwca. Wówczas zarządcy udostępnią pokoje turystom chętnym do zatrzymania się w tym wyjątkowym miejscu. Dziś obiekt nieprzerwanie pełni funkcję schronienia w przypadku złych warunków atmosferycznych i innych czynników skłaniających turystów do zatrzymania się w schronisku.
# Firma z Zakopanego przejęła dzierżawę Samotni. Schronisko doczeka się zmian
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"uruchomili sprzedaż jedzenia, które można zabrać ze sobą w dalszą podróż po karkonoskich szlakach." - gratulacje, będą też sprzątać te szlaki z tacek i kubeczków?
A regulamin KPN czytałeś? Nie wspomnę o podstawach kultury
On z PO, nie wymagaj od takich zbyt wiele.
Nareszcie będzie porządek. Czyste i wygodne łóżka, a nie cokolwiek bo i tak spać muszą bo po nocy wracać nie będą. Jedzenie być może jeszcze droższe ale przynajmniej będzie miało prawdziwy smak. Już nie mogę się doczekać otwarcia, a jak będzie do tego oscypek na spróbowanie to już w ogóle czad.
Wreszcie kleszcze oderwane od koryta. Kilkadziesiąt lat pasienia się bez jakichkolwiek inwestycji w budynek i stąd był szmal na Ścięgny. Normalny wie o czym piszę.
,,,"Nowi zarządcy mają przy zagospodarowaniu budynku całkiem sporo pracy, bowiem schronisko zostało pozbawione całego wyposażenia...." - wyczyścił klan S. wszystko co mógł.... nawet ławki zabrali...żenujące.... To tylko dobitnie świadczy o tym, jakiego pokroju ludzie to byli....pod przykrywką "miłości do gór" nabijali sobie latami kabzę - tacy z nich miłośnicy : forsa się liczyła a nie turyści !!! nareszcie zniknęli i to jest powód do radości ! yes yes yes :-D
Czemu mieliby nie zabierać inwentarza skoro to była ich własność?
Żeby pokazać, że mają choć odrobinę honoru i odejść z twarzą, a tak wiadomo o co chodziło $$$.
Zrobili totalnie po złości, pewnie nawet wodę z kibli wypompowali i zabrali ze sobą. Z drugiej strony dobrze że zabrali te stare, obrzydliwe i wyświechtane pościele, niech im służą we własnych łóżkach:)
Ej, obrońcy schroniska. Podobno miało go nie być, a stoi dalej. XD
"uruchomili sprzedaż jedzenia, które można zabrać ze sobą w dalszą podróż po karkonoskich szlakach." - gratulacje, będą też sprzątać te szlaki z tacek i kubeczków?
A regulamin KPN czytałeś? Nie wspomnę o podstawach kultury
On z PO, nie wymagaj od takich zbyt wiele.