Jelenia Góra żegna Jacka Winiarskiego - przyjaciela lokalnego sportu, właściciela myjni Niagara i po prostu fantastycznego człowieka.
Dziś miasto pogrążone jest w smutku. Odszedł Jacek Winiarski, który był jeleniogórzaninem z krwi i kości. Przyjacielem i dobrym człowiekiem. Od 14 lat prowadził swój interes - myjnię Niagara przy ulicy Grunwaldzkiej. Był przedsiębiorcą zaangażowanym w lokalny sport. Jak tylko mógł, tak wspierał finansowo sportowców ze swojego miasta.
Tak żegna go KS Karkonosze, dla którego Jacek Winiarski był jak członek wielkiej rodziny.
Jacek był z nami od lat. Gdy tylko mógł i pozwalało mu na to zdrowie, pojawiał się na każdym meczu, zawsze wierny swoim barwom i swojej drużynie. Miał swoje ulubione miejsce na trybunie przy Złotniczej 12 – to stamtąd z dumą i zaangażowaniem wspierał nasz Klub.
ReklamaBył z nami na dobre i na złe – w chwilach radości, zwycięstw, ale i wtedy, gdy trzeba było wspierać drużynę w trudniejszych momentach.
Jacek był częścią naszej biało-niebieskiej rodziny. Jego obecność, uśmiech i wsparcie na trybunach były czymś naturalnym – czymś, co wydawało się stałe i niezmienne.
Dziś żegnamy nie tylko wiernego kibica, ale przede wszystkim dobrego człowieka.
Jacku – będzie nam Ciebie ogromnie brakować.
Spoczywaj w pokoju.
# Zmarł Jacek Winiarski. Pasjonat sportu i twórca myjni Niagara
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze