Pracowity obóz przygotowawczy mają za sobą piłkarze Włókniarza Mirsk. W ramach swoich przygotowań odwiedzili nawet Śnieżkę. Zobacz zdjęcia!
Włókniarz Mirsk przygotowania do rundy wiosennej rozpoczął meczem sparingowym z Lechią Piechowice. Podopieczni Jarosława Wichowskiego wygrali to spotkanie aż 6-1. Dobrą formę potwierdzili pewnie wygrywając z liderującą w klasie okręgowej Nysą Zgorzelec. Trzecie spotkanie kontrolne to wysoka wygrana ze Spartą Zebrzydowa. Kolejny przeciwnik i kolejna wygrana, tym razem w pokonanym polu została Kwisa Świeradów.
Po serii gier sparingowych Włókniarz udał się na zimowy obóz przygotowawczy do Karpacza, gdzie rezydowali w ośrodku Rubin. Każdy z zawodników chwalił sobie warunki panujące w hotelu a szczególne podziękowania za świetne jedzenie kierują do Pani Anny Suskiej. Zawodnicy korzystali także z siłowni hali SMS w Karpaczu.

fot. Ośrodek Rubin
12 piłkarzy pracowało nad kondycją w ciężkich, zimowych warunkach. W ramach treningu wbiegli nawet na Śnieżkę. Włókniarz jest jedynym klubem w okręgu, który wybrał się na tego typu obóz. Jak mówią zawodnicy świetnie wpływa to na atmosferę i działa integracyjnie.
Po powrocie rozegrali jeszcze jeden mecz sparingowy, tym razem z BKS Bolesławiec. Wielu zawodników po obozie musiało wrócić do swoich zawodowych obowiązków i nie mogło wystąpić w tym spotkaniu. Po piłkarzach było widać także zmęczenie obozem i potrzebę regeneracji. Włókniarz przegrał to spotkanie 1-4 ale w Mirsku nikt nie zaprząta sobie tym głowy. Teraz czas na odpoczynek i już wkrótce kolejny sparingowy mecz. Wszystko to aby jak najlepiej przygotować się do ćwierćfinałowego meczu Pucharu Polski z IV-ligowym Piastem Zawidów oraz do rundy wiosennej podczas której Mirsk powalczy o awans do IV ligi dolnośląskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze