Reklama

- Nie będziemy się martwić o Szklarską Porębę - Dyskusja w Piechowicach o wyjściu z KSWiK

21/06/2021 22:56

Opuszczenie przez Piechowice spółki KSWiK było tematem przewodnim spotkania burmistrza Jacka Kubielskiego z mieszkańcami.

Burmistrz miasta przedstawił mieszkańcom zgromadzonym na sali OSP Piechowice swoje argumenty dotyczące zarówno opuszczenia przez Piechowice struktur spółki KSWiK jak i blokowania modernizacji oczyszczalni ścieków w Szklarskiej Porębie.

Wybudowana w 2010 roku, przez Karkonoski System Wodociągów i Kanalizacji oczyszczalnia ścieków w Szklarskiej Porębie, działa obecnie w warunkach dość poważnie przekroczonej granicy wydajności. Została zaprojektowana tak aby przyjąć 2 tys m3 na dobę, tymczasem w sezonie trafia tu 2,5 - 3 tys m3 na dobę.

Reklama

Karkonoski System Wodociągów i Kanalizacji przygotował już projekt przebudowy oczyszczalni zakładający zwiększenie przepustowości do 4 tys m3 na dobę,  a także posiada wszelkie wymagane prawem zgody, konieczne do rozpoczęcia inwestycji. Roztrzygnięto przetarg mający na celu wyłonienie wykonawcy inwestycji. Cała procedura, jak wskazują władze spółki, rozbija się o opór burmistrza Piechowic i wójta Podgórzyna, którzy deklarują chęć opuszczenia struktur spółki ale swoją zgodę na rozpoczęcie inwestycji uzależniają od zgody pozostałych gmin na wyjście Piechowic i Podgórzyna z KSWiK.

Reklama

Piechowice już blisko dwa lata temu złożyły wniosek o podział spółki KSWiK i do tej pory ten podział spółki nie nastąpił z braku zgody wspólników. Dlatego nikogo nie powinno dziwić, że interesem Piechowic jest podział spółki i wyjście z niej. A że to wspólnikom się nie podoba powoduje spór przy podejmowaniu wszelkich decyzji w KSWiK, które są niekorzystne dla interesów naszej gminy. Nie zmienia tego faktu uchwała intencyjna o podziale spółki jaka zapadła na posiedzeniu wspólników, bo od jej przyjęcia minęło już parę miesięcy i nic ruszyło do przodu. Wciąż brak jest planu podziału spółki. Przecież całą sprawę moglibyśmy załatwić w sześć miesięcy. W tej sprawie kluczowy jest brak woli wspólników. - mówił burmistrz Piechowic.

Burmistrz mówił też o swoich wątpliwościach odnośnie sfinansowania przebudowy oczyszczalni. Zdaniem włodarza Piechowic, zaciągnięcie przez międzygminną spółkę pożyczki (22 mln) skutkować będzie pogorszeniem sytuacji spółki i w perspektywie obciąży Piechowice. Albowiem nie jest możliwe - zdaniem Jacka Kubielskiego -  by Szklarska Poręba była poręczycielem i by pożyczka obciążała tylko miasto pod Szrenicą. Zaciągnięcie zobowiązania obciąży solidarnie wszystkich wspólników - uważa J. Kubielski.

Reklama

- Skoro my jesteśmy w stanie realizować inwestycję budowy sieci wodno - kanalizacyjną z własnych środków, nie czekając aż spółka nam to sfinansuje, to może i nasz bogaty sąsiad (Szklarska Poręba) mogłaby sama wybudować sobie oczyszczalnię. - sugerował Jacek Kubielski

Zaciągnięcie pożyczki przed naszym wyjściem z KSWiK, to tak jakby małżeństwo decydowało się na kredyt przed rozwodem - wtórował burmistrzowi radny Paweł Zackiewicz. Remont oczyszczalni zaplanowany przez spółkę sprawi, że połowa zakładu przestanie działać a więc jeszcze więcej ścieków trafi do Kamiennej - argumentowano. Ponadto rozebranie w czasie inwestycji części oczyszczalni w Szklarskiej Porębie może zdaniem włodarzy Piechowic, obniżyć wartość majątku spółki, co miałoby wpływ na wycenę podczas koniecznego podziału. - Wartość spółki ma znaczenie dla rozliczenia Piechowic ze spółką czyli jaki majątek wróci do nas, czy będziemy musieli do niego dopłacić czy nam dopłacą - tłumaczyła radca prawny Urzędu Miasta w Piechowicach Anna Wilk.

