Uczniowie podejmują decyzję o desperackich krokach, bo w wielu przypadkach nie dają sobie rady z emocjami. W szkołach wciąż mają miejsce akty przemocy, próby samobójcze i załamania psychiczne. Co się dzieje w jeleniogórskich szkołach?
Coraz częściej otrzymujemy wiadomości do redakcji od zaniepokojonych, a nawet zrozpaczonych rodziców dzieci uczęszczających do szkół na terenie miasta Jelenia Góra. Zgłoszenia dotyczą głównie przemocy w placówkach, ale również braku nadzoru kadr nauczycielskich nad tym co dzieje się w jednostkach oświaty.
Za tym, że niepokój rodziców dzieci uczęszczających do jeleniogórskich szkół jest usprawiedliwiony świadczyć mogą przypadki, w których dzieci posuwały się do desperackich kroków. Informowaliśmy Państwa o takich przypadkach. Pisaliśmy o tym w artykułach poniżej:
To tylko te sytuacje, które zostały upublicznione. Tych przemilczanych jest zdecydowanie więcej. W szkołach mają miejsce akty przemocy i agresji. Świadczy o tym chociażby opisana przez nas sytuacja w jednej z jeleniogórskich szkół podstawowych. Bezpośredniość uczniów, którzy posługują się stronami mediów społecznościowych, aby szerzyć agresję i mowę nienawiści jest niepokojąca. Pisaliśmy o tym w artykule poniżej:
Niektórzy uczniowie jeleniogórskich szkół nie utożsamiają się z żadną płcią. Są przypadki, w których określają siebie jako osoby niebinarne. Wymagają od nauczycieli, aby zwracali się do nich bezosobowo.
Dochodzi do kradzieży. Uczniowie okradają siebie nawzajem. Jeden z takich przypadków opisaliśmy w artykule ponizej:
Zrozpaczeni rodzice zwracają się do naszej redakcji zarzucając brak kompetencji nauczycielom w jeleniogórskich szkołach. Zarzuty argumentują brakiem reakcji na absurdalne zachowania uczniów względem swoich rówieśników, a często nawet osób młodszych. Ich dzieci są bite, poniżane, zastraszane, co często kończy się koniecznością zrealizowania wizyty u psychiatry. Sami nie radzą sobie ze swoimi emocjami.
Co jest przyczyną dramatycznej rzeczywistości w jeleniogórskich szkołach? Czy winna jest kadra nauczycielska? Czy może winnych należy szukać wsród rodziców? Jak uchronić nasze dzieci od zła?

Zdjęcie poglądowe
# Agresja, przemoc i załamania psychiczne. Co się dzieje w jeleniogórskich szkołach?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nauczycielom nie płacą
I dobrze , bo i za co ? .
A kiedy płacili?
Bezstresowe i pandemia
To nic. Bo dzieci kupują sobie w normalnych sklepach takich jak biedronka czy netto, tabletki przeciwbólowe, które są dostępne dla nich. A dziecko które ma 12 lat, pójdzie weźmie i kupi.
Panowie 'dziennikarze' A zdajecie sobie sprawę z udowodnionej zależności pomiędzy ilością informacji w mediach dotyczących samobójstw a wzrostem tychże? - kilka prac naukowych ma ten temat powstało... A wy bez opamiętania używacie ludzkich dramatów, żeby się "kilikało" na waszej stronie - a teraz się jeszcze podpinacie pod temat, który sami bezmyślnie i przy każdej okazji pompujecie. Macie jakieś autorefleksje?
Tak właśnie jest. Pieniądz rządzi teraz, kto ma więcej- jest lepszym człowiekiem. Dzieci przenoszą emocje, nawyki z domu....
Dokładnie dzieci przenoszą nawyki i emocje z domu .Rodzice teraz na nic nie zwracają uwagi dzieci wchodzą im na głowę ,wulgarnie się odnoszą i nie mają za grosz szacunku do rodziców ,przenosząc te zachowanie na sąsiadów , znajomych, szkołę .Im więcej mają tym wyżej sra.ą .Szacunku za grosz do nikogo . Matka która ma 12 latkę w domu nie radzi sobie z jej wychowaniem, co to ma być ?! Wgłowie się nie mieści a niby normalny dom nie patologiczny.
Rodzice zrzucaja odpowoedzialnosc na nauczycieli i szkoły, zamiast wychowywac swoje dzieci, rozmawiać z nimi, wpajac wartosci, uczyc rozpoznawac empcje i radzic sobie z nimi! PIS dało im kasę 500+, to calą resztą niech też zajmie się Panstwo!
Prawda
Prawda jest taka, że młodzież nie ma pomocy. Nawet jak jej szuka ! Nie ma w naszym mieście psychiatry dziecięcego który rzetelnie podejdzie do sprawy. Zwykle słychać tylko ;"ma lenia" , a potem zdziwko że dzieciak próbuje się zabić!!!!
Dokladnie Tak jest
Jakiej pomocy,jakby wychowywano dzieci po dawnemu i karcono je we właściwy sposób oraz obowiązki w domu nie było by problemu.
za mało internetu !!!
Ja i cała moja rodzina mamy się świetnie odkąd przestaliśmy oglądać Tfałszen i ich kłamstwa całą dobę. Może idealnie nie jest ale od zmiany władzy w 2015 r i tak jest zdecydowanie lepiej. Oglądając Tfałszen mam wrażenie jakobym żył gdzieś na Białorusi czy Rosji, a momentami nawet w Koreii Północnej.
Bo właśnie zmierzamy w tym kierunku
PO wypowiedzi wnioskuje,że za to TVP1 TVP2 i TVP Info leci od świtu do zmierzchu. Mam rację ? Ten z metra cięty zapowiedział od nowego roku +800 więc zamiast udzielać się na necie łap babę za szufladę i heja,dostukaj do tej trójki,co Ci lata na 42 metrach kwadratowych jeszcze z dwójkę. 4000 masz na miesiąc bez wychodzenia z domu.
W d. upach się poprzewracało i wszystko w temacie.
Czasy są faktycznie ciężkie. Od dawna powtarzam, wypeiprzyć kościół ze szkoły (i odciąć od Rządu), marnowane na księżniczki pieniądze przeznaczyć na dentystów i psychologów w szkołach.
A od kiedy nauczyciele mają możliwość reagować na hejt w sieci? Może to rodzice powinni wychowywać i kontrolować swoje dzieci? ( Patrz - aniołki, którym wolno zbyt wiele)I reagować trochę bardziej samodzielnie? Nie oczekiwać, że szkoła załatwi sprawę, podczas gdy rodzicowi nie chce się nawet zgłosić sprawy na policję.
Uwierz że mają , napisz tu hejt na jakąś szkole zobaczysz jak szybko się odezwa , co do nauczycieli nie są tacy świeci też ośmieszają dzieci na lekcjach , wszystko ładnie wygląda tylko z daleka .
Szkoła jest od uczenia się, a od wychowania są rodzice. Po co rodzice powołują na świat dzieci, których nie mają czasu albo umiejętności dobrze wychować i oczekują tego obcych ludzi, np w szkole? Owszem, w szkole też pewnych zasad się dziecko uczy ale są tacy którzy notorycznie zasady łamią, źle się zachowują, są agresywni wobec innych, w tym wobec nauczycieli. Wiem, bo córka opowiada często jak dziś i odzywają się do nauczycieli, czy innych dzieci. Jak się dzieci zachowują. Ja nie miałabym pretensji do nauczyciela, tylko najpierw zapytałbym siebie, jak JA dziecko wychowałam, że jest rozwydrzone czy niegrzeczne.
Tak PiS stworzył patologię nierobów pasożytów którzy wypijają krew z ludzi ciężko pracujących a w szkołach Jeleniogórskich brak kontroli oświaty Próżniaka nic w tym kierunku nieroby on tylko kasę liczy ile ma w kieszeni.
Problem jest złożony i wynika z tego, że od dawna następuje zapaść moralności na każdym szczeblu hierarchii społecznej. Bardzo poważnym problemem jest też akceptacja dewiacji sek.sualnych i ich promocja w mediach. Świat oszalał i nie da się go naprawić odgórnie. Kiedyś wiele problemów rozwiązywały wojny, militarna depopulacja. Dzisiaj, kto wie...
Nic nowego XD w szkole zawsze był burdel. Nauczyciele nie reagują. Chyba że ten gnębiony wreszcie odda to wtedy wielka imba! Rodzice wzywani bo dziecko jest agresywne. Co z tego, że od pół roku pół klasy się nad nim pastwi. Patologa i tyle.
Jako były uczeń muszę powiedzieć że zwalanie problemu na rodziców przez nauczycieli jest nie odpowiedzialne gdyż za to co dzieje się w szkole odpowiadają nauczyciele. Niestety bardzo często udają że nie widzą gdy niektórzy uczniowie są wyzywani czy bici. To że nie ma psychologa to mały problem gdyż gdyby nauczyciele pilnowali porządku to nie było by tylu problemów. Dodatkowo jest tak że wielu łobuzów szkolnych zachowuje się bardzo grzecznie w domach i rodzice nie zdają sobie sprawy. Nauczyciele i rodzice powinny mieć wspólny cel bezpieczeństwa dzieci. Dyrektorzy placówek oświatowych powinny wdrożyć odpowiednie procedury w ciągu miesiąca a jak tego nie zrobią to powinny stracić stanowiska. Niedługo dwa miesiące wakacji, trzymam kciuki że te dwa miesiące nauczyciele z dyrektorami, rodzicami i uczniami wypracują jakiś sensowny plan i strategie na najbliższe miesiące i lata tak aby czas szkolny dawał jedynie pozytywne przeżycia.
Sami znawcy tematu i kochający dzieci i uczniów do upadłego. Winien jest oczywiście PIS, rozdający pieniądze, które można przecież ukraść, zainwestować w burdelowe programy telewizyjne TVN, czy Polsatu. Po co się uczyć, wszak w niemieckim , czy arabskim burdelu można zarobić krocie. Nawet znajomość języka obcego nie jest potrzebna. Forsa się liczy, zaspakajanie popędów, niszczenie innych jest najważniejsze, a zwłaszcza tych z PISu. Siewcy miłości nawołujący do nienawiści, Loveparady z hasłem "Wasze dzieci będą takie jak my!". "O take Polske" walczyliśmy? "Sorry, taki mamy klimat?" Komunizm osiągnął w Polsce swój cel, zwalczacie się i niszczycie nawzajem i nie myślicie, kim jest ten trzeci, co skorzysta, już korzysta i zaciera rączki z radości.
Wszystkiemu winien jest internet,media ,i tzw.demokracja.Bachiry naoogladaja się filmików na tik toku(idiotycznych),czelendze,przemoc ,dewiacje.Do wyboru do koloru..Nie da rady zabronić ,jako rodzic bo dziecko wyjdzie na dziwoląga z którego dopiero będą łacha darli.Nie można bachora klapsem(nie mylić z przemocą)sprowadzić do pionu.Bo zaraz krzyk i lament że źle.sie dzieje.Brak wzorców tzn nauczyciel ,rodzic ,trener,harcmistrz ..wpiszcie co chcecie..wzorcem kreowanym przez media są wytatuowane indywiduua ,po wyrokach ,przeklinające,nie pracujące,oby tylko głośne i wulgarne.Jak można dziecku wytłumaczyć że nauka i praca się popłaca?Jak patrzą że takie zera jak Ekipa,zarabiają miliony pierdząc w stołek?A nauczyciele już wiedzą że.NIC nie mogą.Wiec mają to gdzieś i słusznie.Moi rodzice byli nauczycielami w wiejskiej szkole lata 70-90.I tam był szacun.A teraz ..każdy się boi żeby gnój wiadra na glowenie założył..Nie dziwię się że mają robotę w dooopie ,marne place ,zero szacunku, hejt.A rodzice ... cóż.Sami sobie odpowiedzieć..
Nauczycielom nie płacą
I dobrze , bo i za co ? .
A kiedy płacili?