Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość – po długiej i wyczerpującej walce z chorobą odszedł Stanisław Firszt, wieloletni dyrektor Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze, znakomity muzealnik, archeolog, badacz i animator życia kulturalnego w regionie. Jego śmierć to ogromna strata nie tylko dla środowisk muzealnych Dolnego Śląska, ale również dla licznych instytucji i stowarzyszeń naukowych, z którymi przez dekady owocnie współpracował.
Stanisław Firszt był postacią wyjątkową – z jednej strony naukowcem i badaczem, z drugiej – człowiekiem oddanym ludziom, sprawom lokalnym, historii i kulturze. Jego działalność wykraczała daleko poza ramy obowiązków zawodowych. Był nie tylko dyrektorem, ale i mentorem, przyjacielem, inicjatorem wielu cennych projektów o zasięgu krajowym i międzynarodowym.
W latach 1987–2008 pełnił funkcję Dyrektora Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze, nadając tej placówce nową jakość. W trudnych realiach przełomu ustrojowego nie bał się podejmować odważnych decyzji – modernizował, inspirował, otwierał muzeum na ludzi i nowe idee. Po zakończeniu tej misji nie przestał działać – objął kierownictwo Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze, które pod jego opieką rozkwitło jako ważny punkt na muzealnej mapie regionu.
Choć formalnie zakończył pracę w Muzeum Karkonoskim, wciąż pozostawał z nim w żywym kontakcie. Jego udział w organizacji wydarzeń historycznych i kulturalnych był nieoceniony. Wspierał też dziesiątki organizacji społecznych i naukowych, w tym m.in. Towarzystwo Przyjaciół Jeleniej Góry, Stowarzyszenie Naukowe Archeologów Polskich, Towarzystwo Miłośników Starożytności, Polsko-Czeskie Towarzystwo Naukowe, Karkonoskie Towarzystwo Naukowe oraz Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Legnicy.
Jego dorobek naukowy i popularyzatorski jest imponujący – to ponad 400 publikacji z zakresu archeologii, historii, muzealnictwa i dziedzictwa kulturowego regionu. Niezliczone artykuły, opracowania, katalogi wystaw i książki sprawiły, że był jednym z najlepiej rozpoznawalnych i szanowanych głosów w dziedzinie ochrony dziedzictwa.
W pamięci wielu pozostanie również benefis, który odbył się 25 września 2020 roku w Muzeum Karkonoskim – święto 40-lecia jego pracy zawodowej. W trakcie tego wydarzenia Firszt wspominał początki swojej pracy:
Jak porozmawiałem z pracownikami, to przekonałem się, że oni też chcą coś zmienić. Postanowiłem, że zostanę i im pomogę i jakoś to wszystko poszło
To zdanie najlepiej oddaje jego podejście do życia i pracy – gotowość do działania, zaufanie do ludzi, pokora i konsekwencja.
Takim go zapamiętamy – otwartym, pomocnym, pełnym pasji i oddania. Dyrektorem. Kolegą. Przyjacielem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wielka strata Wielkiego Człowieka. Jelenia Góra straciła bardzo ważną osobę. W 2016 pisał : " Gdyby cały ten teren należał do Miasta można by tutaj za nieduże pieniądze urządzić park z alejkami spacerowymi, trasami dla rowerzystów, placami zabaw dla dzieci i innymi atrakcjami. Można by wykorzystać istniejący już drzewostan i część krzewów. Płynąca tutaj Młynówka dodałaby temu miejscu uroku. Odkrzaczone i uporządkowane tereny zielone mogłyby się stać parkiem centralnym miasta, z którego z pewnością korzystaliby mieszkańcy centrum Jeleniej Góry. Dzisiaj do najbliższego parku mają ok. 700 metrów. Dla kobiet z dziećmi i wózkami to cała wyprawa" https://www.jelonka.com/to-miejsce-mogloby-byc-piekne-64360#google_vignette Widać że była mu leżała sercu natura i rodziny z dzieckiem.
Jestem pewny że gdyby był prezydentem miasta Jeleniej Góry to miasto byłoby najpięknięjsze. Szkoda że nikt nie wykorzystał jego pomysłów.
Zawsze z zaciekawieniem słuchałem prelekcji Pana Firszta, podobnie jak z zainteresowaniem czytałem teksty. Fakt: miasto stanęłoby na nogi gdyby został prezydentem. Dzisiaj jesteśmy polem kombinacji deweloperów i utraty pięknych, niepowtarzalnych miejsc. Między innymi również wzdłuż biegu Młynówki
Szkoda,nie będzie miał kto wspominać sławnych Niemców.
Mądry człowiek z wielkimi planami. Szkoda że żaden prezydent nie skorzystał z jego wizji. Dzisiaj zamiast parku i placu zabaw stawiają 5 piętrowe bloki dla bogaczy wzdłuż Młynówki a do tego osiedle będzie grodzone i strzeżone żeby czasem mieszkaniec Jeleniej Góry nie postawił tam nogi. Odrazu widać komu " służą" urzędnicy w tym mieście.
" Poniżej przedstawiamy oświadczenie opublikowane przez Stanisława Firszta: Szanowni Państwo, Przyjaciele, Współpracownicy i Pracownicy Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze. Przez ponad 40 lat pracy walczyłem z tysiącami przeciwności, ustawicznie dążąc do rozwoju dolnośląskiego muzealnictwa. Przez 8 lat pracowałem w Okręgowym Muzeum Miedzi w Legnicy, 22 lata w Muzeum Karkonoskim w Jeleniej Górze i 13 lat w Muzeum Przyrodniczym w Jeleniej Górze. Myślę i mam taką nadzieję, że efekty mojego zaangażowania i poświęcenia nie poszły na marne, są i będą widoczne przez lata. Wydawałoby się, że praca muzealnika, dyrektora muzeum, jest spokojna i niestresująca. Niestety, wskutek niewiedzy i ignorancji urzędników oraz swego rodzaju ich złośliwości, tak nie jest. Walcząc o powierzone mi instytucje, cały czas narażony byłem na stresy i codzienne nerwy, co po latach odbiło się na moim zdrowiu, a kontynuowanie pracy w takich warunkach, narażałoby mnie obecnie na utratę życia." Tekst pochodzi z netu gdy Pan Stanisław przechodził na emeryturę. W tych kilku zdaniach streszczony jest trud jaki przeżywał pan Stanisław. Przykre.
Wielka strata Wielkiego Człowieka. Jelenia Góra straciła bardzo ważną osobę. W 2016 pisał : " Gdyby cały ten teren należał do Miasta można by tutaj za nieduże pieniądze urządzić park z alejkami spacerowymi, trasami dla rowerzystów, placami zabaw dla dzieci i innymi atrakcjami. Można by wykorzystać istniejący już drzewostan i część krzewów. Płynąca tutaj Młynówka dodałaby temu miejscu uroku. Odkrzaczone i uporządkowane tereny zielone mogłyby się stać parkiem centralnym miasta, z którego z pewnością korzystaliby mieszkańcy centrum Jeleniej Góry. Dzisiaj do najbliższego parku mają ok. 700 metrów. Dla kobiet z dziećmi i wózkami to cała wyprawa" https://www.jelonka.com/to-miejsce-mogloby-byc-piekne-64360#google_vignette Widać że była mu leżała sercu natura i rodziny z dzieckiem.
Jestem pewny że gdyby był prezydentem miasta Jeleniej Góry to miasto byłoby najpięknięjsze. Szkoda że nikt nie wykorzystał jego pomysłów.
Zawsze z zaciekawieniem słuchałem prelekcji Pana Firszta, podobnie jak z zainteresowaniem czytałem teksty. Fakt: miasto stanęłoby na nogi gdyby został prezydentem. Dzisiaj jesteśmy polem kombinacji deweloperów i utraty pięknych, niepowtarzalnych miejsc. Między innymi również wzdłuż biegu Młynówki