Reklama

Wśród obecnych na sali mieszkańców panowało przekonanie, że Szklarska Poręba sama jest sobie winna. - Nie będziemy się martwić o Szklarską Porębę, martwmy się o Piechowice - deklarowano z sali.

Spory fragment spotkania poświęcono również ocenie postawy części Rady Miejskiej Piechowic. Przypomnijmy, że radni przyjęli ostatnio dwie uchwały. W pierwszej zobowiązali burmistrza  do wyrażenia zgody na zaciągnięcie przez KSWiK zobowiązania na rzecz modernizacji oczyszczalni ścieków w Szklarskiej Porębie. W drugiej obniżyli o przeszło połowę kwotę wynagrodzenia, argumentując to brakiem woli współpracy burmistrza z radą. Uchwały przyjęto 8 głosami za, a więc minimalną, ale większością z 15. osobowej rady.

Reklama

Burmistrz do uchwały intencyjnej się nie zastosował i podczas głosowania na Zgromadzeniu Wspólników KSWiK wstrzymał się od głosu, blokując tym samym zgodę na zaciągnięcie zobowiązania inwestycyjnego. Zebrani na spotkaniu mieszkańcy krytycznie odnieśli się do obu uchwał. Podobnie jak przeciwna tym rozwiązaniom część radnych. - To było barbarzyństwo i świństwo ze strony rady - stwierdziła radna Danuta Cal. Z kolei jeden z mieszkańców zaproponował przewodniczącemu rady obniżenie diet radnym. Nie brakowało w tej dyskusji przytyków o personalnym charakterze.

Reklama

Przewodniczący rady Józef Nadolny był dziś na sali osamotniony. Tłumaczył jednak, że zarzut iż większość piechowickiej rady działa w interesie Szklarskiej Poręby jest nieuzasadniony. Zwracał też uwagę, że rada podejmując wspomniane uchwały wyraziła swoje niezadowolenie z opieszałości burmistrza odnośnie działań zmierzających do opuszczenia struktur KSWiK. Brak widocznych aspektów odnośnie wyjścia ze spółki był impulsem dla podjęcia uchwały intencyjnej. A przecież by je skutecznie przeprowadzić potrzebne będzie wsparcie Szklarskiej Poręby, której dziś blokuje się rozbudowę oczyszczalni. Józef Nadolny odpowiadając swoim adwersarzom przypomniał, że podobny hura optymizm jak dziś za wyjściem ze spółki, panował w Piechowicach 11. lat temu, kiedy do KSWiK wstępowano. Podkreślił też, że rada popiera jednak starania o wyjście Piechowic z KSWiK.

W odpowiedzi burmistrz wypomniał przewodniczącemu sytuację ze spotkania w Szklarskiej Porębie : Nie wiem kto jak by się poczuł kiedy właśni radni atakują burmistrza u sąsiadów za opieszałość? Jaką opieszałość. Po prostu nie chcą nas wypuścić ze spółki. A to,  że burmistrza za to, że jest niepokorny dla rady ukarano, obcinając pensję to jest drobiazg, ja to przeżyję. I żadnej presji nie ulegnę - mówił Jacek Kubielski

Reklama

- Byle tylko rada nam nie przeszkadzała - dodała Anna Wilk

 

©  - Nie będziemy się martwić o Szklarską Porębę - Dyskusja w Piechowicach o wyjściu z KSWiK

czytaj też :

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Szklarniak porębski - niezalogowany 2021-06-22 01:08:01

    Zainteresowanie piechowickich wiesniaków po uju fest. Podnieść im ceny wody na 20 zeta to oprzytomnieją.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Jadzia - niezalogowany 2021-06-22 07:57:48

    Sam jesteś wieśniak i uj.

    • Zgłoś wpis
  • zen - niezalogowany 2021-06-22 08:20:26

    poziom intelektualny wiadomo jaki

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo 24jgora.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości