Zabytkowy parowóz wypuszczający kłęby pary i dymu, konduktorzy w eleganckich strojach retro sprzedający kartonowe bilety, już niemal zapomniane dźwięki lokomotywy, gwizdków na odjazd pociągu. Do tego jeszcze wspaniałe widoki za oknem i jagodowe przysmaki. To wszystko robiło niesamowite wrażenie podczas Jagodowej Soboty na Kolei Zębatej.
Towarzystwo Kolejowe z Tanvaldu podobne festyny organizuje kilka razy w roku. Dziś największą atrakcją był oczywiście pociąg retro jeżdżący na trasie Harrachov - Kořenov. Buchający kłębami pary i dymu parowóz cieszył się olbrzymim zainteresowaniem wszystkich spragnionych żywej historii, którą można nie tylko zobaczyć ale też dotknąć.
Austro-Węgierski parowóz serii 97 Cesarsko -Królewskich Kolei Państwowych stanowił udaną konstrukcję małego tendrzaka do obsługi linii lokalnych. Produkowany był w latach 1891 - 1913. Do dnia dzisiejszego w Czechach zachowało się 10 tego typu lokomotyw z czego trzy są w pełni sprawne. Oprócz miana Kafemlejnka (Młynek do kawy), Czesi zwali ją też Nazdárkem ("dzieńdoberkiem") i Matyldou.
Wygląda, jakby pochodziła z baśni. Ma trzy osie, bulwiasty komin i dzieci ją uwielbiają, bo się jej nie boją, dlatego, że jest stosunkowo niewielka - zachwalają organizatorzy festynu.
Natomiast na trasie z Korenova do Tanvaldu pociąg retro prowadziła unikatowa spalinowa lokomotywa zębata. Izersko-karkonoska linia kolejowa Tanvald – Kořenov jest najbardziej stromą i jedyną koleją zebatą o normalnym rozstawie torów w Czechach. Dzięki zębatemu systemowi Abta pociągi na odcinku niespełna 7 kilometrów pomiędzy Tanvaldem (466 m n.p.m.) i Kořenovem (701 m n.p.m.) pokonywały różnicę wysokości wynoszącą 235 metrów! Listwy zębate umieszczone w torowisku znajdują się na trzech najbardziej stromych odcinkach o łącznej długości 4,4 km.
Budowę tej górskiej linii rozpoczęto latem 1902 roku. Konieczne było m.in. wydrążenie 4 tuneli, wielu skalnych wąwozów oraz kilku mostów. Z Kořenova linia wychodzi na Izerski wiadukt o wysokości 25 m, i dalej tunelem dociera do Harrachova, skąd przez przełęcz Novosvětský průsmyk (886 m n.p.m.) wiedzie już do Szklarskiej Poręby. Z trasy roztacza się wiele widoków na Góry Izerskie i Karkonosze.
Równie dobrze, jak pasażerowie pociągów retro, bawili się ludzie na dworcowym peronie. Dziś był czas prawdziwej jagodowej uczty. Można było spróbować pierogów z jagodami, knedli z jagodami ale również jagodowego piwa i wielu innych smakołyków.
Dodatkową atrakcją były pokazy grupy rekonstrukcyjnej z Muzeum Armii Czechosłowackiej. Odtwarzane były mało znane epizody incydentów granicznych z 1938 roku jakie miały miejsce na czesko-niemieckiej granicy w Sudetach, tuż przed konferencją w Monachium.
Czar Pary - kolejowy festyn w przygranicznym Kořenovie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak zawsze po fakcie!!!
W Korenovie często są takie imprezy.Na informacje o tym na naszych portalach nie ma co liczyć.Wejdź sobie na stronę Zubacka.cz i poszukaj zakładki nostalgicke jizdy.Tam są daty imprez.
Skoro portal wie, że się coś wydarzyło to również wie, że się coś wydarzy. Dlaczego takie fajne sprawy są dopiero opisywane po fakcie.
jak by WASZ portal informował, że coś będzie to dużo więcej odsłon byście mieli, aby zobaczyć co będzie w regionie. A tak po fakcie to d...pa blada i mnie na tym nie było a szkoda bo z rodziną chętnie ciekawie spędził bym czas.
bądzcie bardziej przed a nie po bo PO się już kończy
Jak zawsze po fakcie!!!
W Korenovie często są takie imprezy.Na informacje o tym na naszych portalach nie ma co liczyć.Wejdź sobie na stronę Zubacka.cz i poszukaj zakładki nostalgicke jizdy.Tam są daty imprez.
Skoro portal wie, że się coś wydarzyło to również wie, że się coś wydarzy. Dlaczego takie fajne sprawy są dopiero opisywane po fakcie.
jak by WASZ portal informował, że coś będzie to dużo więcej odsłon byście mieli, aby zobaczyć co będzie w regionie. A tak po fakcie to d...pa blada i mnie na tym nie było a szkoda bo z rodziną chętnie ciekawie spędził bym czas.
bądzcie bardziej przed a nie po bo PO się już kończy