Reklama

Czy pies może zaszczekać ?

09/11/2018 23:22

Profesjonalna hodowla psów rasy cane corso w Górzyńcu znalazła się na celowniku sąsiadów. Ma być niebezpieczna, hałaśliwa i ....brzydko pachnieć. Czy jest tak w rzeczywistości, czy to tylko rodzący się sąsiedzki konflikt jakich wiele ?

Sprawa stała się głośna po publikacji w jednym z lokalnych tygodników. Z zamieszczonej tam relacji wyłania się iście dramatyczny obraz.  Można odnieść wrażenie, że skoro cane corso  to duże psy to na pewno są niebezpieczne a już na pewno dla dzieci. "Poza tym wyją, szczekają i jest smród " - mieli stwierdzić sąsiedzi, którzy postanowili się zmobilizować, pozbierać podpisy i powalczyć z uciążliwą ich zdaniem hodowlą.

Sylwia i Sławomir Andrzejewscy - właściciele hodowli "In Verto Corso" nie kryją zaskoczenia tak formułowanymi zarzutami. Zresztą rozpętaną na nich nagonkę mocno przeżyli. "To przykre kiedy czyta się na swój temat tyle szkalujących rzeczy, tyle krzywdzących oskarżeń tym bardziej, że oparte są one na wymysłach i zwykłym powtarzaniu nieprawdy" - twierdzą zgodnie.

Reklama

Czy ich psy są niebezpieczne? Nie mogą, bo to dyskwalifikowało by je z udziału w wystawach. W ogóle dyskwalifikowało by hodowlę, która jest pod stałym nadzorem Związku Kynologicznego w Polsce. "Psy nie przejawiają żadnych zachowań agresywnych"- czytamy w ostatniej opinii.  Państwo Andrzejewscy bardzo wiele uwagi poświęcają socjalizacjii czworonogów, intensywnie pracując w tym zakresie ze szczeniakami by nauczyć ich prawidłowych relacji z ludźmi i innymi zwierzętami.  To podstawowe zadanie każdego hodowcy aby na tym pierwszym etapie życia zwierzęcia, dostarczyć mu jak najwięcej pozytywnych doświadczeń i bodźców. 

Efekty "dobrego wychowania" cane corso z Górzyńca najlepiej widać kiedy psy goszczą w szkołach podczas specjalnych lekcji poświęconych hodowli psów. Jedna z ostatnich takich godzin lekcyjnych miała miejsce w maju tego roku w piechowickiej podstawówce. Wówczas największą frajdą dla dzieciaków była możliwość ....przytulenia się do tych dużych psów. 'Zachwyt, euforia, fascynacja to uczucia, które dominowały tego dnia w klasie.' - czytamy w relacji ze spotkania.

Reklama

Cane corso to rzeczywiście psy, których wygląd budzi respekt. Trudno jednak aby było inaczej skoro ich przodkiem jest molos rzymski, pies bojowy rzymskich legionów. Jednak w tym przypadku to chyba strach ma wielkie oczy.

Tak, ale cane corso szczekają. Owszem, ale chyba nie więcej i na pewno nie głośniej od innych psów w Górzyńcu. O tym łatwo się przekonać nawet podczas, krótkiego spaceru przez osiedle, kiedy z co drugiej niemal posesji wita nas szczekanie psa. Górzyniec owszem z racji administracyjnej przynależności jest należącym do Piechowic osiedlem ale niewiele stracił ze swojego "wiejskiego" charakteru więc szczekanie psów nie powinno tam być niczym nadzwyczajnym. Jeden z inicjatorów sąsiedzkiego protestu sam ma...dwa psy. Twierdzi jednak, że jego psy są ciche i szczekają.... sporadycznie. 

Reklama

To tylko obrazuje jak wiele w podobnych przypadkach zależy od sąsiedzkiej dobrej woli. Bowiem przepisy o immisjach ( działaniu właściciela nieruchomości, którego skutki odczuwalne są na gruncie sąsiedzkim) są dość ogólne, odnoszą się do tak nieostrych pojęć jak „stosunki miejscowe” czy „korzystanie ponad przeciętną miarę”. Trudno zaś dostrzec przejawy dobrej woli w sytuacji, gdy ktoś osiedla się na wsi i przeszkadza mu zwykłe szczekanie psów pilnujących sąsiednich gospodarstw. Złej woli też chyba potrzeba aby nie dostrzec faktu, że Państwo Andrzejewscy przeorganizowali swoją posesję tak aby psi wpływ na sąsiadów był jak najmniejszy. Płot jest wysoki, wzmocniony przy ziemi solidną blachą aby psy nie miały żadnej możliwości aby się wydostać. Kojce i wybiegi są czyste. Żadnych śladów zaniedbań, których być zwyczajnie nie może, bowiem psy z hodowli In Verto Corso regularnie zwyciężają na polskich i międzynarodowych wystawach. 

Nie jest prawdą, że hodowla zwana przez sąsiadów "psim biznesem"  ma się rozwinąć o hotel dla psów. Państwo Andrzejewscy o takim pomyśle w Górzyńcu słyszeli ale to nie oni go planują.

Reklama

 Być może w tym sąsiedzkim konflikcie bardziej chodzi o "biznes" a mniej o psy. Sprawie będziemy się jeszcze przyglądać. Być może jednak warto będzie podejść do płotu by podać sąsiadowi rękę i ...uścisnąć psią łapę ?

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-11-10 10:23:55

    mieszkam niedaleko tej hodowli i też mam psy ale nie życzę autorowi tekstu co nocnego "koncertu" ( ok. północy, czasami o 6 rano) w wykonaniu tej psiej orkiestry, jak się decyduje na taką działalność zarobkową to trzeba zamieszkać w miejscu nie uciążliwym dla sąsiadów

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mi - niezalogowany 2018-11-10 10:29:07

    Wygląda na to, że to nie psy a zawistni sąsiedzi najgłośniej tam szczekają

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    hartau bauer - niezalogowany 2018-11-10 10:37:23

    Pies drze morydę po próżnicy to sąsiedzi aplikują miłość bliźniego po Polsku. https://www.youtube.com/watch?v=jQJRxG8xlfc

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości