Jak zimowy urlop to tylko w górach! Sezon narciarski zbliża się wielkimi krokami, dlatego najwyższy czas rozpocząć odpowiednie przygotowania. Poza sprzętem, do wyjazdu warto przygotować także samochód. Chcesz oszczędzić sobie problemów z autem i zapewnić maksimum bezpieczeństwa? Oto kilka kwestii, na które warto zwrócić szczególną uwagę.
Zimowej aurze nie sposób odmówić uroku. Podróż samochodem po ośnieżonej trasie, w tle bielące się górskie szczyty, krótko mówiąc – wymarzone ferie. Pamiętajmy jednak, że jazda autem w takich warunkach może być także niebezpieczna, zwłaszcza gdy nasz pojazd nie jest przystosowany do panujących warunków.
Pierwszą rzeczą, o którą trzeba zadbać przed każdą dłuższą podróżą, jest przegląd techniczny pojazdu. Przede wszystkim pamiętajmy o wymianie ogumienia na zimowe oraz sprawdzeniu stanu ciśnienia w oponach. Jeśli będzie ono zbyt niskie, ryzyko utraty panowania nad autem podczas jazdy wzrośnie. Upewnijmy się także, że posiadamy sprawne koło zapasowe.
Sprawdzenia wymaga również poziom płynów eksploatacyjnych – płynu hamulcowego, chłodniczego oraz oleju. Nie zapominajmy o sprawdzeniu oświetlenia. Zimą przez większą część dnia panuje ciemność, dlatego upewnijmy się, że podczas jazdy będziemy mieć najlepszą możliwą widoczność.
Oczywiście każdą z tych rzeczy można sprawdzić samodzielnie, ale jeśli mamy taką możliwość, warto udać się z wizytą do pobliskiego warsztatu. Dokonując przeglądu na kilka tygodni przed wyjazdem damy sobie czas na zlikwidowanie ewentualnych usterek. Przy okazji zyskamy pewność, że w trasie nic nas nie zaskoczy.
Upewnijmy się też, że posiadamy dodatkowe wyposażenie – apteczkę podróżną, gaśnicę, trójkąt ostrzegawczy oraz kilka podstawowych narzędzi niezbędnych np. podczas wymiany opon.
Zima to także wyjątkowe warunki, do których należy się przygotować. Poruszanie się po ośnieżonych drogach może wymagać od nas zastosowania wyjątkowych rozwiązań jak np. łańcuchy na koła. Czasem to jedyny sposób, by poradzić sobie z oblodzonym i stromym podjazdem. Do bagażnika warto zapakować też saperkę do odśnieżania – na wypadek utknięcia w wysokiej zaspie.
Wyjazd w góry oznacza również narty – pytanie tylko gdzie je zapakować? Przewóz sprzętu we wnętrzu samochodu jest możliwy, jednak nie zawsze jest to bezpieczne rozwiązanie. W przypadku czteroosobowej rodziny umieszczenie kilku zestawów nart wewnątrz jest w zasadzie niemożliwe. W takiej sytuacji najlepiej wyposażyć się w box dachowy. W nim bez problemu przewieziemy potrzebny sprzęt, a dodatkowo unikniemy przeładowania wnętrza auta. Komfort, zwłaszcza przy długich podróżach to podstawa.
Przezorny zawsze ubezpieczony, dlatego warto brać pod uwagę dodatkowe okoliczności, które mogą wystąpić podczas wyjazdu. Na czas urlopu warto zatroszczyć się o dodatkowe ubezpieczenie, zapewniające nam np. pomoc drogową lub dodatkowe zakwaterowanie. Sięgnijmy także po dodatkową gotówkę lub kartę kredytową. Z pieniędzy wcale nie musimy korzystać, ale dobrze mieć je przy sobie na „czarną godzinę”. Ceny w zimowych kurortach potrafią być naprawdę wysokie, zwłaszcza w sezonie. Może się więc okazać, że naprawa nawet niewielkiej usterki może wyraźnie nadszarpnąć nasz budżet.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze