Bez wody, w domku skleconym z desek, płyt i sklejki mieszka przeszło siedemdziesięcioletni Roman Łukasik z Miłkowa.
Kontakt z panem Romanem jest nieco utrudniony. Nie specjalnie potrafi on wyartykułować swoje potrzeby. Lata bytowania w samotności zrobiły swoje. Niemniej na nasz widok wyraźnie się ucieszył. Mieszka, trudno powiedzieć w czym : domku, budce, czymś w rodzaju działkowej altanki. W środku prymitywne palenisko. Największy problem to brak wody. Napawdę trudno uwierzyć, że w XXI wieku ludzie mogą tak żyć. Ostatnio pojawiły sie kłopoty ze wzrokiem. Ale nie narzeka.
Roman rzeczywiście nie jest roszczeniowy - potwierdza Bogusław Benesz, mieszkaniec Miłkowa który zainteresował nas tą sprawą - chodzi jednak o to aby pracownicy socjalni nie ograniczali swojego zainteresowania do "odfajkowania" jednej wizyty w miesiącu.
Więcej w materiale video :
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ty Grzegorz, może tam śmierdzi twoimi skarpetami a nie PiSem. Koszulkę zmień i umyj się pod pachami, bo tam też czasami się pocisz.
Benesz zajmij sie swoimi sprawami
mieszkam 20 metrów od Romka i go znam, pomagam mu anonimowo, i nie oczekuje żadnej podzięki, bo uważam to za normalne,a Pan Panie Benesz siedź w tej kwiaciarni i nie wychodź stamtąd. Lansujesz się dzięki krzywdzie ludzkiej, a Romkowi się całkiem dobrze wiedzie i pomoc społeczna jest widywana u niego parę razy w tygodniu (przynoszą mu ciepłe posiłki), a nawet Pani doktor wie o jego sytuacji. Najpierw niech Pan zbierze informacje, zanim Pan się weźmie za nieudolną pomoc innym
Znam osobiście Pana Romana. Bardzo pracowity i miły człowiek. Wielokrotnie pracował na innych posesjach mieszkańców Miłkowa. Uprawiał ogródki, dbał o wszystko etc. Dlaczego teraz ludzie mu nie pomogą u których pracował? Dlaczego dopiero teraz ktoś zauważył w jakich warunkach żyje. Pan Roman to człowiek dobry i niech nikt nie uprawia polityki wykorzystując biednych ludzi. Śmierdzi mi tu PISem. Pomóc jak najbardziej ale nie wywlekając sprawę publicznie co by pomogło do ambitnych celów politycznych autora.
POKAZÓWKA BENESZA:p HAHA
Wy chyba złych warunków nie widzieliście. Jak on sam nie ma z tym problemów, to po co się wtrącacie w czyjeś życie.
Do wyborów się szykuje,społecznik jeden,ciekawe czy jak stołek dostanie to też będzie taki miły dla wyborców
BENESZ SPOŁECZNIK HAHA DOBRE SOBIE:)
Ty Grzegorz, może tam śmierdzi twoimi skarpetami a nie PiSem. Koszulkę zmień i umyj się pod pachami, bo tam też czasami się pocisz.
Benesz zajmij sie swoimi sprawami
mieszkam 20 metrów od Romka i go znam, pomagam mu anonimowo, i nie oczekuje żadnej podzięki, bo uważam to za normalne,a Pan Panie Benesz siedź w tej kwiaciarni i nie wychodź stamtąd. Lansujesz się dzięki krzywdzie ludzkiej, a Romkowi się całkiem dobrze wiedzie i pomoc społeczna jest widywana u niego parę razy w tygodniu (przynoszą mu ciepłe posiłki), a nawet Pani doktor wie o jego sytuacji. Najpierw niech Pan zbierze informacje, zanim Pan się weźmie za nieudolną pomoc innym