Reklama

Derby powiatu dla Lwówka

31/08/2014 23:14

W derbach powiatu lwóweckiego górą byli Czarni Lwówek, którzy pokonali na wyjeździe Gryfa Gryfów Śląski 1:0. O drużynie z Gryfowa można na razie powiedzieć tylko tyle, że póki co nie ma na nich mocnych w spotkaniach wyjazdowych...

Derby powiatu gra się u siebie tylko raz w sezonie, dlatego nie trzeba było dodatkowo mobilizować gryfowian, żeby przyszli obejrzeć mecz pomiędzy Gryfem Gryfów Śl. a Czarnymi Lwówek Śl.- widzów było przynajmniej 150. Na początku zapachniało ekstraklasą, bowiem piłkarzy wyprowadzili młodzi adepci futbolu ze szkółki piłkarskiej UKS. Od pierwszej minuty obie strony chciały powoli i konsekwentnie przedzierać się pod bramkę rywala i grały dość asekuracyjnie. Były chwile, gdy Czarni  zagrażali bramce Króla,  a w innych momentach piłkarze Gryfa atakowali bramkę Golby . W okolicach dwudziestej minuty Paweł Ślusarczyk  wykończył wrzutę z prawej strony pola głową, jednak bramkarz LKS-u  wyczuł intencje "Dzikiego"  i w ostatniej chwili rzucił się do piłki, ratując swój zespół przed utratą bramki. Nasi piłkarze cały czas mieli problem z tym "ostatnim podaniem", które mogłoby otworzyć piłce drogę do siatki Czarnych. Do przerwy wiele się nie wydarzyło i pozostał remis 0:0 . Po zmianie stron Gryf nadal atakował, jednak bez skutku. Większość akcji kończyła się na środku, przed polem karnym, gdzie Czarni zagęszczali pole a żółto-niebiescy nie potrafili sobie z tym poradzić. Brakowało tzw."przeboju" w akcjach naszych piłkarzy, bo goście dobrze radzili sobie w grze obronnej, przy niezbyt zdecydowanym ataku Gryfa. Wreszcie do napadu został wprowadzony Grzegorz Skwara  - popularny "Kaczor"  jeszcze kilka dni temu grał we Lwówku, a parę lat wstecz był graczem GKS-u. Paweł Ślusarczyk, schodząc z boiska, zostawił opaskę kapitańską Mateuszowi Baszakowi , który tym samym stał się najmłodszym kapitanem w seniorskiej drużynie Gryfa. Z dystansu przymierzył wreszcie Robert Rodziewicz , jednak piłka odbiła się od słupka i nieszczęśliwie minęła kolejny...Gryfowianie ustawiali się coraz wyżej, przez co tyły były mniej zabezpieczone, co po jednej z kontr wykorzystali goście. 15. minut przed końcem spotkania było 1:0  dla Lwówka. Goście nadal dobrze się bronili i czekali na kolejną kontrę, mieli nawet okazję na 2:0, jednak obrona GKS-u powstrzymała zapędy Czarnych. Kilka razy uderzać próbował Bartek Herman , jednak piłka mijała słupki bramki Golby. Gryfowska żyleta  dopingowała ile sił w gardłach, lecz czas nieubłaganie grał na korzyść przyjezdnych. W ostatnich minutach spotkania rozpędzony piłkarz gości wpadł z impetem na "Królika" , nasz bramkarz runął na ziemię w bólu, a faulujący otrzymał czerwoną kartkę  od sędziego, który niebawem zakończył derby,  które okazały się szczęśliwe dla gości. Mimo początkowo nieprzyjaznej aury, na Stadionie Miejskim im. Noela Wolnego stawiło się wielu kibiców, w tym ci najwierniejsi. Warto wspomnieć, że tego dnia urodziny świętowaliPrezes Gryfa - Andrzej Badermann  i lokalna legenda piłki nożnej - Daniel Koko  - w imieniu kibiców życzę Wam wszystkiego najlepszego, dużo piłkarskiego zdrowia, wielu radosnych chwil na boisku i przede wszystkim utrzymania Gryfa w okręgówce! Kolejny mecz gramy z Łużycami Lubań , szczegóły spotkania - wkrótce.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości