Dzięki czujności pracowników oczyszczalni ścieków przy ulicy Lwóweckiej w Jeleniej Górze, ten kotek przeżył. Obecnie jest w lecznicy, gdzie przechodzi badania. Po wyciągnięciu z osadnika był wyziębiony.
Dziś (8.06) w oczyszczalni ścieków w Jeleniej Górze miała miejsce sytuacja, którą warto opisać i podzielić się z Państwem. Pracownicy spółki Wodnik zauważyli dziś na osadniku wód deszczowych usytuowanym na terenie oczyszczalni, ruszające się stworzenie. Bardzo często pływają tam kaczki, jednak zauważone stworzenie sprawiało wrażenie jakby walczyło o przetrwanie. Okazało się, że był to kot, który z niewiadomych przyczyn wpadł do zbiornika i zaczął się topić. Pracownicy natychmiast ruszyli na pomoc. Przy użyciu sprzętu, który był pod ręką wyciągnęli kotka na brzeg i udzielili mu pomocy. Przenieśli go do budynku, by choć troszkę go ogrzać. Kotek był bardzo wyziębiony. Trzeba było szybko interweniować, bo jego stan był bardzo ciężki. Nie czekając na niepewny scenariusz, zabrali go do lecznicy weterynaryjnej, gdzie lekarz udzielił mu pomocy. Obecnie przebywa on pod stałą opieką.
Być może to kot mieszkający na osiedlu nieopodal oczyszczalni? Jeśli poznajecie tego pupila, dajcie znać w komentarzach. Około 12:00 pracownicy, którzy odwieźli kotka do lecznicy mają otrzymać informację na temat stanu małego czworonoga. Przebywa on w lecznicy przy ulicy Grunwaldzkiej. Poszukiwany jest jego właściciel.
# Uratowali kotka, który topił się w osadniku wód deszczowych w jeleniogórskiej oczyszczalni
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze