13-letnia uczennica szkoły podstawowej w Jeleniej Górze samookaleczyła się będąc w placówce. Trafiła do szpitala i jest już pod opieką lekarzy.
Dramatyczna scena rozegrała się w jednej z jeleniogórskich szkół podstawowych. 13-letnia uczennica samookaleczyła się w placówce. Z urazem przedramienia trafiła do Wojewódzkiego Centrum Szpitalnego Kotliny Jeleniogórskiej, gdzie jest już pod opieką lekarzy.
Na miejsce natychmiast zadysponowano funkcjonariuszy policji.
Nie wiemy co było przyczyną desperackiej decyzji młodej uczennicy. Nie wiemy również jaki jest w tym momencie stan zdrowia poszkodowanej. Więcej informacji podamy wkrótce. Przypominamy o tym jak ważne są szczere rozmowy z dziećmi zarówno w relacji rodzic - dziecko, jak i nauczyciele - dziecko.

# Uczennica podstawówki samookaleczyła się w szkole
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z dziećmi trzeba rozmawiać , dzieci nie chcą chodzić do szkoły nie dziwi mnie to 7 czy 8 lekcji dziennie za dużo nauki nie które nie dają sobie rady , straszenie dzieci ośrodkami zamiast wysłuchania dziecka w obecności psychologa , nie każde dziecko jest leniwe większość już nie daje rady i się poddaje .
Zgadzam się w 100%
W obecności psychologa? Serio??? Tak się kończy bezstresowe wychowanie i robienie dzieci przez osoby, które nigdy nie powinny być rodzicami, koniec kropka. Inna sprawa, że dzisiejsze dzieci to niedojdy życiowe. Kiedyś, za komuny nikt nie myślał o żadnym psychologu, a dzieci sobie jakoś radziły. No i rodzice byli lepiej przystosowani do wychowywania.
Będzie jeszcze gorzej, jeśli władza nie doceni nauczycieli. Bzdurą są zarobki podawane w mediach, że niby zarabiamy 5-6 tysięcy. Ja mam 17 letni staż pracy i najwyższy stopień awansu zawodowego i zarabiam 3300.
Ciekawe czemu 50lat temu tak nie było czemu bo ludzie byli bardziej twardzi wytrwali a teraz to No co niech se robia co chcą naturalna selekcję proste mam nadzieję że będzie git z ją ale no proszę co to da
"że będzie git z ją" - odłącz klawiaturę - z korzyścią dla ciebie i społeczeństwa.
Czy o incydencie powiadomiony został Czortek?
A co do tego mają zarobki??? Bo nie bardzo rozumiem. Rodzice tez tyrają żeby wyszykowac i wyprawic dzieci do szkół, a jeszcze na dodatek MUSZA dość często wysyłać dzieci na korepetycje, zazwyczaj są to owi nauczyciele. Nie neguje nikogo, ale nie tylko grono pedagogiczne PRACUJE w tym kraj.!!!
Nie pultaj się, bo nawet nie potrafisz odpowiadać pod właściwym postem. Miałeś pod górkę do szkoły? To nie pisz.
Za obecny stan emocjonalny dzieci są odpowiedzialni ci psychopaci niszący naszą Ojczyznę!!! Te qrwy z okupacyjnego rządu hazarskiego!!! Jeszcze brakuje wy półgłówki co przyjęliście banderowską nacje pod swoje dachy by dzieci były się wyjść na plac zabaw bo ukraińskie bękarty im dokuczają!
Nie tylko na plac zabaw, ale też do szkoły. Niestety nauczyciele gnębią uczniów którzy nie lubią uczniów z Ukrainy i pozwalają im na wszystko, bo jak to mówią: bo oni są biedni.
Widzę że bardzo dużo osób zgabia winę na rodziców na dzieci ze niedojrzałe a nie patrzycie ma to że ludzie zapiepszaja teraz żeby utrzymać dzieci żeby spłacać kredyty że szkoła ma wyrabane nauczyciele nie jak kiedyś pogadają z dzieckiem zrobią karę w tajemnicy nawet przed rodzicem żeby dziecko czuło że ma w placówce zaufanie szok dla mnie że teraz nauczyciel wstawi uwagę i tyle mu się chce ... Straszne czasu
Czasy są zawsze takie same, sytuacje kreują ludzie, zachowania innych to kwestia wychowania.
To nie jest kwestia tego ile się nauczycielowi " chce". W dzisiejszych czasach to nauczyciel mało może. Taka prawda. Nawet stawiając uwagę liczy się z tym że zaraz wpadnie do szkoły rozżalony rodzic i będzie pełen pretensji jak nauczyciel śmiał wstawić uwagę, jak nauczyciel śmie wogule zwracać dziecku uwagę na co kolwiek bo jego dziecko to aniołek i nigdy nie robi nic złego. A jak nauczyciel zainteresuje się sytuacja dziecka to odrazu że wścibski. Takie są realia pracy w szkole. A to co się dzieje to w dużej mierze zasługa rodziców niesety. To przede wszystkim rodzice wychowują. Ale w dzisiejszych czasach ludzie całymi rodzinami spędzają czas na telefonach, zamiast rozmaiwac w realu i spędzać razem czas. Dzieci są pozostawione same sobie bo rodzice nie mają czasu a zdarza się że porostu nie chcą go mieć. Przykre ale prawdziwe.
Kiepskie okaleczenie,mogła głowę położyć na tory i poczekać na pociąg.
A co winny maszynista,kierownik pociągu, podróżni i inni którzy ucierpią na takim zdarzeniu ? Każdy kto potrzebuje, powinien otrzymać fachową pomoc by wyjść z problemów. Zaczęliśmy jako ludzie dziwnie żyć . Może gdyby każdy dał innym więcej serdeczności byłoby fajniej.
Winni są nauczyciele bezstresowe wychowanie a teraz brak pomocy od pseudo psychologów którzy całą winą obarczają rodziców którzy w wielu przypadkach są bezsilni
Jasne, analfabetko.
Nauczyciele w szkołach powinni przejść testy psychologiczne o tego trzeba zacząć.
Proponuję zacząć od ministra Czarnka,potem kolej na rodziców.Nauczycieli zostaw w spokoju.Może sam powinieneś się zbadać,żeby mieć czyste sumienie?
Ryba psuje się od głowy
O jak wielu ekspertów tu mamy. Rodzicie walczcie o zmianę podstawy programowej i zajmijcie się wychowywaniem swoich dzieci. Nikt was z tego nie wyręczy. Więcej szacunku dla zawodu nauczyciela, w ten sam sposób budujecie również szacunek do was. A takie okaleczenia to wołanie o pomoc i może pieniądze to nie wszystko. Połowa dzieci, które potrzebują pomocy ma telefony, na które musicie tak ciężko pracować. Szkoda tylko, że nie wiecie co w nich jest.
Ta odpowiedz mi się podoba. Dokładnie tu bym upatrywała przyczyny takich zachowań dzieci... czasy jak czasy - zawsze komuś się nie podoba. Nauczyciela byli i są różni, jedni fajni drudzy gorsi. Rząd, minister zawsze będzie 50% społeczeństwa niezadowolona. Ukraińcy normalni ludzie jedni fajni drudzy głupi. Zawsze tak było i będzie... ale jak zdecydowaliśmy się na dzieci to bieżmy za nie odpowiedzialność i tyle...
O jak wielu ekspertów tu mamy. Rodzicie walczcie o zmianę podstawy programowej i zajmijcie się wychowywaniem swoich dzieci. Nikt was z tego nie wyręczy. Więcej szacunku dla zawodu nauczyciela, w ten sam sposób budujecie również szacunek do was. A takie okaleczenia to wołanie o pomoc i może pieniądze to nie wszystko. Połowa dzieci, które potrzebują pomocy ma telefony, na które musicie tak ciężko pracować. Szkoda tylko, że nie wiecie co w nich jest.
Nauczyciel to zmień pracę i nie narzekaj na zarobki. Ja zaiwaniam bez najwyższych kwalifikacji na kuchni i pensje mam 5500-6000 zł , nie szczycę się tytułami i najwyższymi kwalifikacjami ale za to nie narzekam na wynagrodzenie .
Tylko że twoje dzieci bez nauczycieli będą tumanami. Czego ich sam nauczysz, gotowania? Jak będą tak inteligentne jak ty, to nie wróżę sukcesów.
50 -60 lat temu, w szkolach nie bylo żadnych samookaleczeń. Dzieci uczęszczały do szkoły i dawały radę z nauką nawet w soboty. A teraz co sie dzieje? Dzieci 11 letnie z papierosem w pysku. Gdzie są rodzicie? Ktorzy zawsze mieli racje? Pozniej dziecko wychowuje sie w patologi i się tnie nie ma co się dziwic.., że joe dają rady... szkoda tylko dzieci.. ale coś było na rzeczy skoro mloda sie pociela i to w szkole... a gdzie nauczyciele??? Nie wiedzieli zmian w zachowaniu dziecka??
Oczywista wina nauczycieli którzy poza psychicznym gnębieniem i ,,zadawaniem do domu" skupiają się na narzekaniach. Źle im bardzo bo ferie za krótkie, wakacje za gorące po świętach tylko dzień wolnego a i w klasie to i długopis potrafi upaść i jeszcze te dzieci w klasie przeszkadzają w serwowaniu po internecie. Ciało pedagogiczne BARDZO wykształcone, jedna zna język obcy, druga przyswoiła daty, trzeci zna się na mapach też specjalista i tylko kasa, kasa im się należy a jak tak chcecie tej kasy to na kasę do marketu. Oczywiście badania psychologa zresztą jak i politykom.
I taka jest prawda ,zresztą nauczyciel powinien być z powołaniem ,nie tylko dla kasy , ta Pani nauczyciel tak napisała jak by teraz dzieci miały cierpieć przez nauczycieli, bo podwyżek nie dostali wystarczająco wysokich , tak mam to chyba rozumieć z jej wypowiedzi ?
Może tak b By rodzice wzięli się za wychowanie swoich pociech a nie ich chowanie
Nie można winić nikogo za to jakie są nasze dzieci.Panstwa Rodzice ,nauczyciele, ktoś wychowali/wychował. Nikt nie chce mieć złych, niegrzecznych dzieci .Tylko trzeba sobie uświadomić, że nie zawsze mamy wpływ na to co one robią. W domu aniołki w szkole szatany.. nikt nie da im rady. Co można zrobić. ?Nauczyciel wpisze uwagę da ujemne punkty,wystawi zła opinie dziecku w pokoju nauczycielskim i z glowy. A potrzebny jest pedagog mpsycholog ,rodzic,nauczyciel z prawdziwego zdarzenia. Przecież dziecko to mały człowiek.Ludzie wy/ my nie umiecie rozwiązać swoich problemów a chcecie żeby dziecko dało radę? TO BYL KRZYK O POMOC.Napewno nie bezsensowne uwagi.
Bardzo ciekawe komentarze wina nauczycieli wina rodziców. A ten zarabia 3 a tamten 7 i co z tego jak ci się dzieciak tnie. Może to wina sztuczności w jakiej żyjemy tego pozerstwa tej gonitwy niewiadomo za czym za kredytem za samochodem a i tak stoimy w miejscu. Przecież teraz każdy młody chce być gwiazdą infuenserem albo innym youtuberem media pokazują jak to można łatwo i przyjemnie bez szkoły i kwalifikacji zarabiać miliony. Przecież dzieci widza ile mamy dla nich czasu i jak nam się dużo chce po pracy i że dzięki tej gonitwie mamy na passata i dom na 30 lat oni nie chcą tak żyć i wcale im się nie dziwię. Szkoda dzieci w tej gonitwie.
Za dużo tv gier laptopów, dzieci teraz robia duzo głupich rzeczy za namową innych przez on-line, tak zwany challenger albo sa inne przypadki w których dzieci nie rozmawiają z rodzicami bo się wstydzą może boja jak mają patologię w domu, a są wysmiewane przez rówieśników i nie wytrzymują presji otoczenia. Ktoś tu napisał w komentarzu ze kuedys dzieci były twarde nie korzystały korzystały psychologa tak jak teraz , to chcialabym powiedzieć jedno, być może nie korzystały ( ja jestem tego żywym dowodem) bo baly się domów dziecka i ukrywały przemoc widoczna od kabla na skórze , mi było wstyd się rozebrać na wf takie cięgi dostawałam a za ?! Za prawdę. Uczono mnie ze zawsze należy mowic prawdę, a kiedy to zrobilam i poskarżyłam się babci ze ma corke alkoholiczke to mało ze dostałam od babci to jeszcze od matki. Do dziś to pamiętam. Czego mnie to nauczyło? Aby nie powielać praktyk mojej matki bo po latach nawet nie mam serca do niej
Idiotka ????????♂️
Baba Jaga , Ty człowieku nie wspominaj kumuny , dzieci biły bite kablami , wszystkim co popadnie, i działo się to samo co teraz , może narkotyków było mniej, ale to były inne czasy nikt takich rzeczy nie nagłaśniał tak jak teraz , dzieci za kare zamykane w komórkach piwnicach to według Ciebie było dobre wychowywanie stuknij się porządnie w dekiel , widać odrazu kto i jak traktuje swoje dzieci po takim głupim myśleniu
Poczytałam komentarze. Winni rodzice bo źle wychowują, winne 8 godzin, bo dzieci nie wyrabiają, winne dzieci bo za słabe. Czy ktoś pomyślał, że często winna jest szkoła? I sami nauczyciele? W szkole jest dużo przemocy, głównie psychicznej ze strony uczniów. Nawet gdy problem jest zauważony i zgłoszony to i tak nic nie daje, bo problem jest zamiatany pod dywan. Druga rzecz nauczyciele. Jest dużo bardzo dobrych, ale też są w śród nich ludzie, którzy nigdy nie powinni uczyć i mieć do czynienia z dziećmi. Jedyne co ich obchodzi to pokazać swoją wyższość i upokorzyć, zniszczyć młodego człowieka. Tak było za moich czasów, tak jest i teraz. Uważam, że nauczyciele też powinni być oceniani. Bo to nie sztuka stawiać złe oceny, sztuką jest umieć wytłumaczyć
Zgadzam się
Z dziećmi trzeba rozmawiać , dzieci nie chcą chodzić do szkoły nie dziwi mnie to 7 czy 8 lekcji dziennie za dużo nauki nie które nie dają sobie rady , straszenie dzieci ośrodkami zamiast wysłuchania dziecka w obecności psychologa , nie każde dziecko jest leniwe większość już nie daje rady i się poddaje .
Zgadzam się w 100%
W obecności psychologa? Serio??? Tak się kończy bezstresowe wychowanie i robienie dzieci przez osoby, które nigdy nie powinny być rodzicami, koniec kropka. Inna sprawa, że dzisiejsze dzieci to niedojdy życiowe. Kiedyś, za komuny nikt nie myślał o żadnym psychologu, a dzieci sobie jakoś radziły. No i rodzice byli lepiej przystosowani do wychowywania.