O nieetycznym zachowaniu jednego z łowiących na żwirowni w Rakowicach Wielkich wędkarzy poinformowało Koło PZW Lwówek Śląski.
Trwający dramat na Odrze uwidocznił nam, jak niewiele trzeba, żeby zniszczyć życie w tak ogromnej rzece. I choć może nie wszyscy zdają sobie sprawę z konsekwencji, jakie dotkną nas w najbliższych latach, to w świetle tej tragedii wszystkie przypadki związane z truciem rzek, jezior, czy działaniem na szkodę życia w wodzie są odbierane w sposób szczególny.
O wyjątkowej nieodpowiedzialności jednego z wędkarzy łowiących na żwirowni w Rakowicach Wielkich poinformowało w mediach społecznościowych Koło PZW Lwówek Śląski.
Cała historia wydarzyła się na początku sierpnia. Patrol Społecznej Straży Rybackiej Powiatu Lwóweckiego działający przy Kole Polskiego Związku Wędkarskiego w Lwówku Śląskim w czasie przeprowadzonej kontroli legalności połowu ryb na żwirowni Rakowice ujawnił kilka wykroczeń w tym jedno, które zasługuje na szczególne potępienie.
Jak tłumaczą wędkarze osoba, która ma uprawnienia od kilkunastu lat złowiła na podrywkę i przetrzymywała w niej około 60 sztuk niewymiarowych okoni około 5 - 6 cm. Dodatkowo w podrywce znalazły się również 30- 40 uklejek oraz kilka małych boleni.
Wędkarze przypominają, iż wymiar ochronny w naszym okręgu wynosi dla okonia 20 cm, a dla bolenia 40 cm.
Patrol Społecznej Straży Rybackiej Powiatu Lwóweckiego niezwłocznie wypuścił wszystkie przetrzymywane w podbieraku ryby do wody. Jednak jak przyznają społecznicy 90% tego narybku była już martwa.
„Wniosek o surowe ukaranie został skierowany do Państwowej Straży Rybackiej w Jeleniej Górze.” – wskazuje Patrol Społecznej Straży Rybackiej.
Źródło : lwowecki.info
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze